Aktualizacja programu specjalizacji medycyny rodzinnej, zwiększenie liczby placówek uprawnionych do przeprowadzania szkolenia specjalizacyjnego i lepszy nadzór nad jakością tego szkolenia - to pierwsze zadania, jakie postawiła przed sobą nowa konsultant krajowa w dziedzinie medycyny rodzinnej dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas. W jej ocenie, POZ, mimo różnych problemów, to najlepiej działający element systemu ochrony zdrowia w Polsce.
Agnieszka Mastalerz-Migas na stanowisko konsultanta została powołana 19 lutego br., ale z medycyną rodzinną jest związana od wielu lat. Pełni funkcję prezesa zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej, jest kierownikiem Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu oraz wieloletnim członkiem Porozumienia Zielonogórskiego, ponieważ od kilkunastu lat prowadzi praktykę lekarza rodzinnego.
W ocenie konsultant krajowej ds medycyny rodzinnej podstawowa opieka zdrowotna w Polsce funkcjonuje bardzo dobrze, uwzględniając realne możliwości systemu i stopień finansowania.
- Mimo tego, że brakuje lekarzy, a poziom finansowania POZ jest daleki od naszych oczekiwań i potrzeb, to jednak POZ działa sprawnie - uważa dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas.
- Świadczą o tym setki tysięcy porad udzielanych każdego dnia. Rocznie jest to przeszło 150 milionów, a to oznacza, że przeciętny Polak odwiedza swojego lekarza nawet 5 razy w roku. Nie byłoby to możliwe bez determinacji i dobrej organizacji lekarzy rodzinnych i innych lekarzy POZ, i chwała im za to - wskazuje.
Konsultant ds. medycyny rodzinnej zwraca jednak uwagę na nierówny dostęp do POZ w różnych regionach kraju. Według niej, problem braku kadry widać najczęściej w małych miejscowościach, gdzie nie ma kto zastąpić lekarza, który odszedł na emeryturę lub zmarł. Takich białych plam w systemie nie brakuje, a wieloletnie zaniedbania w szkoleniu specjalizacyjnym powodują, że szybko nie uda się wypełnić luki pokoleniowej.
Jak podkreśla, są i powody do optymizmu. - Od kilku lat, po okresie zastoju, obserwujemy większe zainteresowanie młodych lekarzy wyborem specjalizacji medycyny rodzinnej - mówi dr hab. Agnieszka Mastalerz-Migas. - Przestała się ona jawić jako „gorsza”, a lekarze zaczęli dostrzegać jej potencjał, doceniać niezależność lekarza rodzinnego i zalety profesjonalnej, kompleksowej opieki nad pacjentem - dodaje.
W jej ocenie, problemem pozostaje zbyt mała liczba akredytowanych placówek, które oferują szkolenie specjalizacyjne dobrej jakości. - Jego rozwiązanie jest dla mnie priorytetowym zadaniem jako krajowego konsultanta w dziedzinie medycyny rodzinnej i tym zamierzam się zająć już na początku kadencji - zapowiada.
Źródło: FPZ
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!