Główny Inspektor Sanitarny wydał komunikat skierowany do pracowników ochrony zdrowia po posiedzeniu Komisji Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Szczepień Ochronnych z dnia 22 stycznia 2020 r. w sprawie nowego koronawirusa 2019-nCoV. Zaleca osobom powracającym z miasta Wuhan, u których występują objawy przypominające ciężką grypę, zgłoszenie się do izby przyjęć oddziału zakaźnego i poinformowanie o odbytej podróży.
Zalecenia zawarte w komunikacie to: Zaleca się osobom powracającym z miasta Wuhan, u których występują objawy przypominające ciężką grypę, zgłoszenie się do izby przyjęć oddziału zakaźnego i poinformowanie o odbytej podróży. Pozostałe osoby powracające z innych miast w Chinach oraz innych krajów azjatyckich, w przypadku pojawienia się objawów przypominających grypę, powinny pozostawać pod opieką lekarza podstawowej opieki zdrowotnej. Jednocześnie, w związku z trwającym w Polsce oraz w pozostałych krajach półkuli północnej sezonie zachorowań na grypę, rekomendujemy zaszczepienie się przeciw grypie. Jarosław Pinkas, Główny Inspektor Sanitarny w rozmowie z dziennikarzami, że prawdopodobnie Światowa Organizacja Zdrowia ogłosi alert dotyczący nowego wirusa z Wuhan (Chiny), który przynosi pierwsze ofiary śmiertelne. Zapewnił, że Polska jest gotowa na ewentualne wszczęcie zalecanych procedur.- Wygląda na to, że sytuacja jest jednak poważna. Jest bardzo prawdopodobne, że zostanie ogłoszony alert przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i wtedy będziemy podejmować czynności takie, jak cały świat - mówił J. Pinkas.
Jak wyjaśnił, gdyby doszło do takiego alertu, wówczas Polska będzie musiała sprostać procedurom światowym podejmowanym w razie zagrożenia. - Na pewno im sprostamy. Chodzi o umiejętność namierzenia pasażera, który może być zagrożony, poddanie go kwarantannie, umieszczenie na oddziale zakaźnym oraz zastosowanie terapii - wyjaśniał.
- Będziemy robić dokładnie to samo, co robi w takim przypadku cały świat. Mamy wyspecjalizowane instytuty, które są w stanie zbadać, czy tym patogenem wywołującym zapalenie płuc jest koronawirus. Tym zajmuje się Instytut Zdrowia Publicznego - przekonywał.
Jak mówił, w przypadku ewnentualnego podejrzanego zarażonego koronawirusem, taka osoba trafi do najbliższego zakaźnego szpitala. Dodał, że ten wirus ma długi okres wylęgania - 5 dni, dlatego osoba, która wróciła z Chin i ma niepokojące objawy powinna jak najszybciej zgłosić się do lekarza.
J. Pinkas radził też, by osoby wyjeżdżające do Chin zaszczepiły się przeciwko grypie. - Warto ograniczyć ryzyko, a tym ryzykiem jest również grypa - powiedział.
Źródło: GIS
BPO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!