Najdroższe amerykańskie szpitale, należące do inwestorów i nastawione na zysk, oferują pacjentom najgorsze wyniki leczenia – wynika z badań opublikowanych w „JAMA Surgery”. Analiza danych z blisko 2000 placówek pokazała, że w szpitalach o wysokich marżach pacjenci mieli większe ryzyko powikłań i ponownych hospitalizacji. Eksperci ostrzegają, że brak przejrzystości cen i jakości opieki w systemie zdrowia stawia pacjentów w dramatycznie trudnej sytuacji.
Zespół badaczy z Massachusetts General Hospital i UCLA sprawdził blisko 2000 szpitali w USA, które w 2022 r. wykonywały cztery główne operacje planowe: operację tętniaka aorty brzusznej, kolektomię, pomostowanie aortalno-wieńcowe i wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego. Spośród nich 196 placówek zakwalifikowano jako szpitale o wysokich marżach. To głównie prywatne, nastawione na zysk ośrodki z dużych aglomeracji.
– „Wyższe ceny nie przekładają się na wyższą jakość ani lepszą opiekę” – podkreśliła dr Sara Sakowitz, kierownik badania i rezydentka chirurgii w Massachusetts General Hospital.
Reklama
Różnice były ogromne. W szpitalach o wysokich marżach opłaty za świadczenia sięgały nawet 17 razy więcej niż realne koszty opieki. Dla porównania w innych placówkach ceny były średnio trzykrotnie wyższe od kosztów.
Pacjenci leczeni w takich szpitalach byli narażeni na 45 proc. wyższe ryzyko powikłań (kardiologicznych, oddechowych, infekcyjnych i nerkowych) oraz na 33 proc. większe ryzyko ponownej hospitalizacji w ciągu 30 dni od pierwszego pobytu.
– „Pacjenci leczeni w szpitalach o wysokich marżach nie odnotowywali lepszych wyników; wręcz przeciwnie, często ich wyniki były gorsze” – zaznaczyła Sakowitz. – „Innymi słowy: najdroższe szpitale często oferowały najniższą wartość”.
Reklama
Badanie pokazuje również, jak trudne jest dla pacjentów porównanie szpitali pod kątem kosztów i jakości.
– „Pacjenci rzadko wiedzą z góry, ile będzie kosztować operacja, ani nie mają narzędzi do porównywania szpitali. A w nagłych przypadkach często w ogóle nie mają wyboru szpitala” – zwróciła uwagę badaczka.
Eksperci wskazują, że jedynie Maryland i Wirginia Zachodnia wprowadzają obecnie regulacje cen szpitalnych. W większości stanów brakuje obowiązku raportowania marż czy powiązania cen z wynikami leczenia.
Autorzy badania apelują o ujednolicone raportowanie marż szpitalnych i ich powiązanie z wynikami zdrowotnymi pacjentów.
– „Ostatecznie chodzi o zbudowanie systemu opieki zdrowotnej, który jest sprawiedliwszy, bezpieczniejszy i bardziej odpowiedzialny wobec pacjentów” – podsumowała dr Sakowitz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze