Europa zachowuje aktywność w rozwoju nowych szczepionek, ale coraz słabiej utrzymuje swoją pozycję tam, gdzie decyduje się przyszłość innowacji, czyli w badaniach klinicznych. Udział Europy w światowych badaniach klinicznych szczepionek spadł w latach 2018–2023 z 17 proc. do 8 proc. w momencie, gdy znaczenie immunizacji rośnie wraz ze starzeniem się populacji, zagrożeniami epidemicznymi i potrzebą budowania odporniejszych systemów ochrony zdrowia.
Opublikowany raport Vaccines Europe Pipeline Review 2025 wskazuje na wyraźne osłabienie pozycji Europy w globalnym wyścigu innowacji szczepionkowych. Eksperci ostrzegają, że utrzymanie trendu spadkowego może przełożyć się na ograniczenie zdolności do szybkiego reagowania na przyszłe zagrożenia epidemiczne oraz osłabienie strategicznej autonomii regionu.
Europa nie traci pozycji dlatego, że innowacje w obszarze szczepionek wyhamowały. Skala rozwoju nowych szczepionek pozostaje znacząca. W pipeline znajduje się 91 kandydatów, w tym 86 szczepionek profilaktycznych, 3 profilaktyczne przeciwciała monoklonalne i 2 szczepionki terapeutyczne. Co ważne, 41 proc. projektów dotyczy chorób, przeciwko którym nie ma dziś zarejestrowanej szczepionki. Chodzi m.in. o EBV, CMV, chlamydię, HIV i norowirusa. Pozostałe 59 proc. stanowią rozwinięcia istniejących rozwiązań, w tym szczepionki skojarzone i preparaty o rozszerzonych wskazaniach populacyjnych.
Problem polega raczej na tym, że region coraz słabiej przekłada swój potencjał na trwałą obecność w globalnym ekosystemie badań klinicznych. To przesuwa punkt ciężkości z prostego pytania o liczbę projektów na pytanie o to, czy Europa pozostanie miejscem, w którym rozwijane są rozwiązania odpowiadające także na niezaspokojone potrzeby zdrowotne.
Jednym z najmocniejszych sygnałów zmiany pozostaje struktura populacji objętej badaniami. Spośród 91 kandydatów aż 77 jest testowanych w grupach dorosłych i senioralnych. To odzwierciedla coraz silniejsze podejście obejmujące szczepienia na każdym etapie życia.
W praktyce oznacza to, że polityka szczepień coraz wyraźniej wychodzi poza klasyczny model skoncentrowany na populacji pediatrycznej. Coraz większe znaczenie ma dziś immunizacja w starzejących się społeczeństwach, bardziej obciążonych chorobami przewlekłymi i ryzykiem ciężkiego przebiegu zakażeń. Rozwój szczepionek coraz mocniej wiąże się nie tylko z profilaktyką chorób zakaźnych, ale także z wydolnością systemu ochrony zdrowia w dłuższej perspektywie.
Najbardziej dynamicznie rozwijanym obszarem pozostają choroby układu oddechowego. Aż 68 kandydatów, czyli blisko 75 proc. wszystkich projektów, koncentruje się na patogenach przenoszonych drogą kropelkową. Najczęściej rozwijane wskazania obejmują grypę sezonową, grypę pandemiczną, zakażenia pneumokokowe, COVID-19 oraz RSV.
Ten kierunek nie jest przypadkowy. Pandemia COVID-19 pokazała, że znaczenie szczepień rośnie tam, gdzie zakażenia najszybciej przekładają się na hospitalizacje, powikłania i presję na system ochrony zdrowia. W tym samym czasie wyraźnie dominuje technologia mRNA, która stanowi podstawę 48 projektów. Równolegle rozwijane są także platformy wielowalentne oraz nowe podejścia technologiczne.
To nie zmienia faktu, że o pozycji Europy nie decyduje wyłącznie liczba kandydatów ani sama obiecująca technologia. Warunkiem skuteczności pozostaje zdolność przeprowadzenia całej ścieżki rozwoju klinicznego. W tym modelu znaczenie ma nie tylko odkrycie naukowe, ale także możliwość rekrutacji reprezentatywnej grupy uczestników badań, prowadzenia badań wieloośrodkowych, utrzymania infrastruktury badawczej, finansowania, produkcji zgodnej z GMP oraz ciągłości łańcucha chłodniczego.
Europa może utrzymywać aktywność badawczą, ale bez stabilnych warunków dla całej ścieżki rozwoju będzie coraz słabiej utrzymywać przewagę w obszarze, który decyduje o przyszłym bezpieczeństwie zdrowotnym i gotowości na nowe zagrożenia.
Immunizacja coraz wyraźniej wiąże się z bezpieczeństwem zdrowotnym. W ciągu ostatnich 50 lat szczepienia pozwoliły uratować 154 miliony osób, w tym 101 milionów niemowląt, co odpowiada sześciu uratowanym osobom na minutę. Immunizacja ogranicza również ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych po infekcjach i pozostaje istotnym narzędziem w walce z antybiotykoopornością. Według danych WHO skuteczniejsze wykorzystanie szczepień mogłoby zapobiegać nawet 515 tysiącom zgonów rocznie związanych z AMR.
Coraz wyraźniej widać, że rozwój szczepionek staje się częścią szerszej odpowiedzi na zagrożenia zdrowotne, które będą obciążać systemy ochrony zdrowia w kolejnych latach.
Ocenę sytuacji podsumowuje Michał Byliniak, dyrektor generalny Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych INFARMA, który wskazuje, że problem ma wymiar systemowy, a nie wyłącznie przemysłowy:
Spadek udziału Europy w globalnych badaniach klinicznych szczepionek to sygnał ostrzegawczy dla całego systemu ochrony zdrowia. Jeśli chcemy utrzymać zdolność do szybkiej reakcji na przyszłe zagrożenia epidemiczne, konieczne jest wzmocnienie ekosystemu innowacji: od stabilnego i przewidywalnego otoczenia regulacyjnego po inwestycje w badania kliniczne i nowoczesne platformy technologiczne. Szczepienia pozostają jednym z najbardziej efektywnych narzędzi zdrowia publicznego, dlatego ich rozwój powinien być traktowany jako priorytet strategiczny.
Reklama
Odwrócenie tego trendu wymaga większej przewidywalności regulacyjnej, inwestycji w infrastrukturę badawczą, usprawnienia procesów oceny technologii medycznych oraz wzmocnienia atrakcyjności Europy jako miejsca prowadzenia badań klinicznych. To właśnie na tym etapie widać, czy Europa pozostanie jedynie odbiorcą gotowych rozwiązań, czy utrzyma zdolność do ich współtworzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze