Kolejne kraje w obawie przed jesiennym wzrostem zakażeń COVID-19 zapowiadają bardziej rygorystyczne obostrzenia dla osób uchylających się od dobrowolnych szczepień. Wraz z zaostrzającą się polityką proszczepienną w Europie na ulicach miast pojawiają się kolejne protesty wakcynosceptyków.
Poziom szczepień w większości krajów europejskich utrzymuje się na poziomie około 60%, niewystarczającym dla nabycia tzw. odporności stadnej. Przy tym wszystkim od kilku tygodni w Europie obserwowane są znaczne wzrosty liczby zakażeń, głównie spowodowane bardziej zakaźną mutacją Delta koronawirusa.
W obawie przed kolejnymi lockdownami kolejne kraje chcąc uniknąć zapaści w systemie ochrony zdrowia wprowadzają obowiązkowe szczepienia dla pracowników publicznych zaangażowanych do walki z COVID-19. Jednak dla niektórych to za mało.
Prym w uprzykrzaniu życia osób niezaszczepionych wiedzie Francja. Od poniedziałku osoby bez ważnego paszportu COVID-19 nie skorzystają z usług kawiarnii, restauracji, planowych świadczeń w placówkach medycznych czy transportu zbiorowego. Zapowiedziane na początku wakacji obostrzenia skłoniły miliony Francuzów do zaszczepienia się.
Dążenie do obowiązkowości szczepień wywołało również niepokój i kwestionowanie utraty wolności przez część obywateli. Odkąd prezydent Emmanuel Macron przedstawił swoją strategię niektóre ośrodki szczepień zostały splądrowane. Protesty rozprzestrzeniły się w całej Francji z tymi samymi anty-elitarnymi, anty-biznesowymi tematami, które charakteryzowały ruch żółtych kamizelek z 2018 roku.
Także w Polsce gdy rząd zaczął mówić otwarcie o możliwości wprowadzenia podobnych obostrzeń ruchy antyszczepionkowe przeszły do działań. Pod koniec lipca doszło do ataku na punkt szczepień w Grodzisku Mazowieckim. Wywiązała się szamotanina z udziałem protestujących i pracowników punktu. Jeden z pracowników wskutek szarpaniny został poszkodowany. Dwie osoby zostało zatrzymane. Na początku sierpnia doszło także do podpalenia punktów szczepień w Zamościu. Antyszczepionkowcy zaatakowali również szczepionkobus w Gdyni oraz przejeżdżający w pobliżu patrol medyczny wykrzykując wykrzykując hasła "jesteście zabójcami".
Podobne skrajne emocje zostały podsycone w Wielkiej Brytanii, mimo bardziej libarnego podejścia do kwestii szczepień. Paszport szczepionkowy w kraju wymagany jest tylko do udziału w imprezach masowych bądź zwolnienia z obowiązku odbycia kwarantanny przy wjeździe do kraju. Mimo to grupa protestujących przeciwko szczepionce na koronawirusa próbowała w poniedziałek szturmować biura brytyjskiego nadawcy publicznego BBC.
Filmy opublikowane w mediach społecznościowych pokazały, jak protestujący ścierają się z policją, próbując wedrzeć się do budynku. Setki ludzi na zewnątrz budynku studia skandowało „hańba". „Funkcjonariusze zostali popchnięci przez niewielką liczbę demonstrantów, ale przybycie dodatkowych funkcjonariuszy szybko przywróciło spokój” - podaje londyńska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!