Lekarze ze Szpitala Specjalistycznego w Mielcu znaleźli sposób na przewlekły ból kręgosłupa. Podają im elastyczne protezy dysku. Zabieg wymaga tylko znieczulenia miejscowego.
Neurochirurdzy mieleckiego szpitala zaczęli się specjalizować w leczeniu pacjentów z chorobą zwyrodnieniową kręgosłupa w ubiegłym roku. Wtedy proponowali im blokady i termolezje (wyłączenie nerwów przewodzących ból za pomocą fal o wysokiej częstotliwości). Teraz poszli krok dalej i podają elastyczne protezy krążków międzykręgowych. Zabieg wykonywany jest w miejscowym znieczuleniu.
- Są to procedury, które można przeprowadzić dosłownie w kilkanaście minut, są przy tym małoinwazyjne i pozwalają skrócić hospitalizację do jednego, może dwóch dni - mówi Paweł Pazdan dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Mielcu.
Zabieg zalecany jest chorym z przewlekłym bólem kręgosłupa, którzy nie reagują zadowalająco na leczenie przeciwbólowe i rehabilitację. Ocena stanu pacjenta i kwalifikacja do zabiegu odbywają się w poradniach neurochirurgicznych.
- Na pewno należy przeanalizować najświeższy wynik rezonansu magnetycznego. Muszą być spełnione odpowiednie wskazania radiologiczne, ale mimo to jest sporo pacjentów kwalifikujących się do tej procedury. Zabieg przezskórny wykonywany jest w miejscowym znieczuleniu, chorzy nie są usypiani - wyjaśnia Dominik Ungeheuer, neurochirurg.
Specjalista wyjaśnia, jak wygląda kilkunastominutowy zabieg.
- Pod kontrolą rentgena wprowadza się igłę w obręb krążka międzykręgowego. Przez tę igłę podaje się protezę. Ma wygląd takiego żelowego makaronu. Ten "makaron" jest higroskopijny, odbudowuje wysokość krążka międzykręgowego poprzez ściąganie wody, a także zmienia jego właściwości biochemiczne na skutek podniesienia pH. Tym samym zmienia parametry biomechaniczne oraz wpływa na wysokość krążka międzykręgowego. Przy dobrej kwalifikacji do zabiegu stan chorych się poprawia, a zabieg jest dużo mniej inwazyjny niż inne zabiegi odbarczające - zapewnia Dominik Ungeheuer, neurochirurg.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze