Reklama

Eksperci PAN o strategia testowania: potrzebne zmiany

Polityka Zdrowotna
17/11/2020 12:19

W ocenie zespołu ekspertów ds. COVID-19 przy Polskiej Akademii Nauk przyjęty w Polsce sposób testowania ogranicza się do osób, które mają wyraźne objawy zakażenia dróg oddechowych a obecna strategia wymaga zmian.

Jak wskazują eksperci PAN, testowanie w kierunku SARS-CoV-2 to jedno z podstawowych narzędzi zwalczania epidemii.

W swojej publikacji wskazują, że cele testowania zmieniają się w zależności od fazy epidemii.  W ich ocenie, "znaczne ograniczenie rozmiaru epidemii w maju i czerwcu sprawiło, że czujność wobec niej została uśpiona. (...) W efekcie działający w początkowej fazie epidemii system testowania, który pozwalał na identyfikację osób zakażonych, jak i osób, z którymi dana zakażona osoba była w kontakcie, praktycznie przestał działać."

Reklama

Zdaniem ekspertów, już latem należało podjąć zdecydowane działania mitygujące rozwój epidemii, wprowadzić surowe zalecenia utrzymywania dystansu między osobami, dezynfekcji i noszenia masek. "Wtedy też, gdy infekcji górnych dróg oddechowych było mało, system testowania powinien zostać rozbudowany i zmodernizowany tak, aby mógł przyjąć zwielokrotnioną liczbę zachorowań spodziewaną na jesieni" - czytamy.

Głosy ekspertów nawołujących do tego zostały jednak zlekceważone. W efekcie na początku listopada donoszono co dnia o ponad 20 tys. nowych wykrytych przypadków zakażeń i o szybko przyrastającej liczbie zgonów (najszybciej w Europie) - wskazują naukowcy PAN oceniając przy tym, że sytuacja stała się krytyczna i zmiana polityki zdrowotnej, w tym strategii testowania na obecność SARS-CoV-2 jest konieczna.

Reklama

 

Pomijamy znaczną liczbę infekcji

Zgodnie z opracowaniem naukowców PAN, w Polsce sposób testowania ogranicza się do osób, które mają wyraźne objawy zakażenia dróg oddechowych. Przez to, osoby zakażone bezobjawowo bądź skąpoobjawowo, nie sa identyfikowane.

- Szacuje się, że jest ich nawet do dziesięciu razy więcej niż raportowanych dziennie przypadków, a wiele wskazuje na to, że to właśnie te osoby są głównie roznosicielami wirusa - czytamy.

W ocenie naukowców, "ten sposób testowania w skali społeczeństwa nie dostarcza więc informacji, jaki jest prawdziwy rozmiar epidemii w kraju. Taka informacja byłaby teraz niezwykle cenna i umożliwiałaby prowadzenie walki z epidemią w racjonalny sposób."

Reklama

 Jakie zmiany proponuje zespół ekspertów PAN?

Eksperci w swoim stanowisku zwrócili uwagę, że testowanie może mieć trzy główne cele:

dostarczenie informacji o rozwoju epidemii poprzez monitoring zdefiniowanej populacji, szybkie wykrycie osób, które efektywnie roznoszą wirusa  szybkie wykrywanie zakażenia u osób narażonych na ciężki przebieg kliniczny.

"W związku z tym potrzebna jest zmiana podejścia do strategii testowania w Polsce i skupienie się na testowaniu tych, które z racji swoich obowiązków zawodowych mają kontakt z wieloma osobami i mogą przyczyniać się do istotnego rozprzestrzeniania się epidemii" - sugerują eksperci.

Według nich, takimi testami powinno objąć się m.in. pracowników ochrony zdrowia, nauczycieli, służby mundurowe, pracowników służb komunalnych i fabryk, których funkcjonowanie jest nieodzowne dla kraju.

Reklama

Dostęp do szybkiej diagnostyki, "w sytuacji najmniejszych nawet podejrzeń", powinny mieć także osoby, dla których zakażenie koronawirusem, stanowi szczególne zagrożenie dla zdrowia.

Inne osoby w obecnej sytuacji epidemicznej,  gdy czują się źle lub odczuwają jakiekolwiek objawy choroby układu oddechowego powinny bezwzględnie założyć, że mają COVID-19. Powinniśmy powszechnie przyjąć zasadę, że jeżeli źle się czujemy, należy zostać w domu i unikać kontaktów z innymi - czytamy w stanowisku.

Potrzeba realnego obrazu stanu epidemii w kraju

Reklama

"Odrębną kwestią jest testowanie, którego celem jest zrozumienie, jaki jest prawdziwy rozmiar epidemii w Polsce. Nie jesteśmy w stanie monitorować całej populacji Polski, a zatem musimy monitorować jakiś jej wycinek" - podkreślają eksperci.

Naukowcy sugerują systematyczne testowanie w kierunku SARS-CoV-2 na reprezentatywnej części społeczeństwa.

W ich ocenie powinna to być grupa osób wybranych losowo z bazy PESEL i monitorowana panelowo (czyli testowanie tej grupy powinno być powtarzalne),

- Ta strategia testowania pozwoli na bardziej zniuansowane działania niż „naciskanie hamulca z całej siły” - uzasadniają eksperci i postulują, "aby na tym etapie rozwoju epidemii głównym celem testowania było uzyskanie obrazu penetracji wirusa SARS-CoV-2 w grupach szczególnie narażonych na poważne konsekwencje COVID-19 oraz  testowanie populacyjne poprzez losowo dobraną próbkę".

Reklama


Jak testować?

 

Dysponujemy dwoma rodzajami narzędzi, jeśli chodzi o stwierdzenie obecności SARS-CoV-2 w organizmie. Jednym z nich są testy antygenowe, które obecnie systemowo powinny być stosowane w przypadku osób, u których pojawiają się niepokojące objawy wskazujące na COVID-19 i które chcą wiedzieć, czy nie stanowią zagrożenia. Drugim są testy genetyczne, które obecnie powinny być systemowo stosowane wyłącznie w przypadku osób, które choć nie obserwują u siebie objawów charakterystycznych dla COVID-19, podejrzewają, że zaraziły wirusem (przed mniej więcej tygodniem), i które z racji pełnienia społecznie ważnych funkcji (w ochronie zdrowia, szkolnictwie czy służbach mundurowych) potrzebują w 100% wiarygodnej informacji, że do infekcji istotnie doszło - wskazują eksperci.

Reklama

 

O zespole PAN ds. COVID-19

Eksperci zastrzegają, że sugerowana przez nich strategia zapewne za jakiś czas będzie wymagała modyfikacji, a o wyborze przyszłej strategii powinni zadecydować eksperci epidemiologiczni i ekonomiści.

Zespół doradczy ds. COVID-19 przy prezesie PAN ma za zadanie monitorować przebieg epidemii w Polsce, analizować możliwe scenariusze i formułować zalecenia. Przewodniczącym zespołu jest prezes PAN prof. Jerzy Duszyński, a jego zastępcą - prof. Krzysztof Pyrć (Uniwersytet Jagielloński). Funkcję sekretarza pełni dr Aneta Afelt (Uniwersytet Warszawski).

Reklama

Członkami zespołu są ponadto:

prof. Radosław Owczuk (Gdański Uniwersytet Medyczny), dr hab. Anna Ochab-Marcinek (Instytut Chemii Fizycznej PAN), dr hab. Magdalena Rosińska (Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny), prof. Andrzej Rychard (Instytut Filozofii i Socjologii PAN), dr hab. Tomasz Smiatacz (Gdański Uniwersytet Medyczny).

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości