Lekarze wojskowi w Polsce zarabiają od 4 do 19 proc. mniej niż minimalne wynagrodzenie lekarza cywilnego, wskazuje raport opracowany przez gen. Grzegorza Gieleraka. Eksperci podkreślają krytyczną sytuację kadrową w wojskowej służbie zdrowia, gdzie spośród 1506 etatów lekarskich obsadzonych jest tylko 888. Raport „Przywrócić rangę, zatrzymać talenty” rekomenduje m.in. dodatki finansowe, premie retencyjne i jasną ścieżkę kariery, aby zatrzymać lekarzy w wojsku.
Według gen. Grzegorza Gieleraka, dyrektora Wojskowego Instytutu Medycznego – PIB, lekarze w wojsku zarabiają średnio od 4 do 19 proc. mniej niż minimalne wynagrodzenie lekarzy cywilnych określone w ustawie.
Chcemy premiować wszystkie te kompetencje, które są istotne z punktu widzenia wojskowo-medycznego, w które w trakcie służby lekarz się wyposaża – podkreślił Gielerak.
Raport „Przywrócić rangę, zatrzymać talenty” wskazuje, że spośród 1506 etatów lekarskich w wojsku obsadzonych jest zaledwie 888, czyli 59 proc. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja w psychiatrii – w czynnej służbie jest tylko 13 specjalistów, a około 20 lekarzy odbywa specjalizację. Kryzys kadrowy nie wynika wyłącznie z niskich zarobków, bo jedynie 13 proc. lekarzy wskazuje wynagrodzenie jako priorytetowy problem, natomiast 44 proc. narzeka na nadmierne zadania administracyjno-logistyczne.
Według raportu lekarz wojskowy co sześć lat mógłby otrzymywać premię w wysokości 50–70 tys. zł, co miałoby wyrównać różnice wobec rynku cywilnego. Propozycje obejmują także dodatki finansowe i motywacyjne, premiujące kompetencje istotne dla służby wojskowo-medycznej.
Gen. Gielerak zaproponował pięcioetapowy model kariery rozłożony na 24 lata, obejmujący adaptację do struktur wojskowych, szkolenie specjalizacyjne, samodzielną praktykę kliniczną, stanowiska kierownicze i rolę doświadczonego specjalisty i mentora. Wojsko może konkurować z systemem cywilnym m.in. oferując szkolenia w kraju i za granicą w ramach NATO, a także skracając okres specjalizacji wojskowej.
Większość młodych lekarzy po 15 latach służby rozważa odejście na emeryturę, co dodatkowo pogłębia kryzys kadrowy.
Najważniejsze zmiany muszą zadziać się w perspektywie najbliższych dwóch, trzech – dodał gen. Gielerak.
Raport został przedstawiony podczas II Dorocznej Konferencji „Lekarz wojskowy w cieniu deficytu – motywacje, bariery i znaczenie dla bezpieczeństwa państwa” w siedzibie Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze