Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt ustawy tytoniowej, zakazującej sprzedaży jednorazowych e-papierosów, zarówno z nikotyną, jak i bez niej. Nowe przepisy mają na celu ograniczenie dostępu do tych produktów, szczególnie wśród młodzieży, oraz przeciwdziałanie zagrożeniom dla zdrowia publicznego.
Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt nowelizacji tzw. ustawy tytoniowej, który zakłada wprowadzenie całkowitego zakazu sprzedaży jednorazowych e-papierosów – zarówno z nikotyną, jak i bez niej. Nowe przepisy mają uniemożliwić ich dystrybucję zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i drogą internetową.
Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed skutkami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych został dziś udostępniony przez Rządowe Centrum Legislacji, a dzień wcześniej rozpoczęły się 21-dniowe konsultacje społeczne. Zdaniem Ministerstwa Zdrowia ograniczenia są konieczne, ponieważ rynek jednorazowych e-papierosów szybko się rozwija, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego – szczególnie dla młodzieży i osób, które wcześniej nie paliły.
W myśl projektu „wprowadzenie do obrotu” oznacza udostępnienie produktu konsumentowi na terytorium Polski, odpłatnie lub bezpłatnie, także w przypadku sprzedaży transgranicznej – wtedy za miejsce wprowadzenia uznaje się kraj UE, gdzie mieszka nabywca. Zakaz ma objąć także e-papierosy zawierające płyny bez nikotyny, ponieważ – według MZ – są one równie atrakcyjne dla młodych ludzi, co może zwiększać prawdopodobieństwo sięgania po inne wyroby tytoniowe.
Za złamanie zakazu grozić będą surowe kary: do 200 tys. zł grzywny, ograniczenie wolności, a nawet obie sankcje łącznie. Tożsame kary obowiązują za nielegalne wprowadzanie do obrotu tytoniu doustnego.
Nowelizacja zawiera także definicję jednorazowego e-papierosa – jako urządzenia służącego do inhalowania pary (z nikotyną lub bez), które nie nadaje się do ponownego napełniania ani ładowania.
Dodatkowo projekt daje Prezesowi Biura ds. Substancji Chemicznych prawo do zlecania badań składu płynów do e-papierosów oraz ich emisji, jeśli zachodzi podejrzenie, że mogą one zagrażać zdrowiu. W razie odmowy współpracy w tym zakresie, producentom lub dystrybutorom grozić będzie kara od 1000 do 100 tys. zł.
Projekt ustawy zawiera również przepisy dotyczące woreczków nikotynowych. Nie będą one mogły zawierać aromatów innych niż tytoniowy, a na opakowaniach musi znaleźć się pełna lista składników w kolejności malejącej według masy. Opakowania nie mogą też sugerować smaku czy zapachu wyrobu.
Nowe przepisy miałyby wejść w życie pół roku po ich ogłoszeniu. Produkty objęte ustawą mogłyby być w sprzedaży jeszcze przez kolejne sześć miesięcy.
Według danych WHO Polska jest krajem z najwyższym odsetkiem nieletnich, którzy przynajmniej raz użyli e-papierosa. W grupie młodzieży w wieku 15–19 lat wskaźnik ten wzrósł z 16,8 proc. do 62,1 proc.
Palenie jednorazowych e-papierosów wiąże się z ryzykiem uzależnienia od nikotyny, problemami z układem oddechowym oraz zwiększonym obciążeniem układu sercowo-naczyniowego. Wdychane substancje chemiczne mogą podrażniać płuca i gardło, a długotrwałe używanie zwiększa ryzyko chorób przewlekłych. Dodatkowo jednorazówki mogą stanowić wstęp do sięgania po tradycyjne papierosy.
Czas działania jednorazowego e-papierosa zależy od jego pojemności oraz intensywności użytkowania. Standardowo jedno urządzenie wystarcza od 1 do 5 dni – przy częstym paleniu szybciej się zużywa, a przy okazjonalnym może wystarczyć nawet na tydzień.
W zależności od modelu, jednorazówka odpowiada średnio od 20 do 60 tradycyjnych papierosów. Najpopularniejsze wersje oferują około 600 zaciągnięć, co odpowiada mniej więcej 2–3 paczkom papierosów.
Cena jednorazowego e-papierosa w Polsce waha się zazwyczaj między 20 a 40 złotych, w zależności od marki, pojemności i sklepu. Tańsze modele można kupić w internecie, ale droższe często mają większą wydajność i pojemność baterii.
Tak, jednorazówki są legalne, ale sprzedaż do osób poniżej 18. roku życia jest zakazana. Problemem pozostaje jednak nielegalna dystrybucja, szczególnie w internecie, gdzie młodzież ma łatwy dostęp do takich produktów.
Tak, ponieważ zawierają plastik, metale i baterie, których nie można łatwo poddać recyklingowi. Porzucone urządzenia stają się odpadem elektronicznym, który zanieczyszcza środowisko i stanowi zagrożenie dla przyrody.
Młodzi ludzie wybierają jednorazówki głównie ze względu na atrakcyjne smaki (owocowe, słodkie), kolorowy design, dostępność w sklepach i mediach społecznościowych oraz błędne przekonanie, że są one mniej szkodliwe niż tradycyjne papierosy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze