Po kilku miesiącach oczekiwania do pierwszych aptek trafiła pierwsza dostawa konopi medycznych. Susz zawierający około 19 proc. THC i mniej niż 1 proc. CBD nabyć można w jednej z dużych sieci aptecznych oraz pojedynczych placówkach aptecznych.
Od dziś (17 stycznia) konopie medyczne wytwarzane przez SpectrumCannabis będą dostępne w aptekach. Według ekspertów jeden gram suszu ma kosztować ok. 65 zł. To jednak nie koniec spółka sprowadzająca konopie sfinalizowała również rozmowy z jednym z trzech największych dystrybutorów farmaceutycznych w kraju.
Konopie z pierwszej dostawy pochodzą z Kanady, docelowo jednak spółka chce by głównym źródłem surowca były rośliny uprawiane w Danii. Według szacunków firmy już wkrótce tamtejsze uprawy osiągną wydajność około 200 kg tygodniowo.
Import suszu do Polski traktujemy jako pierwszy krok. Planujemy sukcesywnie rozszerzać nasze portfolio o kolejne formy konopi medycznych, takie jak olejki i kapsułki. Polska jest częścią bardzo ważnego rynku dla naszej spółki. Dlatego też sukcesywnie inwestujemy w linię produkcyjną działającą w standardzie Dobrych Praktyk Wytwarzania (GMP) w Danii, zapewniającą wysoką jakość konopi. Duńskie obiekty będą składać się z 24 000 m2 szklarni. Spodziewana wielkość produkcji to od 12 do 13 ton konopi medycznych rocznie. Produkty na bazie tych upraw będą dostępne na rynku europejskim w połowie 2019 roku - mówi dr Pierre Debs, dyrektor zarządzający w Canopy Growth Europe.
Przypomnijmy, że obecnie wskazuje się na cztery główne wskazania do używania konopi, okazuje się jednak że polska legislacja nie określa zamkniętego katalogu schorzeń, w których można byłoby korzystać ze wsparcie produktów leczniczych na bazie marihuany.
- Wymienia się bóle fantomowe, chroniczne, pourazowe, i neuropatyczne, chemio i radioterapię, a także stwardnienie rozsiane oraz epilepsję. Dzięki temu, że prawo obowiązujące w Polsce nie zawiera zamkniętego katalogu schorzeń, w których konopie medyczne mogą być przepisywane, spodziewamy się, że około 60 proc. produktów trafi do pacjentów z przewlekłymi bólami, np. związanymi z nowotworami czy migreną, a reszta m.in. do osób ze stwardnieniem rozsianym i epilepsją – mówi Samia Al-Hameri, doradca medyczny w SpectrumCannabis.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!