Reklama

Kod pocztowy pacjenta determinuje stan jego zdrowia

Polityka Zdrowotna
17/01/2023 08:30

Według badań przeprowadzonych przez University of Aberdeen standard i dostępność opieki zdrowotnej dla osób starszych w Szkocji znacznie różni się w zależności od miejsca zamieszkania. Związek ten nie dotyczy jednak wyłącznie starszych mieszkańców tej części Europy. Międzynarodowe badania zgodnie wskazują, że kod pocztowy nadal determinuje stan naszego zdrowia. Zależność tę dodatkowo nasiliła pandemia. Nie inaczej jest w Polsce.

Tysiące pacjentów dziennie dotyka nierówność w dostępie do świadczeń zdrowotnych ze względu na swój kod pocztowy. W rezultacie, pacjenci mogą otrzymać gorszą opiekę medyczną lub nie otrzymać jej wcale. A to tylko dlatego, że mieszkają na terenie oddalonym od placówki medycznej, która w danym momencie mogłaby im pomóc. 

 

Obok czynników genetycznych i stylu życia o zdrowiu decyduje także kod pocztowy

Eksperci zgodnie twierdzą, że obok uwarunkowań genetycznych, społeczno-ekonomicznych czy stylu życia to właśnie miejsce zamieszania i struktura dostępnych w nim usług istotnie determinuje stan zdrowia populacji.  Niezbędne jest dlatego dostosowanie oferty świadczeń zdrowotnych do realnych potrzeb pacjentów a wszystko to z zachowaniem porównywalnej między regionami jakości. 

Reklama

 

Szacuje się, że dzięki m.in. szybkiej diagnostyce dostępnej blisko miejsca zamieszkania połączonej z dobrze prowadzoną edukacją zdrowotną można by zapobiec rozwojowi nawet 80 proc. chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca, otyłość czy niektóre nowotwory. 

 

W Polsce równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych gwarantuje Konstytucja. Wciąż jednak w powiatach o niskim poziomie dochodów i wykształceniu mieszkańców dostrzega się niewystarczającą liczbę niektórych poradni. Są i takie powiaty, gdzie nie działa ani jedna placówka z danego zakresu świadczeń. 

Reklama

 

Na początku stycznia b.r. poinformowano, że jedynie działające w ramach kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ) poradnia chorób zakaźnych w Gliwicach zostaje zamknięta. Wraz z nowym rokiem po konsultację, pacjenci muszą udać się do innych poradni, zlokalizowanych w sąsiednich miejscowościach. Ze względu na reorganizację, szpital prowadzący dotychczas poradnię rozwiązał umowę z Funduszem. Poradnia miała pod opieką ponad 1 tys. pacjentów. Obecnie trwają jednak rozmowy, by udzielaniem świadczeń z tego zakresu zajął się inny gliwicki szpital.

Reklama

 

Trudna sytuacja mieszkańców wsi

Dostęp do placówek opieki zdrowotnej na wsi znacząco odbiega od tego co pacjentowi w tym zakresie oferuje miasto. To właśnie na wsiach, zamyka się co najmniej kilka przychodni rocznie. Nowe natomiast nie powstają. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) wynika, że na 10 tys. mieszkańców terenów wiejskich przypadają jedynie trzy placówki ochrony zdrowia. W mieście jest ich dwa razy tyle.

 

Dodatkowym problemem, jest fakt, że w małych miejscowościach, pracują głównie lekarze w wieku emerytalnym, których nie ma kim zastąpić. W województwie podlaskim 60 proc. medyków pracujących w POZ przekroczyło wiek emerytalny, na Opolszczyźnie 70 proc. Młodzi lekarze natomiast nie decydują się na pracę w małych przychodniach, wybierają tę lepiej płatną, oferowaną przez duże ośrodki miejskie.

Reklama

 

Równie trudna sytuacja dotyczy poradni ginekologicznych. W części województw nawet 70 proc. gmin nie posiada gabinetu ginekologicznego. Są obszary, gdzie, aby otrzymać konsultację ginekologiczną trzeba przemierzyć ponad 50 km. Problem szczególnie widoczny jest na terenie województw: podlaskiego, lubelskiego oraz Mazowsza, na co już w 2018 r. zwracała uwagę Najwyższa Izba Kontroli. 

 

Ogólnoświatowy problem

Choć zdrowie przeciętnego obywatela Unii Europejskiej poprawia się, nadal stwierdza się istotne różnice w stanie zdrowia mieszkańców różnych regionów, w tym obszarów wiejskich i miejskich czy dzielnic miast. Nie inaczej jest także poza granicami UE. Według badań przeprowadzonych przez University of Aberdeen standard i dostępność opieki zdrowotnej dla osób starszych w Szkocji znacznie różni się w zależności od miejsca zamieszkania.

Reklama

 

Niepokojące wnioski w tym zakresie płyną również z Australii.  Prowadzone przez lata analizy wykazały zależność, która mówi o tym, że im dalej mieszkający od ośrodka miejskiego pacjent tym wyższy wskaźnik zgonów, którym można byłoby zapobiec, gdyby tylko chory mieszkał w mieście. 

 

Jak zapobiec nasilaniu się zjawiska?

Pierwszym krokiem powinna być konsekwentna likwidacja barier w dostępie do świadczeń zdrowotnych, szczególnie na obszarach, gdzie problem ten jest największy. Istotne jest właściwe skomunikowanie terenów wiejskich z ośrodkami, w których świadczy się opiekę specjalistyczną, lokalnie natomiast, zaopatrzenie pacjentów w podstawową opiekę zdrowotną i profilaktykę oraz świadczenia z zakresu ginekologii, kardiologii, rehabilitacji, podstawowej opieki chirurgicznej czy opieki długoterminowej. 

Reklama

 

W ostatnim czasie wiceminister zdrowia Waldemar Kraska poinformował, że celem zwiększenia dostępności do świadczeń z zakresu POZ, dopuszczono do ich realizacji, na obszarach wiejskich o małej gęstości zaludnienia, na których występuje deficyt zatrudnionych w POZ lekarzy, medyków, którzy po zdaniu Lekarskiego Egzaminu Końcowego nie rozpoczęli jeszcze kształcenia specjalistycznego w ramach rezydentury.

 

Warto przypomnieć również, że w Polsce od kilku lat tworzy się mapy potrzeb zdrowotnych, czyli dokumenty zawierające dane, analizy i prognozy określające potrzeby zdrowotne poszczególnych województw oraz całego kraju. 

Reklama

 

Autor: Anna Grela-Borsa

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości