Reklama

Friluftsliv - nowy norweski trend na zdrowie

Polityka Zdrowotna
31/08/2024 09:00

Nadchodzi nowy trend na zdrowsze życie. To norweskie friluftsliv. Aby być szczęśliwym, liczy się każdy, nawet najmniejszy kontakt z przyrodą i na tym Norwegowie opierają swoją politykę prozdrowotną.

Friluftsliv w dosłownym tłumaczeniu na polski oznacza „życie na świeżym powietrzu (fri – wolny, luft – powietrze, liv – życie). Termin ten po raz pierwszy wprowadził norweski dramaturg Henrik Ibsen w latach 50. XIX wieku. Użył go, by podkreślić, jak ważne dla dobrego samopoczucia jest przebywanie na łonie natury. Koncepcja z biegiem lat stała się naturalnym elementem norweskiej kultury. Zainteresowanie "życiem na świeżym powietrzu" jest tak duże, że powstała ogólnokrajowa organizacja Norsk Friluftsliv, zrzeszająca ponad 950 tys. członków i 500 outdoorowych klubów. Według organizacji "Norsk Friluftsliv", obecnie aż 9 na 10 Norwegów deklaruje, że praktykuje friluftsliv.

Friluftsliv, na czym polega?

Badania dowodzą, że spacer w lesie może być równie korzystny dla zdrowia jak wbieganie na szczyt góry. Praktykowanie stylu życia, opartego na aktywności fizycznej poza domem, na świeżym powietrzu, wpływa pozytywnie na zdrowie fizyczne i psychiczne. Nie jest to wielka rewolucja, ale wprowadzanie do sposobu życia zwykłych czynności, jakie zawsze były obecne w życiu Skandynawów, np. przedszkoli na świeżym powietrzu, rowerowych przejażdżek, wypożyczalni sprzętu sportowego (kije do nordic walking, narty). To życie w otoczeniu przyrody, spędzanie czasu na świeżym powietrzu, w lasach, w górach, nad wodą. Po prostu życie w zgodzie z naturą. To również proste, naturalne przyjemności, o jakich często marzymy, wracając wspomnieniami do lat dzieciństwa. Ziemniaki z ogniska, noce spędzone w namiocie, wielogodzinne wędrówki po lasach, gra w piłkę na łące, przejażdżki rowerowe po lesie. Słowem – wszystko, co robimy w otoczeniu przyrody.  

Reklama

Prewencja depresji

Pomimo długich, mroźnych zim i wielu dni bez słońca, kraje skandynawskie nie opuszczają pierwszej dziesiątki miejsc o największej szczęśliwości mieszkańców prezentowanej corocznie przez ONZ. Norwedzy od wielu lat w indeksie World Happiness Index znajdują się w pierwszej ósemce. Według niektórych psychologów to właśnie friluftsliv może być receptą na depresję.

Po zdrowie na powietrze

Prozdrowotne działanie friluftsliv zostało formalnie potwierdzone podczas przeprowadzonego w 2020 roku badania. Wynika z niego, że 90% Norwegów czuje się mniej zestresowanymi i jest w lepszym nastroju, kiedy przebywają na łonie natury. W 2015 roku naukowcy z Uniwersytetu Stanforda i University of San Francisco poparli te subiektywne odczucia Norwegów badaniami. Opublikowali pracę, w której potwierdzili, że przebywanie wśród zieleni skutkuje u ludzi zmniejszaniem lęku i poprawą sprawności kognitywnej. Trend poniósł się tak bardzo, że w wielu krajach europejskich przepisuje się dziś tzw. lasoterapię, czyli spacery na łonie przyrody, właśnie dla podreperowania zdrowia.

Reklama

Tylko spokój nas uratuje

Prozdrowotny potencjał friluftsliv można wykorzystać realizując pięć zasad tego stylu "życia na świeżym powietrzu": "łącz", "bądź aktywny", "zauważaj", "nie przestawaj się uczyć" i "dawaj". Co daje zatem przebywanie w otoczeniu przyrody? Dystans, który łagodzi stres i na wiele problemów można spojrzeć inaczej. Przewlekły stres jest najczęściej przyczyną podwyższonego poziomu kortyzolu jako odpowiedzi organizmu na różnorodne stany, zarówno fizjologiczne, jak i patologiczne. Przewlekły stres prowadzi do nadmiernego wydzielania tego hormonu przez nadnercza.

Po co nam kortyzol?

Kortyzol to hormon glikokortykosteroidowy, wytwarzany przez korę nadnerczy pod wpływem ACTH. Jego główną rolą jest regulacja poziomu glukozy we krwi w odpowiedzi na wysiłek fizyczny i stres, dzięki czemu potocznie nazywany jest właśnie „hormonem stresu”. hormon ten odpowiada za metabolizm glukozybiałek i tłuszczów oraz za regulację ciśnienia krwi i pracy układu immunologicznego. Kortyzol przejawia także zdolność do zatrzymywania sodu w organizmie, ogranicza resorpcję wapnia i fosforu, ma działanie przeciwzapalne i immunosupresyjne. Podwyższony poziom kortyzolu może przyczyniać się do rozwoju nadciśnienia tętniczego, depresji, bezsenności, obniżać libido i osłabiać odporność, a także być powodem wahań nastroju. 

Reklama

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości