Choroba Parkinsona jest jedną z najpowszechniejszych chorób degeneracyjnych na świecie. Jest ona bardzo dotkliwa, uniemożliwia pacjentom normalne funkcjonowanie. Nowe badania wykazują pozytywny wpływ kolarstwa na ograniczenie skutków choroby, co może okazać się zbawienne dla milionów ludzi.
Ponad 10 milionów ludzi na całym świecie choruje na Parkinsona. Jest to choroba neurodegeneracyjna dotykająca centralny układ nerwowy (w tym także mózg). W początkowych stadiach przejawia się ledwo dostrzegalnymi drganiami np. ręki lub żuchwy, które ostatecznie przeradzają się w dużo poważniejsze dysfunkcje koordynacyjne i psychologiczne, np. dyskinezy - ruchy mimowolne, dotykające twarz, kończyny i mięśnie tułowia. Choroba w zaawansowanych stadiach staje się niezwykle dotkliwa, w praktyce uniemożliwiając choremu normalne funkcjonowanie.
W badaniu z czerwca br. (Joshi, Shigo, Smith et. al., 2025) wybrano dziewięciu dorosłych cierpiących na Parkinsona. Pacjenci mieli wszczepione urządzenia do głębokiej stymulacji mózgu, służące (w tym badaniu) do rejestrowania zmian w jego aktywności. Mieli oni przejść pewną liczbę sesji jazdy na rowerach stacjonarnych. Były one wyposażone w system rejestracji zmęczenia pacjenta, co dopasowywało obciążenie wysiłku do jego aktualnej kondycji. Już po 12 sesjach kolarskich zanotowano zauważalną poprawę w funkcjonowaniu mózgu pod względem koordynacji ruchu i zdolności motorycznych. Aktywność fizyczna miała wpływ terapeutyczny dopiero w dłuższej perspektywie - po przebyciu przez pacjentów wielu sesji sportowych. Po pojedynczej sesji brakowało znaczących zmian.
Nie ulega wątpliwości, iż ku ograniczeniu skutków choroby Parkinsona przyczynia się aktywność umysłowa. Niemniej równie istotna może w przyszłości okazać się aktywność fizyczna, a celowane plany treningowe staną się nie gorsze od terapii neurologicznych.
- Odkrycie to dostarczyło dowodu na to, że ćwiczenia fizyczne zmieniają mózg. [...] dowiedzieliśmy się, że zmiana ta następuje tylko [...] gdy ćwiczenia są wykonywane wytrwale, konsekwentnie i przez długi okres czasu. Z mechanistycznego punktu widzenia odkrycie to wskazuje, że czynniki powodujące taką zmianę mogą znajdować się poza zwojami podstawy mózgu – kluczową strukturą związaną z chorobą Parkinsona - Aasef Shaikh, jeden z autorów badania.
Reklama
Dalsze udoskonalanie kolarskich programów terapeutycznych celowanych w chorobę Parkinsona może pozwolić pacjentom ograniczyć negatywne skutki choroby i umożliwić względnie normalne funkcjonowanie. Co więcej metoda ta jest obciążona niskimi kosztami, dzięki czemu może zostać szeroko rozpowszechniona w przyszłości.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze