Reklama

Jak radzić sobie z gniewem, złością?

Skumulowane emocje, takie jak gniew czy złość mogą prowadzić nie tylko do napięć, ale także do pojawienia się objawów somatycznych, takich jak np. bóle głowy, brzucha, czy nawet trudności w złapaniu głębokiego oddechu. Większość millenialsów kojarzy tekst „Wyrzuć tę złość i wyrzuć ten gniew” z piosenki Kasi Kowalskiej – czy to rzeczywiście dobra i skuteczna metoda? Dziś wiemy, że istnieją bezpieczniejsze metody wyrażania i rozładowania tych nieprzyjemnych emocji. O tym w ramach cyklu #wZgodziezEmocjami rozmawiamy z Gabrielą Micberger, psycholożką Centrum Psychologicznego Good Life.

Zacznijmy od podstaw. Skąd w ogóle biorą się emocje, takie jak złość czy gniew? Z czego wynikają?

– Gniew często pojawia się wtedy, kiedy nasze ciało chce powiedzieć stop, ale również wtedy, kiedy nasze potrzeby są niezaspokojone, a granice zostały przekroczone – mówi Gabriela Micberger, psycholożka z Centrum Psychologicznego Good Life i dodaje: – Możemy także odczuwać gniew, gdy nie mamy w sobie zgody na to, co dzieje się w naszym życiu.  Złością lub strachem możemy reagować również wtedy, gdy potrzebujemy wsparcia czy zrozumienia lub czujemy, że coś nas przerasta.

Reklama

To, co warto podkreślić, to że gniew jest naturalną emocją, która ma prawo się pojawić. Może przybierać postać reakcji obronnej w sytuacji zagrożenia lub pojawiać się w wyniku frustracji. Jeśli napotykamy niespodziewane trudności, coś co oddala nas od celu czy utrudnia rozwiązanie danego problemu, wtedy też może pojawić się gniew.

Gniew czy złość nierzadko towarzyszą nam również w momentach, gdy coś postrzegamy, jako niesprawiedliwe. Nie musi to dotyczyć wyłącznie sytuacji stricte osobistej, ale przejawiać się też w strefie niesprawiedliwości społecznej. Co ciekawe, gniew może się także pojawić w sytuacji, gdy doświadczamy strachu czy zranienia emocjonalnego – reagujemy nim jako pewnego rodzaju maską, bo tak naprawdę czujemy się zranieni bądź zawiedzeni.

Reklama

Są takie momenty w życiu, które nas absorbują, w codzienności zbyt wiele się dzieje, a my nie mamy przestrzeni, aby zająć się naszymi emocjami, czekamy na odpowiednią chwilę, odkładamy to na potem. I tutaj – słusznie – rodzą się pytania o to, co dzieje się, jeśli w ten sposób nasze emocje są  „zamiatane pod dywan” latami? Jakie konsekwencje może wywoływać stan, gdy nie dajemy dojść im do głosu?

Do czego może doprowadzić tłumienie emocji?

– W momencie, kiedy nie próbujesz wyrażać swoich emocji,  może to skutkować pewnymi odpowiedziami Twojego organizmu. Często skumulowane emocje i napięcie skutkuje pojawieniem się lęku – mówi Gabriela Micberger z Centrum Psychologicznego Good Life i dodaje: – To dalej może doprowadzić do psychosomatyzacji, czyli wystąpienia takich reakcji jak np. ból głowy, trudności z oddychaniem, ból brzucha, zmęczenie, problemy ze snem, nudności, zaburzenia trawienne. Dają one objawy fizycznie zbliżone do chorobowych. Tymczasem ciało choruje mentalnie, a Twoja psychika woła o to, żebyś wyraził swoje emocje.

Reklama

Zanim przejdziemy do wskazówek, jak na bieżąco radzić sobie z gniewem i złością, to dobrze jest mieć świadomość, do czego może doprowadzić zlekceważenie objawów somatycznych. 

Wiele z objawów somatycznych może znacząco wpływać na nasze codziennie życie, czy na relacje interpersonalne (izolacja). Trudności ze snem, zmęczenie mogą wzmagać stres, co z kolei może prowadzić do frustracji. Jak wiadomo, kumulując emocje z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że w końcu dojdzie do kulminacji. W sytuacji, gdy zbiera się dużo nagromadzonych emocji, nawet niewielki impuls może doprowadzić do wybuchu płaczem w nieadekwatnej sytuacji.

Reklama

Ponadto przez tygodnie, czy nawet miesiące odczuwanie objawów somatycznych, szukanie ich źródła medycznego i nieotrzymywanie odpowiedzi – może doprowadzić do wzrostu poziomu stresu i niepokoju. Może także dojść do nadużywania substancji takich jak leki przeciwbólowe czy alkohol, które w sposób złudny i krótkoterminowy będą „rozwiązywać problem”.

Dobrze jest mieć też świadomość wzrastającego ryzyka wystąpienia zaburzeń psychicznych, takich jak depresja czy nerwica lękowa. Dlatego kluczowe jest wypracowanie strategii radzenia sobie z emocjami, szczególnie tymi nieprzyjemnymi i trudnymi, jak gniew czy złość. Jak to zrobić?

Reklama

Jak radzić sobie z gniewem?

Pierwszym krokiem będzie akceptacja dla ich przeżywania. Masz prawo czuć trudne emocje – mówi Gabriela Micberger, psycholożka i dodaje: Kolejnym krokiem będzie regulacja twoich emocji, czyli ich wyrażenie. Jak to zrobić? Możesz spróbować zajrzeć w głąb siebie i przyjrzeć się uczuciom. Zastanów się co czujesz, co mówi Ci Twoje ciało. Czy możesz nazwać tę emocję, która się pojawiła? Czy możesz powiedzieć,  że czujesz gniew czy smutek. Czy gdy nazwiesz tę emocję jesteś w stanie zaakceptować to, że się pojawiła? 

Reklama

Tłumienie czy odrzucanie emocji może prowadzić do objawów somatycznych, o których już wspomnieliśmy, a także do pojawienia się zaburzeń psychicznych, takich jak depresja, lęki czy zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Właśnie dlatego akceptacja emocji jest tak ważna.

– Akceptacja jest takim pierwszym krokiem, żeby wyrazić swoje emocje, ponieważ dajemy sobie wtedy przestrzeń na to, że możemy czuć to, co jest nieprzyjemne, trudne, a z kolei taka przestrzeń da nam zrozumienie dla samych siebie – mówi Gabriela Micberger, psycholożka z Centrum Psychologicznego Good Life i dodaje: – W momencie kiedy zaakceptujemy daną emocję, możemy zacząć ją wyrażać.

Reklama

Warto również zastanowić się, co jest źródłem danej emocji, dlaczego się pojawiła? Zidentyfikowanie przyczyn pomoże Ci lepiej zrozumieć swoje emocje. Co dalej? Przyjrzyj się swoim potrzebom w danym momencie. Czy możesz odpowiedzieć sobie na pytanie czego potrzebujesz, żeby poczuć się inaczej, żeby poczuć się lepiej?

Dobrze jest także pamiętać, szczególnie w sytuacji, gdy odczuwasz gniew czy złość, żeby zrobić sobie przerwę zanim zareagujesz. Taka pauza pozwoli zapobiec impulsywnym działaniom, ale także da Ci chwilę na zastanowienie się, co rzeczywiście chciałbyś osiągnąć poprzez swoją reakcję.

Reklama

Powyższe wskazówki warto włączyć na stałe do swojej codzienności. Co jeszcze może pomóc?

Radzenie sobie z gniewem a aktywność fizyczna

– Taką pierwszą opcją, która daje największą ulgę jest wysiłek fizyczny. Warto wybrać taki, który lubisz. Nieważne, czy będzie to pływanie, joga, bieganie, czy jazda na rowerze. Ważne, żebyś poczuł, że daje Ci to ulgę – mówi Gabriela Micberger z Centrum Psychologicznego Good Life.

Kiedy uprawiamy sport, wskutek zmęczenia napięcie ucieka z ciała, a wówczas głowa ma przestrzeń do tego, żeby odpocząć. Ponadto aktywność fizyczna pomaga w redukcji stresu, w jej wyniku uwalniają się także endorfiny, co jest związane z poprawą nastroju. 

Reklama

– Inną metodą radzenia sobie ze stresem, z emocjami, takimi jak gniew czy złość są techniki relaksacyjne. Zastosowanie techniki oddechowej pozwala z kolei zniwelować napięcie – dodaje Gabriela Micberger, psycholożka.

Pamiętaj, że gdy pojawiające się emocje wpływają na Ciebie negatywnie, powodują dyskomfort, to dobry moment, aby sięgnąć po wsparcie psychologiczne.  

Więcej informacji: https://goodlifepsycholog.pl/

Materiał partnerski z Centrum Psychologicznym Good Life

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości