Reklama

Jak sztuczna inteligencja zmienia diagnostykę obrazową?

Sztuczna inteligencja jest coraz częściej i chętniej wykorzystywana w różnych dziedzinach medycyny, w tym w radiologii. Zastosowanie AI w urządzeniach do diagnostyki obrazowej zwiększa ich efektywność i wydajność, ale nie tylko. Przynosi również wiele korzyści tak dla pacjentów, jak i dla planety.

 

Zastosowanie sztucznej inteligencji w diagnostyce obrazowej przynosi wiele korzyści dla pacjenta

Głównym celem, jaki powinien przyświecać wykorzystaniu AI w medycynie, są profity dla pacjentów. Tak też jest, jeśli chodzi o zastosowanie sztucznej inteligencji w urządzeniach do diagnostyki obrazowej. Szczególnie dobrze to widać, jak mówi Marek Witulski, dyrektor branż Diagnostic Imaging & Advanced Therapies Siemens Healthineers, na przykładzie badania przy użyciu rezonansu.

- Algorytmy sztucznej inteligencji, na podstawie konkretnych danych, takich jak płeć, wzrost, wiek czy puls, optymalizują parametry skanowania dostosowując cały protokół do konkretnych cech badanego. Podczas skanowania sztuczna inteligencja, wyuczona ogromną ilością danych, umożliwia rekonstrukcję obrazów z nieprzetworzonych danych, co zdecydowanie skraca czas skanowania - podkreśla Marek Witulski.

Reklama

Jak dodaje, zastosowanie np. technologii Deep Resolve pozwala skrócić czas skanowania mózgowia z 25 do 13 minut, kolana z 25 do 10 i kręgosłupa z 15 do 5. Krótszy czas badania to wyższy komfort pacjenta. 

Zastosowanie sztucznej inteligencji w diagnostyce obrazowej pozwala także uzyskać szybszy i dokładniejszy opis badania, ponieważ AI może zarówno dokonać wstępnej oceny danego przypadku, wykonując przy tym wiele czynności jednocześnie, czego nie byłby w stanie zrobić lekarz.

- Na podstawie zdjęć referencyjnych AI umożliwia oznaczenie nieprawidłowości, segmentację i szybki triage wykrytych zmian, a następnie nadanie właściwego priorytetu konkretnym przypadkom, przy jednoczesnym obniżeniu skali niezgodności wyników - tłumaczy Marek Witulski. 

Reklama

AI w diagnostyce obrazowej łączy się również z obniżeniem kosztów, co w konsekwencji może pozwolić na objęcie opieką zdrowotną większej liczby osób. 

 

Dzięki zastosowaniu sztucznej inteligencji diagnostyka obrazowa może wpływać na zrównoważony rozwój

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w diagnostyce obrazowej to nie tylko korzyści dla pacjenta, ale także dla planety. Wprowadzanie rozwiązań energooszczędnych jest szczególnie istotne z punktu widzenia aparatury do diagnostyki obrazowej, która konsumuje sporo energii, a zwłaszcza aparaty do rezonansu magnetycznego. 

- Zastosowanie inteligentnych rozwiązań w obrazowaniu medycznym optymalizuje przebieg badań pod kątem czasowym, jakościowym i finansowym. Skrócenie czasu trwania badania (nawet o kilkadziesiąt procent!) samo w sobie oznacza redukcję zużycia energii podczas wykonywania pojedynczego skanu, a tym samym zmniejszenie negatywnego oddziaływania na środowisko. Uzyskane w ten sposób korzyści czasowe przekładają się zarówno na uproduktywnienie pracy – w tym samym czasie można przebadać więcej pacjentów, jak i krótszą i/lub bardziej efektywną pracę aparatu. W obu przypadkach może to zredukować zużycie energii aparatu nawet o kilkanaście procent, co daje dalsze konkretne oszczędności finansowe w skali roku - mówi Joanna Miłachowska, prezeska zarządu Siemens Healthineers.

Reklama

Dodaje, że oszczędność energii można uzyskać również poprzez zwyczajne wyłączenie aparatu, kiedy nie jest on używany. 

- Wyłączanie urządzenia o regularnych porach oraz korzystanie np. z opcji automatycznego startu, to najprostsza metoda szukania oszczędności, ale przede wszystkim energooszczędnej eksploatacji. Pomocne jest również korzystanie z trybu ekochłodzenia magnesu zakładającego wyłączanie sprężarki głowicy w czasie nieprodukcyjnym. To najprostsza metoda szukania oszczędności - pozwala ona zmniejszyć koszty energii nawet o 20 proc. w skali roku - tłumaczy Joanna Miłachowska.

Reklama

Redukcja zużycia energii to tylko jeden z elementów dbałości o środowisko w przypadku diagnostyki obrazowej. Jak podkreśla prezeska Siemens Healthineers, ważne jest również zrównoważone podejście do surowców, a szczególnie tych nieodnawialnych, które wykorzystywane są do badań obrazowych. 

- W produkcji wykorzystujemy materiały, które w ponad 96% podlegają recyklingowi. Staramy się wydłużać życie naszych aparatów poprzez modyfikacje „odświeżające” tak, aby czas eksploatacji np. aparatu do rezonansu magnetycznego trwał nie 10, a 15 do 18 lat. Dodatkowo, aparaty odbierane od klientów poddajemy procesowi rekondycjonowania, czyli dajemy im drugie życie, dzięki przywróceniu ich praktycznie do stanu fabrycznego. Kwartalnie odzyskujemy prawie 20 tys. litrów ciekłego helu z regenerowanych systemów rezonansu magnetycznego, co umożliwia wypełnienie kilkudziesięciu nowych aparatów.

Reklama

Oby oszczędzać konsumpcję helu, Siemens Healthineers opracował aparat, który korzysta z technologii praktycznie pozbawionej użycia tego pierwiastka. Rezonans ten posiada zamknięty obieg helu, a zamiast rury chłodzącej wyposażony jest w technologię Dry Cool, co pozwala na zmniejszenie zapotrzebowania na ciekły hel z 1500 l do 0,7 l. Technologia ta wpływa również na energooszczędność na poziomie 30 - 40%. 

 

Polecamy także:

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 30/04/2024 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości