Reklama

Jak szpitale radzą sobie z brakami kadrowymi?

Polityka Zdrowotna
16/12/2021 16:13

Niewystarczające obsady dyżurowe czy kolejki do świadczeń to jedne z wielu konsekwencji utrzymującego się od lat problemu kadr w polskim systemie ochrony zdrowia. W związku z tym część szpitali już dawno zdecydowała się na własną rękę walczyć z problemem, wdrążając w swoich placówkach różnego typu inicjatywy mające zachęcić do pracy nową kadrę bądź zatrzymać tą już pracującą. Czy skutecznie?

Dyrektorzy szpitali od lat zwracają uwagę na problem braków kadrowych. Sporo wakatów przez długie miesiące pozostaje nieobsadzonych, bo chętnych do pracy zwyczajnie brakuje. Problem ten to już nie tylko bolączka małych szpitali powiatowych, ale także kluczowych ośrodków zlokalizowanych w dużych miastach. Oczekując na wdrożenie rozwiązań na poziomie centralnych, wielu dyrektorów przy współpracy z samorządami proponuje m.in. specjalne stypendia w zamian za pracę w ich ośrodku przez określony czas.

Fundusz lojalnościowy

Reklama

W listopadzie b.r. na stanowisko nowego dyrektora Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie powołano prof. Wojciecha Cyrula. Sytuacja, w jakiej znalazła się jednostka wymaga od nowego kandydata jak najszybszego wcielenia planu naprawczego. Szpital oprócz bardzo dużego zadłużenia, boryka się także z masowymi zwolnieniami personelu lekarskiego. Nowy dyrektor zaproponował m.in. wprowadzenie specjalnego systemu lojalnościowego oraz systemu wynagradzania zgodnego z jakością pracy. Propozycje te, stanowić mają odpowiedź na bardzo trudną sytuację kluczowego dla południowej Polski ośrodka. W zamyśle ogłoszonego programu miałaby być możliwość uzyskania uposażenia na takim poziomie, by zatrudniony pracownik nie musiał pracować już w innym miejscu. Takie rozwiązanie miałoby dotyczyć nie tylko lekarzy, ale także pozostałych pracowników szpitala. Wynagrodzenie powiązane z jakością miałoby natomiast zagwarantować atrakcyjne zarobki pracującym najlepiej. 

Stypendium naukowe

Reklama

Specjalne stypendium naukowe otrzyma 65 studentów medycyny, którzy to zadeklarowali podjęcie pracy w jednym ze szpitali na terenie województwa świętokrzyskiego. Za przyjęte uchwałą zarządu województwa wsparcie - w kwocie 2 tys. zł miesięcznie , wypłacane przez okres 9 miesięcy, studenci zobowiązani są do odbycia stażu w placówce, dla której podmiotem tworzącym jest województwo świętokrzyskie oraz dokonania wyboru specjalizacji, która jest deficytowa w podmiocie leczniczym, w którym to podejmą zatrudnienie. W poprzedniej edycji programu przyznano 70 takich stypendiów.

Program stypendialny, najem mieszkań, podnoszenie kwalifikacji

Reklama

Specjalny program stypendialny, tym razem dla przyszłych pielęgniarek uruchomiono również w Częstochowie, celem wsparcia tamtejszego SP ZOZ Miejskiego Szpitala Zespolonego. Taka decyzja to rezultat sukcesu podobnego programu dla lekarzy funkcjonującego na terenie miasta od kilku lat.

Częstochowski program składa się z trzech modułów. Pierwszy - wspominany system stypendialny - skierowany jest do studentów ostatniego roku studiów lekarskich oraz studiów pielęgniarskich I i II stopnia. Drugi element przewiduje możliwość ubiegania się lekarzy oraz pielęgniarek o najem mieszkań będących w zasobach Zarządu Gospodarki Mieszkaniowej Towarzystwa Budownictwa Społecznego. W ramach modułu trzeciego natomiast, kadra lekarska i pielęgniarska ma możliwość uzyskania wsparcia w podnoszeniu kwalifikacji zawodowych

Reklama

Rozwiązania popularne w wielu częściach Polski

Z ofertą sfinansowania edukacji m.in. na kierunku pielęgniarstwo jakiś czas temu wystąpił  także SP ZOZ w Szamotułach. W zamian za finansowe wsparcie edukacji, szpital oczekuje czasowego związania się umową. Na wsparcie w postaci stypendium mogą liczyć także ratownicy medyczni oraz opiekunowie medyczni.  Podobne rozwiązania funkcjonują także m.in. w województwie lubuskim, opolskim, powiecie radomskim czy łowickim, gdzie umowę o współpracę z ZOZ w Łowiczu podpisało kolejnych 3 studentów Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. 

Reklama

Ratowanie systemu czy jego łatanie?

Mimo iż koszty wynagrodzeń medyków pochłaniają istotną część budżetów szpitali, a jednostki borykają się zadłużeniem, wiele podmiotów tworzących przy współpracy z zarządzającymi placówkami, decyduje się powierzać kolejne środki, by związać ze sobą studentów kierunków medycznych. Wszystkie tego typu działania to inwestycja w młodych ludzi i przyszłe kadry medyczne na miarę naszych lokalnych możliwości, nie można uznać tego koszt - twierdzą zgodnie. Sytuacja w szpitalach nie daje możliwości czekania na "lepsze czasy", podczas gdy eksperci wokół gromią a wszelkie statystyki dotyczące zasobów kadrowych w ochronie zdrowia plasują Polskę w ogonie Europy

Reklama

W wielu samorządach funkcjonujące obecnie wszelkiego rodzaju programy pomocowe dla studentów czy młodych medyków, to kolejne edycje, zainicjowanych już wcześniej podobnych przedsięwzięć. 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości