To chłopczyk czy dziewczynka? Zdecydowana większość rodziców odpowiada na takie pytanie wręcz automatycznie i bez wahania. Czy są jednak sytuacje, gdy ta odpowiedź nie jest tak jednoznaczna? Oczywiście i jedno jest pewne: to żaden życiowy dramat, to nie straszna choroba i powód do wstydu, a po prostu stan, który trzeba poznać i dobrze zrozumieć - mówi Anna Zawiślak, psycholożka i seksuolożka. 26 października obchodzimy Dzień Wiedzy o Interpłciowości.
Zdarza się, że maluch rodzi się z niejednoznacznymi narządami płciowymi np. zarówno z męskimi, jak i żeńskimi (jądrem i jajnikiem) albo z jednym narządem powstałym z połączenia tych dwóch – tłumaczy specjalistka. Proces determinacji płci oraz związane z nim kształtowanie cech płciowych to sytuacja bardzo złożona stanowiąca wciąż obszar badań w wielu dziedzinach nauki. W okresie życia płodowego dochodzi do kształtowania się wielu narządów m.in. jąder, penisa, pochwy. Interpłciowość dotyczy nietypowych cech płciowych: różnej kombinacji genetycznej, nietypowych narządów płciowych, zewnętrznych narządów płciowych wskazujących na inną płeć niż niż wewnętrzne. W przypadku niektórych osób interpłciowych, cechy płciowe zróżnicowane widoczne są od razu po przyjściu na świat, u innych stają się one uchwytne w dzieciństwie np. podczas wykonywania USG jamy brzusznej czy podczas operacji wyrostka robaczkowego. Interpłciowość może być dostrzeżona w okresie dojrzewania albo w dorosłym życiu. Są jednak sytuacje, które nie będą sprzyjały ukazaniu się interpłciowości z uwagi na fakt, że zróżnicowanie będzie miało charakter bardzo subtelny.
Jak przypomina na swojej stronie internetowej Fundacja Interakcja zajmująca się m.in. sytuacją osób interpłciowych w Polsce, symbolem ruchu osób interpłciowych stała się flaga zaprojektowana w lipcu 2013 roku przez Morgana Carpentera z Intersex Human Rights Australia. Kolor żółty od dawna uważany jest za kolor osób interpłciowych, podobnie jak fiolet. Okrąg jest opisany jako “nieprzerwany, bez zbędnych ozdób i symbolizujący całość i kompletność oraz nasze możliwości. Wciąż walczymy o autonomię cielesną i integralność narządów płciowych, a to symbolizuje prawo do bycia tym, kim i jak chcemy być” – przypominają władze Interakcji.
W moim gabinecie pacjenci interpłciowi nie pojawiają się często, a jeśli już to zwykle są to osoby dorosłe z zaburzeniami lękowymi, depresją, dysfunkcjami seksualnymi. Cechuje ich często niska samoocena wynikająca z historii ich życia, błędnych diagnoz, stygmatyzacji, trudnych relacji z rodzicami i otoczeniem, personelem medycznym. Odnoszę wrażenie, że społeczeństwo wciąż jest mało tolerancyjne i słabo przygotowane do funkcjonowania w formule otwartej. Brak dostępu do edukacji w tym zakresie jest bardzo często poważnym problemem – mówi Anna Zawiślak. Zdaniem seksuolożki, zbieramy „żniwo” deficytów edukacji seksualnej, braku rzetelnych rozmów o uczuciach, relacjach, odmiennościach, różnicach w budowie ciała chłopców i dziewczynek, seksualności, płciowości – zaznacza specjalistka.
Osoby interpłciowe w nawiązaniu do mitologicznych postaci nazywane są błędnie hermafrodytami lub eunuchami. Trzeba jasno powiedzieć, że jest to stygmatyzujące. Co gorsze, spotkałam się z łamaniem praw takich osób nawet w placówkach medycznych. W odniesieniu do pacjenta – osoby interpłciowej – w dokumentacji medycznej użyto określenia „transwestyta”. To niedopuszczalne i nieprofesjonalne postępowanie – podkreśla Anna Zawiślak. Wiedza naprawdę nie boli, mamy bogate i różnorodne źródła informacji, prężnie działające organizacje pozarządowe, ekspertów, którzy chętnie dzielą się informacjami na temat relacji i płciowości. Korzystajmy z tego, wiedza naprawdę nie boli, a nieodpowiedzialnie użyte określenia mogą ranić na całe życie – podsumowuje specjalistka.
Interpłciowość to występowanie u jednej osoby cech płciowych (genetycznych, gonadalnych, hormonalnych, anatomicznych), które nie mieszczą się jednoznacznie w typowych kategoriach „męskich” lub „żeńskich”. Może to oznaczać obecność nietypowych chromosomów, narządów płciowych lub kombinację obu. To naturalne zjawisko biologiczne, a nie choroba ani powód do wstydu.
Nie ma jednego „wyglądu” osoby interpłciowej. Część różnic widać od razu po narodzinach, np. niejednoznaczne narządy płciowe. Inne stają się zauważalne dopiero w dzieciństwie (np. przy badaniach USG) lub w okresie dojrzewania (np. brak typowych zmian hormonalnych). U niektórych osób interpłciowość jest subtelna i może nie być widoczna przez całe życie.
Objawy różnią się w zależności od typu. Mogą to być:
Dokładnych danych dla Polski nie ma. Szacuje się, że interpłciowość występuje u ok. 0,5–1,7% populacji na świecie. Przyjmując te proporcje, w Polsce mogą to być dziesiątki tysięcy osób.
Wynika to z braku wiedzy, stereotypów i używania krzywdzących określeń (np. „hermafrodyta”). Niewłaściwe etykietowanie, także w placówkach medycznych, prowadzi do dyskryminacji i obniżonej samooceny.
Najczęściej problem dotyczy braku poszanowania integralności cielesnej i autonomii – np. wykonywania operacji „korygujących” u dzieci bez ich zgody. Dlatego organizacje interpłciowe walczą o prawo do decydowania o własnym ciele.
Kluczowa jest edukacja społeczna i seksualna, szkolenia dla personelu medycznego oraz rezygnacja z dyskryminujących określeń. Potrzebne są również zmiany prawne, które zapewnią osobom interpłciowym pełną ochronę ich godności i praw człowieka.
źródła: „Seksualność w cyklu życia człowieka”, redakcja naukowa Maria Beisert, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2006
interakcja.org.pl
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze