Reklama

Minister zdrowia nie wyklucza zaostrzenia restrykcji

Polityka Zdrowotna
30/12/2021 10:24

Minister zdrowia Adam Niedzielski pytany o ewentualne wprowadzenie twardego lockdownu stwierdza, że "niczego nie można wykluczyć",wszystkie scenariusze są rozważane, a jeżeli będziemy mieli kryzys, którego do tej pory nie było, narzędzia będą coraz szerzej stosowane.

Minister zdrowia, który był gościem Radia Zet podał też czwartkowe dane dotyczące nowych zakażeń - 14 350 oraz zgonów - 709.

Dodał, że większość z tych zgonów - 75 proc. - dotyczy osób niezaszczepionych, a wśród zaszczepionych ponad 70 proc. to osoby obciążone wielochorobowością.

- Analizujemy bardzo dokładnie, jakie są przyczyny zgonów. Jak tylko identyfikujemy przyczynę, to staramy się odpowiedzieć na nią odpowiednim projektem - zapewniał szef resortu zdrowia. Dodał, że analizowane jest bardzo dokładnie, jakie są przyczyny zgonów i jeżeli identyfikowana jest przyczyna, to "staramy się odpowiedzieć na nią odpowiednim projektem".

Reklama

Jak mówił, plan dotyczący ograniczenia liczby nadmiarowych zgonów "jest konsekwentnie realizowany od dłuższego czasu”. - Zbyt późne pojawienie się w szpitalu, co ma szczególne znaczenie w wariancie Delta. Do czasu tzw. załamania jest niecały tydzień. Ludzie nawet nie zdążają zrobić testów - dodał. Przypomniał też, że już do blisko miliona Polaków zostały wysłane pulsoksymetry, blisko milion wzięło udział w tym programie pomiaru saturacji i porad lekarskich.

Dopytywany o ewentualny twardy lockdown stwierdził: "Niczego nie można wykluczać. W tej chwili za mało wiemy nt. Omikrona i jego charakterystyki, jeśli chodzi o jego zakaźność i zjadliwość – dodaje Adam Niedzielski.

Reklama

- Jeżeli sytuacja będzie się pogarszała, to te restrykcje mogą zostać zaostrzone znacznie wcześniej - podkreślił.

 

Obowiązkowe szczepienia

Adam Niedzielski pytany o obowiązkowe szczepienia dla wybranych grup, przypomniał, że już wprowadzono szczepienia obowiązkowe przeciw COVID-19 dla medyków. Jeżeli zaś chodzi o szczepienia dla innych grup zawodowych, to rząd zajmuje się znalezieniem dobrego rozwiązania w tym zakresie. Podkreślał, że trwa dyskusja z min. edukacji, min. spraw wewnętrznych i administracji oraz ministrem obrony narodowej.

Reklama

Dodał, że znalezienie rozwiązania, które zapewnia stabilność funkcjonowania służb jest nieco łatwiejsze, zaś w przypadku szkół nieco trudniejsze.  

- Nie możemy pozwolić sobie na sytuację, kiedy z dnia na dzień np. 10 proc. nauczycieli nie będzie mogło wykonywać swoich obowiązków ze względu na obowiązek szczepień - zwracał uwagę.

Dopytywany o obowiązkowe szczepienia dla wszystkich dorosłych Polaków, A. Niedzielski stwierdził, że „wszystkie scenariusze są rozważane, ponieważ epidemia jest bardzo dynamiczna i mamy nową sytuację, związaną z pojawieniem się Omikrona”.

Reklama

- Jeśli będziemy mieli kryzys, którego jeszcze do tej pory nie mieliśmy w takiej skali możliwości odczuć, to narzędzia będą coraz szerzej stosowane – zapowiedział.

Z kolei pytany o to, kiedy będzie rozwiązanie uprawniające do weryfikacji szczepień przez pracodawców, podkreślał, że tu potrzebny jest kompromis i został przygotowany projekt. Przypomniał, że będzie wysłuchanie publiczne tego projektu. Dodał, że kompromisem jest to, że pracownicy będą pokazywali wynik testu, a nie szczepienia, a dostęp do testów dla pracowników będzie powszechny.

Reklama

 

Obniżka wycen testów

Szef resortu zdrowia odniósł się też do pytania o obniżkę wyceny testów PCR z 280 na 113 zł.

Jak mówił, "do tej pory ta marża miała bardzo wysoki poziom", z cena 280 zł pochodzi z począktu pandemii, gdy testy były trudno dostępne. - Teraz sytuacja diametralnie się zmieniła - podkreślał. Zapewniał, że zmiana wyceny została przygotowana na podstawie analizy AOTMiT, a Agencja brała pod uwagę wiele różnych czynników.

- Ta cena 280 zł, to cena wyższa niż w innych krajach bardziej rozwiniętych, np. Niemczech - zaznaczył.

Reklama

Zapewnił, że ministerstwo jest w kontakcie z sieciami laboratoriów, które potwierdzają kontynuację współpracy.

Przypomniał też, że od 1 stycznia zostaną "uwolnione" laboratoria i aby wykonywać testy nie będą musiały podpisywać umowy z NFZ, ale być zgłoszone na specjalny wykaz.

 

Wyrok SN

Minister pytany był także o wyrok Sądu Najwyższego ze środy i o to, czy będą nas leczyć lekarze nie znający języka polskiego.

Jak przypomniał, przyjęto rozwiązanie, które dopuszcza możliwośc zatrudnienia lekarza zza granicy z odpowienimi kwalifikacjami, którzy wykonują pracę pod opieką innych medyków. Dodał, że są to głównie medycy z Ukrainy czy Białorusi.

Reklama

Zaznaczył, że w kontakcie pomóc może ewentualnie opiekun medyka, a część obowiązków nie wymaga bezpośredniej komunikacji z pacjentem.

Na pytanie, czy nie widzi tu ryzyka, stwierdził, że dostrzegał przede wszystkim ryzyko, że polskich pacjentów nie będzie miał kto leczyć, stąd rozwiązanie ułatwiające zatrudnianie medyków spoza UE.

 

Szpital w Prokocimiu

Adam Niedzielski pytany był również o sytuację szpitala w Prokocimiu. Zapewniał, że finansowanie zostało zwiększone. Poinformował też, że dziś wiceminister Piotr Bromber jedzie do tego szpitala, aby rozmawiać o sytuacji, która ma tam miejsce, aby wysłuchać dyrekcji szpitala oraz pracowników.

Reklama

 

Sylwester

Na zakończenie minister zdrowia odniósł się też do wyłączenia obostrzeń na Sylwestra. Jak mówił, chodzi o to, aby nie wprowadzać fikcyjnych obostrzeń, które i tak nie będą przestrzegane. Przypomniał, że są limity dotyczące imprez i liczby osób, które biorą w nich udział, i to jest dość restrykcyjne rozwiązanie w porównaniu do innych krajów europejskich.

- W cywilizowany sposób staramy się przejść przez uroczystość, która i tak się odbędzie - stwierdził. Przyznał jednocześnie, że nie ma możliwości, aby każdej imprezy pilnował policjant. Odwoływał się do poczucia własnej odpowiedzialności przy egzekwowaniu obostrzeń.

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości