Reklama

Idą zmiany na uczelniach. Więcej władzy dla kobiet

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiedziało w piątek wprowadzenie pakietu antydyskryminacyjnego, który ma stać się częścią ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Wśród kluczowych propozycji znalazły się m.in. parytety płci we władzach uczelni i instytutów oraz obowiązek stosowania feminatywów i niedyskryminującego języka we wszystkich dokumentach.

Nowelizacja ustawy i harmonogram prac

Jak poinformowała wiceministra nauki dr Karolina Zioło-Pużuk, rozwiązania dotyczące równości w uczelniach i instytutach zostaną ujęte w przygotowywanym projekcie nowelizacji ustawy. Proces legislacyjny ma zakończyć się do końca bieżącego roku, a nowe przepisy miałyby wejść w życie 1 stycznia 2027 r.

Projekt trafi do konsultacji publicznych w czerwcu.

Efekt prac zespołów eksperckich

Minister nauki dr inż. Marcin Kulasek podkreślił, że pakiet jest rezultatem ubiegłorocznych prac Rady ds. Kobiet oraz zespołu ds. identyfikacji dobrych praktyk i przeciwdziałania mobbingowi.

Reklama

– Wiemy, że problemy na polskich kampusach są poważne i że państwo ma obowiązek reagować. Pakiet, który dziś prezentujemy, to jasny sygnał: uczelnie muszą być miejscem bezpiecznym, wolnym od przemocy, dyskryminacji i mobbingu – zaznaczył.

Nowe ciało ds. równości i bezpieczeństwa

Wiceszefowa resortu przypomniała, że oba zespoły zakończyły działalność, a w ich miejsce w marcu powołane zostanie nowe gremium. Jego zadaniem będzie koncentracja na szeroko pojętej równości, zapobieganiu zachowaniom niepożądanym oraz tworzeniu bezpiecznego środowiska akademickiego.

Reklama

Kodeks etyki i język niedyskryminujący

Jednym z kluczowych elementów pakietu będzie obowiązek uchwalenia przez senat każdej uczelni kodeksu etyki, obejmującego pracowników, doktorantów i studentów. Kodeks ma określać standardy zachowań oraz przewidywać sankcje za ich naruszenie.

Projekt zakłada również obowiązek stosowania feminatywów i niedyskryminującego języka we wszystkich dokumentach uczelni i instytutów, a także w samej ustawie. Dodatkowo doprecyzowane mają zostać przepisy dotyczące podległości służbowej, by zapobiegać nepotyzmowi i konfliktom interesów.

Reklama

Parytety płci i nowi rzecznicy praw

Zgodnie z propozycjami do ustawy mają zostać wpisani rzecznik praw studenta oraz rzecznik praw doktoranta. Uczelnie i instytuty będą także zobowiązane do dążenia do tego, by w senatach, radach uczelni, radach instytutów naukowych oraz organach doradczych MNiSW co najmniej 30 proc. składu stanowili przedstawiciele każdej z płci.

– To rozwiązanie zapewne spotka się z największą krytyką, ale jestem przekonana, że w każdej społeczności akademickiej istnieje co najmniej 30 proc. kobiet odpowiednio wykształconych i przygotowanych do pełnienia wysokich funkcji – mówiła Karolina Zioło-Pużuk.

Reklama

Zmiany już obecne na wielu uczelniach

Wiceszefowa resortu podkreślała, że proponowane rozwiązania jedynie pozornie mają charakter rewolucyjny.

– Wiele uczelni stosuje je już dziś w swoich wewnętrznych regulacjach. Naszym celem jest uczynienie tych standardów obowiązkowymi dla wszystkich – zaznaczyła.

„Zmiana musi być zapisana w prawie”

Członkini Rady ds. Kobiet, dr hab. Katarzyna Leszczyńska z Akademii Górniczo-Hutniczej, oceniła, że propozycje zyskują legitymizację najwyższych instytucji państwa.

– Na uczelniach podejmowanych jest wiele działań przeciwko mobbingowi i dyskryminacji, ale często mają one charakter miękki. Żeby zmiana była trwała i skuteczna, musi obejmować także poziom instytucjonalny – prawo, normy i sankcje – podkreśliła.

Reklama

– Jeśli te propozycje uda się wprowadzić, potrzebne zmiany staną się faktem w całym środowisku akademickim – dodała.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko/PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości