Zbyt krótki okres obowiązywania zgody ministra na leczenie w ramach funduszu ratunkowego, brak jasno określonych zasad które konkretnie terapie będą w ten sposób refundowane oraz uzależnienie finansowania leku od złożenia przez firmę wniosku o wpisanie go na listę refundacyjną – to zdaniem INFARMY słabe strony projektu utworzenia specjalnego funduszu na leczenie ratunkowe.
Zdaniem Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych – INFARMA, pomysł Ministerstwa Zdrowia dotyczący utworzenia specjalnego funduszu na tzw. leczenie ratunkowe ma wiele mankamentów. Wątpliwości firm budzi także niewielki budżet przeznaczony na ten cel. Pomysł jest dobry, ale wymaga doprecyzowania – uważają producenci leków.
W stanowisku do projektu zmian w ustawie o świadczeniach opieki zdrowotnej, które INFARMA przekazała wiceministrowi zdrowia K. Łandzie czytamy miedzy innymi, że wydawanie przez ministra zgody na zaledwie miesięczną terapię w ramach funduszu ratunkowego spowoduje niepotrzebne komplikacje. Zdaniem producentów leków standardowa terapia trwa przynajmniej 3 miesiące. Wydanie zgody na zaledwie miesięczną terapię jest więc nieuzasadnione.
INFARMA nie chce także, aby zgoda ministra na ratunkową terapię danym lekiem wymagała wcześniejszego złożenia przez producenta wniosku o wpisanie tego leku na listę refundacyjną. Tymczasem projekt zakłada, że jeśli producent leku objętego specjalnym finansowaniem nie złoży takiego wniosku, minister zdrowia nie wyda już kolejnej zgody na leczenie tym lekiem w ramach funduszu ratunkowego. Ma to zapobiec ewentualnemu obchodzeniu przez firmy farmaceutyczne zwykłej procedury refundacyjnej, która jest dużo bardziej skomplikowana i przewiduje m.in.. negocjacje, w wyniku których firmy zazwyczaj oferują obniżenie ceny. INFARMA proponuje uproszczenie procedury refundacyjnej dla leków finansowanych w ramach funduszu ratunkowego oraz umożliwienie składania wniosków o refundację leków off label, czyli poza wskazaniami rejestracyjnymi. Zdaniem firm, to właśnie stosowanie leków off label jest najczęstszą formą terapii ratunkowych.
INFARMA nie chce także, aby odmowa refundacji leku w ramach standardowej procedury refundacyjnej była przeszkodą do jego finansowania w terapii ratunkowej. Fakt, że minister uzna lek za nieodpowiedni do refundacji w zasadniczym mechanizmie odnoszącym się do całej populacji chorych, nie powinien oznaczać, że ta sama ocena automatycznie odnosić się będzie do indywidualnej sytuacji pacjenta – czytamy w stanowisku przesłanym do MZ.
Źródło: infarma
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!