Od poniedziałku (1 lipca) obowiązują nowe przepisy dotyczące elektronicznych papierosów. Waportyzatory, e-papierosy czy podgrzewacze tytoniu będą sprzedawane tylko w aptekach.
Rząd Australii walczy z uzależnieniami od nikotyny wśród młodych. Uchwalone w zeszłym tygodniu przepisy ograniczają sprzedaż waporyzatorów do aptek. Przed zakupem urządzenia do podgrzewania nikotyny pacjent będzie zobowiązany do konsultacji z farmaceutą. Rząd ustąpił w sprawie wymogu recepty na zakup tych produktów. Tym samym od października recepta na zakup podgrzewaczy nikotyny będzie wymagana tylko od pacjentów poniżej 18 roku życia.
Od 1 lipca 2024 r. nowe przepisy w Australii dotyczą wszystkich waporyzatorów, w tym urządzeń do waporyzacji, niezależnie od zawartości nikotyny lub oświadczeń terapeutycznych. Oznacza to, że:
Przepisy ograniczają również stężenie nikotyny w e-papierosach i ograniczają smaki do mięty, mentolu lub tytoniu.
Od 1 października 2024 r. terapeutyczne waporyzatory o stężeniu nikotyny 20 mg/ml lub niższym będą dostępne w aptekach dla pacjentów w wieku 18 lat lub starszych bez recepty. Farmaceuta będzie musiał być przekonany, że jest to klinicznie właściwe i spełniać kilka innych warunków, aby zaoferować sprzedaż waporyzatora pacjentowi bez recepty.
Dane za 2023 rok pokazują, że około 22% 18–24-latków w Astralii przynajmniej raz w życiu używało papierosów elektronicznych lub urządzeń do wapowania. W Regionie Europejskim WHO 20% ankietowanych 15-latków przyznało, że używało e-papierosów w ciągu ostatnich 30 dni - wynika z raportu WHO opublikowanego w tym roku.
Znana z surowych przepisów antynikotynowych i wysokich podatków od wyrobów tytoniowych Australia zakazała już importu większości waporyzatorów na początku tego roku. Importerzy muszą teraz ubiegać się o licencje od rządowego organu kontroli leków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze