Reklama

Ł.Szumowski: zmarła pacjentka z koronawirusem. To pokazuje powagę sytuacji

Polityka Zdrowotna
12/03/2020 15:13

Minister zdrowia Łukasz Szumowski poinformował w czwartek, że zmarła pacjentka, która była zarażona koronawirusem. - To pokazuje powagę sytuacji - stwierdził i apelował o odpowiedzialność społeczną i unikanie wychodzenia z domu. Jak poinformował, tworzona jest sieć jednoimiennych szpitali zakaźnych, których będzie 19, przekształcane są szpitale. Testy na koronawirusa mają być wykonywane wszystkim osobom, które trafiają do kwarantanny. Ponadto wydane zostanie dziś rozporządzenie wprowadzające stan zagrożenia epidemicznego. Potwierdzono też 2 nowe przypadki; w sumie jest 48 osób zakażonych w szpitalach.

- Zmarła pacjentka w Poznaniu, 56-letnia, która była zarażona koronawirusem, pacjentka, która miała współistniejące, towarzyszące choroby, które wymagały przyjmowania leków obniżających odporność - mówił minister. - Dzisiaj walka lekarzy o jej zdrowie i życie zakończyła się  - dodał i złożył wyrazy ubolewania rodzinie i bliskim. Zapewnił, że rodzina też jest pod opieką medyczną i nie ma zagrożenia dla ich stanu zdrowia. - To pokazuje powagę sytuacji, to pokazuje, że zagrożenie koronawirusem nie jest hipotetyczne, że to infekcja poważana dla niektórych osób, osób które są słabsze - podkreślał.

Jak dodał obecnie w Polsce jest powyżej 1,2 tys. osób w kwarantannie i przypomniał, że policjanci kontrolują te osoby. - Dziś dostałem informację, że na te 1200 tylko 16 osób miało absencję w miejscu kwarantanny - mówił i podziękował społeczeństwu za odpowiedzialność, a służbom za ich pracę. 

Reklama

 

Stan zagrożenia epidemicznego

- Wczoraj WHO ogłosiło stan pandemii. Dzisiaj zostanie wydane rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące wprowadzenia w Polsce stanu zagrożenie epidemicznego, zgodnie z ustawą o chorobach zakaźnych. To oznacza, że w kolejnych rozporządzeniach minister zdrowia może czasowo ograniczyć specyficzny sposób przemieszczania się, może zakazać i ograniczyć czasowo obrotu i używania określonych produktów, może czasowo ograniczyć funkcjonowanie określonych instytucji lub zakładów pracy, może wprowadzić zakaz organizowania widowisk i wszelkich zgromadzeń określonych co do liczby w rozporządzeniu, nakazać udostępnienie nieruchomości, lokali, terenów na poczet przeciwdziałania epidemii - zapowiedział Ł.Szumowski.  Dodał, ze oznacza to także m.in. możliwość kierowania do pracy przy zwalczaniu epidemii pracowników podmiotów leczniczych, osoby wykonujące zawody medyczne w określonych jednostkach.

Reklama

- Nikt nie planuje zamykania miast, nikt nie planuje ograniczenia przemieszczania się, to nie jest wymagane. Rozważamy i analizujemy ograniczenie zgromadzeń, wszelakich zgromadzeń (...) - mówił.

Jak ocenił, wchodzimy w kolejne drabinki planu epidemicznego. - Na razie jesteśmy w próbie powstrzymania tempa rozprzestrzeniania się koronawirusa; temu służy zamykanie szkół, przedszkoli i apele o pozostawanie w domach - mówił i zaapelował po raz kolejny, zwłaszcza do ludzi młodych, o pozostawanie w izolacji, w domach i bycie odpowiedzialnym. – To jest czas na pozostanie w domu, to czas, aby nie wychodzić bez potrzeby do miejsc choćby takich jak  sklepy i supermarkety, bo w kolejce i w tłumie w sklepie mamy szansę żeby zarazić siebie i innych – podkreślił.

Reklama

- W tej chwili mamy specustawę, możliwość pracy zdalnej - mówił i apelował do pracodawców oo ułatwienie pracy zdalnej pracownikom i taką organizację, aby ograniczyć kontakt pracowników.

 

Sieć szpitali zakaźnych

Jak poinformował, organizowana jest sieć szpitali jednoimiennych zakaźnych. - W Polsce ma być przekształcone 19 szpitali na jednoimienne zakaźne - poinformował. Wyjaśnił, że te działania już się rozpoczęły. - Do poniedziałku te szpitale będą w gotowości do przyjmowania chorych z koronawirusem. W każdym szpitalu ma być co najmniej 10 proc. łózek respiratorowych. Wiąże się to z różnymi działaniami wojewodów, konsultantów i będą zakończone w poniedziałek - mówił. Dodał, że ich działalność będzie sfinansowana przez NFZ, wiec nie ma tu obaw o ich straty finansowe.

Reklama

- Najważniejsze jest w tej chwili przygotowanie nas do wzrostu zachorowań, bo zgodnie z przewidywaniami będziemy mieli wkrótce 100, a w przyszłym tygodniu – tysiąc pacjentów z koronawirusem - zaznaczył ł.Szumowski.

 

Teleporady w POZ i AOS

Minister przypomniał, że mamy możliwość telewizyt w POZ i AOS, więc w wielu przypadkach nie ma konieczności wychodzenia do przychodni. - Co do zabiegów planowych, analizujemy sytuację. Te decyzje muszą być podejmowane bardzo ostrożnie biorąc pod uwagę, czy stan pacjentów się nie pogorszy - mówił.

Reklama

 

Sprzęt ochronny osobistej

- Jako rząd, jako agencja rezerw materiałowych dostarczamy do szpitali i oddziałów zakaźnych sprzęt wysokospecjalistyczny. Natomiast inne szpitale, które nie mają pacjentów z koronawirusem działają w takim trybie, jak wcześniej. Wiemy, że ceny sprzętu wzrosły, stąd dodatkowe środki dla nich, ale powinny zaopatrywać się tak, jak wcześniej w normalnym trybie - mówił minister.

Wiemy też o tym, że są problemy na rynku, co wynika z epidemii w całej Europie. Jak poinformował, uruchomiona została produkcja materiałów ochronnych we wszystkich możliwych zakładach produkcyjnych w Polsce. Została też uruchomiona produkcja płynu dezynfekcyjnego, który będzie dostarczony do szpitali, POZ i AOS. - Do wojewodów dostarczamy też najprostsze maseczki, które będą do dyspozycji głównie lekarzy POZ, zgodnie z wytycznymi WHO - mówił.

Reklama

 

Testy

- Co do testów, patrząc na liczbę chorych i etap, w którym jesteśmy, jesteśmy o ok. 2 tygodnie wcześniej niż Włochy, Francja, Hiszpania (...) Teraz liczba testów u nas wzrośnie gwałtownie, bo zmieniło się definicja wysokiego ryzyka zakażenia (...) Obecnie będziemy testowali wszystkich, którzy idą do kwarantanny (...) To oznacza, że liczba testów wzrośnie, tak samo jak liczba pacjentów - wyjaśnił minister. - Mamy obecnie w Polsce kilkadziesiąt tysięcy testów i umowy na kolejne testy - mówił.

Reklama

Jak dodał, być może zmienią się rekomendacje WHO, która do tej pory dopuszczała tylko testy PCR, a obecnie trwają analizy czy mogą być wykorzystywane szybkie testy przesiewowe. - Jeżeli tylko taka możliwość się pojawi, natychmiast będziemy je szybko kupowali i wdrażali do powszechnego użycia - wskazał.

- W tej chwili mamy laboratoria, które mogą wykonać ok. 2 tys. testów dziennie - mówił i dodał, że nie są wykorzystywane moce, które obecnie są, ale przygotowywane są kolejne laboratoria.

Pytany o liczbę respiratorów, wyjaśnił, że jest ich w Polsce ok. 10 tys. czyli dość sporo, ale niezależnie od tego Polska kupuje kolejne dostępne, aby być przygotowanym na różne ewentualności.

Reklama

 

Apteki

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że spotkał się z przedstawicielami aptekarzy i rozważana była opcja obsługi pacjentów przez okienka do nocnej sprzedaży. Będzie taka rekomendacja Izby Aptekarskiej.

BPO

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości