NFZ podał stawki za leczenie w szpitalach tymczasowych. Jak wynika z zarządzenia opublikowanego na stronie Funduszu, stawki za opiekę nad pacjentem w szpitalu tymczasowym są kilkukrotnie wyższe od standardowych szpitali przyjmujących pacjentów z COVID-19.
W Polsce powstaje obecnie
Jaka różnica w stawkach za opiekę nad pacjentami z COVID-19?
Z opublikowanego na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia zarządzenia wynika, że opłata za;
dobową dostępność jednego łóżka w szpitalu tymczasowym kosztuje 822,42 zł, dzień hospitalizacji - 1 026,40 zł, dobową dostępność jednego stanowiska umożliwiającego prowadzenie wentylacji mechanicznej pacjenta - 3 773,70 zł, dzień hospitalizacji takiego pacjenta - 4 321,14 zł, za gotowość punktu przyjęć w szpitalu tymczasowym - 18 299 zł.Dla porównania, w zwykłych szpitalach zajmujących się pacjentami z COVID-19;
gotowość do udzielania świadczeń kosztuje 100 zł za dzień (dodatkowa opłata za dostępność respiratora - 200 zł), hospitalizacja pacjenta (w zależności od jego stanu) - 330 zł lub 630 zł dziennie, hospitalizacja pacjenta pod respiratorem poza oddziałem intensywnej terapii - 1154 zł dziennie. Skąd taka różnica w kwotach? Jak tłumaczy w uzasadnieniu zarządzenia Narodowy Fundusz Zdrowia, koszty funkcjonowania szpitala tymczasowego wyliczono na podstawie opracowania Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Nie są to jednak kwoty ostateczne. Jak podkreśla NFZ, "po pierwszym okresie funkcjonowania szpitali tymczasowych, AOTMiT raz jeszcze wyceni wysokość stawek za gotowość do leczenia i leczenie pacjentów z COVID-19 w szpitalach tymczasowych, na podstawie realnie poniesionych kosztów." W opracowaniu Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji czytamy, że wzięto pod uwagę koszt zużytych leków i wyrobów medycznych, koszty procedur medycznych, transport medyczny, wyżywienie pacjentów, koszt amortyzacji urządzeń technicznych, koszty zarządu, w tym wynagrodzenia personelu administracyjnego, sprzątanie, dezynfekcja, utylizacja, energia elektryczna, pozostałe media, koszty sterylizacji narzędzi, koszty bielizny, pościeli oraz wynagrodzenia personelu medycznego. Jak podkreśla Fundusz, w szpitalach tymczasowych opłaty za leczenie nie łączą się z opłatami za dostępność. Stawki za dostępność i leczenie pacjentów z COVID-19 w szpitalach tymczasowych uwzględniają dodatkowe środki na wynagrodzenie personelu medycznego, które każdorazowo po zakończeniu miesiąca będą podlegały rozliczeniu z NFZ przez pomniejszenie wartości przekazywanych środków o dopłatę równą 100% w stosunku do dotychczasowego wynagrodzenia danego pracownika lub o wysokość wynagrodzeń łącznie z dodatkami, wypłacanych przez wojewodę (w przypadku personelu skierowanego do pracy w szpitalu tymczasowym przez wojewodę). Fundusz podkreśla także, że szpitale tymczasowe nie otrzymują rekompensaty za utracone przychody. Sumarycznie, szpitale tradycyjne otrzymują wyższe dofinansowanie niż szpitale tymczasowe Informacja o finansowaniu szpitali tymczasowych pobudziła reakcję w internecie. Obserwatorzy wskazują m.in. na wysoką wartość rekompensaty za gotowość jak na niskie progi kwalifikacji pacjentów covidowych, którzy mogą zostać przyjęci do szpitala tymczasowego. Do obecnej sytuacji odniósł się m.in. był minister zdrowia Bartosz Arłukowicz:Tajemnice #SzpitalNarodowy
A w SZPITALU NARODOWYM kasują z NFZ za każde wolne z 300 łóżek 800 zł dziennie. W zwykłych szpitalach ludzie walczą o miejsce. Inne szpitale walczą, żeby dostać respirator a w narodowym za każdy z wolnych 45 respiratorów kasują 3,7 tys dziennie. https://t.co/D24jRP1wLX
Poza wszystkim, żaden szpital nie jest od zarabiania, ale od ratowania zdrowia i życia.
— Ministerstwo Zdrowia (@MZ_GOV_PL) November 16, 2020Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!