22 lipca br. to Światowy Dzień Mózgu, a więc także okazja, aby przypomnieć m.in. o osobach cierpiących na migrenę, tym bardziej, że latem występują czynniki sprzyjające pojawianiu się częstszych ataków. W Polsce z migreną zmaga się ok. co dziesiąta osoba, a choroba uniemożliwia części z nich normalne funkcjonowanie zawodowe i społeczne.
Bóle głowy należą do najczęstszych zaburzeń układu nerwowego. Migrena jest zaburzeniem neurologicznym charakteryzującym się nawracającymi napadami trwającymi 4–72 h. Typowe cechy bólu głowy obejmują: umiejscowienie po jednej stronie, pulsujący charakter, umiarkowane lub ciężkie natężenie, nasilanie się w czasie zwykłej aktywności fizycznej. Bólowi temu towarzyszą także nudności i/lub nadwrażliwość na bodźce świetlne i akustyczne. Choroba ta dotyka trzykrotnie częściej kobiet niż mężczyzn, a jej szczytowa faza u chorych obu płci przypada na wiek od 25 do 55 lat, czyli najbardziej produktywny i aktywny okres wieku dorosłego.
Światowy Dzień Mózgu obchodzony jest od siedmiu lat w dzień założenia Światowej Federacji Neurologii (World Federation of Neurology) – 22 lipca. Stowarzyszenie to skupia 122 krajowe towarzystwa neurologiczne ze wszystkich regionów świata. Głównym celem działań podejmowanych wokół Światowego Dnia Mózgu jest edukacja, zwiększenie świadomości społecznej i promowanie zagadnień związanych ze zdrowiem mózgu i chorobami neurologicznymi, wśród których znajduje się migrena jako choroba powszechnie niedoszacowana, niedostatecznie diagnozowana i leczona oraz społecznie bagatelizowana.
Letnia choroba?
Lato i okres wakacyjny mogą być szczególnie trudnym czasem dla osób cierpiących na migrenę lub częste bóle głowy ze względu na nagromadzenie warunków atmosferycznych sprzyjających występowaniu tych dolegliwości. Wysoka temperatura powietrza i znaczne przegrzanie ciała, zwłaszcza głowy, wysoka wilgotność, zmiany ciśnienia atmosferycznego występujące np. podczas letnich burz, ciepłe wiatry, takie jak wiatr halny, to zjawiska groźne dla migreników. Jedna z koncepcji pojawiania się bólów głowy tłumaczy je zmianami średnicy naczyń mózgowych i związane z tym zmiany przepływów w tych naczyniach. Dlatego też wakacyjne nurkowanie czy przelot samolotem może także wywołać ataki migreny.
Ciekawym doniesieniem jest to, że na ból głowy mogą wpływać także stopień jonizacji powietrza i zmiany (pulsy) pola magnetycznego. Okazuje się, że dodatnio zjonizowane powietrze, które pojawia się w związku z gwałtownymi wiatrami i ruchami mas suchego i ciepłego powietrza oraz podczas burz, którym towarzyszą dodatkowo impulsy elektromagnetyczne, sprzyja występowaniu bólów głowy, zwłaszcza ataków migreny.
Choroba niedoszacowana
Migrena ma destrukcyjny wpływ na życie zawodowe oraz społeczne, a warto pamiętać, że skutki tej choroby odczuwa nie tylko sam chory, ale także jego otoczenie. Pomimo to choroba jest stale niedoszacowana i słabo rozumiana przez społeczeństwo. Dlatego tak ważne jest realne wsparcie dla pacjentów – zrozumienie, prawidłowa i skuteczna diagnoza oraz odpowiednio dobrane leczenie. Warto więc nie lekceważyć bóli głowy i skorzystać z fachowej pomocy, aby otrzymać właściwą diagnozę.
Źródło: mat.pras.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!