Reklama

Dyrektorzy szpitali będą z nadania

Polityka Zdrowotna
17/12/2021 15:13

Każdy dyrektor szpitala już niedługo będzie musiał zdobyć certyfikat upoważniający do zarządzania taką placówką. Menadżerowie obawiają się tych zmian wskazując, że i tak mają ukończony MBA. Równolegle do tego wskazują, że lekarz jeśli chce zarządzań szpitalem lub być dyrektorem medycznym, musi się nauczyć zarządzania.

Już niedługo światło dzienne ma ujrzeć projekt ustawy w sprawie restrukturyzacji szpitali.

W wykazie prac rządu jest zaplanowany na pierwszy kwartał przyszłego roku. Na razie minister zdrowia podzielił się założeniami do niego.

Z tychże wynika to, co jest zapowiadane od ponad roku. Oprócz kategoryzacji szpitali na jednostki mniej i bardziej zadłużone, duże zmiany czekają ich kadrę zarządczą. I to najbardziej niepokoi dziś kierowników podmiotów leczniczych. 

 

Dyrektorzy dziś nie umieją analizować

Rząd planuje bowiem wprowadzić certyfikację kadry zarządczej. Tłumaczy, że w celu profesjonalizacji jej usług. Certyfikaty będą niezbędne do podejmowania skutecznych działań restrukturyzacyjnych i działań nadzorczych. Dziś, w ocenie rządu, nieumiejętność dokonywania analizy, jakiej nie posiedli dyrektorzy szpitali, uniemożliwia im rzetelną ocenę gospodarki finansowej podmiotu, jak i prowadzenie działań naprawczych. 

Reklama

Lekiem na całe zło mają zatem być certyfikaty, których zdobycie przez dyrektorów, zapewnić ma odpowiednią jakość w zarządzaniu szpitalem. Z opublikowanych właśnie założeń do projektu ustawy nie wynika jednak kto miałby te certyfikaty przyznawać. Rok temu mówiono o tym, że będzie to rządowa agenda - Agencja Rozwoju Szpitali. Budzi to obawy wielu ekspertów, że szpitalami będą zarządzać osoby z nadania rządowego. 

Już dzisiaj, zgodnie z ustawą o działalności leczniczej, regulującej konkursy na dyrektorów szpitali samorządowych, taką placówką może kierować osoba, która ukończyła studia wyższe i dodatkowo zarządzanie w ochronie zdrowia oraz ma za sobą co najmniej 5 lat na stanowisku kierowniczym w opiece zdrowotnej.

Reklama

 

Nieznane kryteria

- Nie wiadomo jakie inne wymagania musielibyśmy spełniać? Kto będzie weryfikował nasze kwalifikacje oraz w oparciu o jakie kryteria? - pyta Władysław Perchaluk, szef Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego. 

Jego zdaniem, taki pomysł miałby sens, „gdybyśmy w Polsce nie mieli osób z kierunkowym, podyplomowym wykształceniem obejmującym zarządzenie placówkami medycznymi”.

Podobnego zdania jest prof. Jarosław Fedorowski, szef Polskiej Federacji Szpitali.

- Mamy jednak od dawna uczelnie kształcące takich menedżerów. Oni coraz częściej kończą studia na poziomie MBA, a każdy dyrektor szpitala w naszym kraju posiada odpowiednie kwalifikacje i już jest certyfikowany. Menedżerowie polskich szpitali radzą sobie znakomicie. Nie ustępują swoim kolegom w krajach Europy Zachodniej i Stanów Zjednoczonych, którym - mimo dysponowania 8-10-krotnie większymi budżetami - nierzadko z trudem przychodzi wiązanie końca z końcem – podkreśla Jarosław Fedorowski.

Reklama

Jego zdaniem skoro resort zdrowia tak bardzo chce podnosić poziom kwalifikacji kadr zarządzających szpitalami, to konsekwentnie powinien również poddać profesjonalnej weryfikacji pracowników urzędów nadzorujących pracę szpitali.

 

Lekarze nie zawsze są dobrymi zarządcami 

Niemniej jednak, znany jest problem instytutów podległych pod poszczególne ministerstwa. Zarządzają nimi często lekarze, profesorowie, którzy w ocenie wielu ekspertów, nie są przygotowani do tej funkcji.

- Dlatego ja nie podjąłbym się zadania bycia dyrektorem szpitala. Bo to wymaga znajomości ekonomii, zarządzania budżetem. To inna wiedza i umiejętności niż te, które wynosimy ze studiów medycznych. Najlepsza sytuacja jest taka, gdy dyrektorem medycznym jest faktycznie lekarz w szpitalu, bo zna potrzeby procesów medycznych, a dyrektorem naczelnym - ekonomista. Wtedy ich wzajemne zrozumienie, pozwala sprawnie zarządzać szpitalem - mówi dr n. med. Michał Florczak, specjalista chorób wewnętrznych, medycyny ratunkowej i dyrektor medyczny Jutro Medical. Jego zdaniem jednak także i dyrektorzy medyczni, aby sprawniej zarządzać, powinni kończyć MBA w ochronie zdrowia.

Reklama

Wiedza i kompetencje są zatem potrzebne. Faktem jest, że te i tak najlepiej zdobywa się w praktyce. A wiedza to potęga, o ile jest stosowana właśnie w praktyce. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości