Przy okazji Światowego Dnia Raka, który w Polsce obchodzony jest jako Dzień Walki z Rakiem Fundacja Rak’n’Roll oraz portal Zwrotnik Raka poddają debacie zasadność używania wojennych metafor w procesie leczenie onkologicznego.
Fundacja Rak’n’Roll oraz portal Zwrotnik Raka zwracają uwagę, że nowotwór jest etapem w życiu i coraz więcej osób wraca do zdrowia, dlatego też powinien się zmienić sposób mówienia o tym.
Często w przestrzeni słyszymy o „walce z rakiem”, o tym, że ktoś, kto chorował onkologicznie „wygrał walkę z rakiem” lub niestety tę „rak go pokonał”. Co ciekawe rzeczywiście takiej terminologii nie stosuje się mówiąc o grypie, czy innych chorobach. Wojenna terminologia stosowana jest przede wszystkim z rakiem, nowotworem.
Nowotwór został niemal spersonifikowany. Przedstawiany jest jako podstępny, zły, nieubłagany wróg, który „pokonuje” człowieka. Wojenna narracja wymusza konieczność bohaterskiej mobilizacji, manifestu siły i rozpoczęcia „walki” z chorobą, na którą pacjenci często nie są przygotowani, nie mają siły
- czytamy w materiale Fundacji Rak’n’Roll i portalu Zwrotnik Raka.
Co więcej w materiale znajdują się równie ciekawe statystyki:
ok. 10 proc. populacji to wojownicy, czyli osoby traktujące problemy w kategoriach osobistej walki. Reszta na informację (np. o raku) reaguje inaczej – czasem lękiem, czasem załamaniem.
Reklama
Również Aga Szuścik odniosła się do mówienia o raku w kontekście walki.
To, by w kontekście raka nie mówić o walce, przegranej, wygranej, wojownikach i wojowniczkach, przeciwniku itd., postuluję od 2018 – czasów, gdy praktycznie wszystkie polskie fundacje mówiły jeszcze o walce. Dziś nie jestem sama, ba, stanowię niewielką część edukującej, świadomej konstelacji jednostek edukujących o raku w nowoczesny, świadomy sposób.
Warto przeczytać cały post, a więcej o Adze Szuścik i jej historii można przeczytać w materiale poniżej:
Jak zatem komunikować się z osobą, u której został zdiagnozowany nowotwór?
Fundacja Rak’n’Roll oraz Zwrotnik Raka zachęcają, aby być uważnym na to, w jaki sposób osoba chora mówi o swoich doświadczeniach, a więc, aby nie narzucać narracji.
Jeśli osoba chorująca onkologicznie chce używać określeń, jak np. walczę z nowotworem - warto tego nie negować i po prostu dostosować się do tego sposobu komunikacji o chorobie.
Warto pamiętać, że czasem nasze gesty są warte więcej niż jakiekolwiek słowa. Jeśli chcemy okazać bliskiej nam wsparcie, to po prostu bądźmy obok. Można też zapytać, czego ta osoba potrzebuje.
O tym, jak rozmawiać o tym, co będzie, gdy leczenie nie przyniesie oczekiwanych efektów, dla wielu osób, szczególnie pacjentów onkologicznych, jest naturalnym etapem. O tym więcej w artykule poniżej:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Od ponad 30lat pracuje w onkologii- W Zakładzie Rehabilitacji Narodowego Instytutu Onkologii w warszawie- i od tylu lat mówię,że chory na nowotwór jest leczony a nie my i Pacjent walczy z nowotworem. wiele przez te lata sie zmienilo - ale wiele przed nami , przede wszystkim w komunikacji z Pajentem. Każda inicjatywa w tym kierunku jest wazna tak jak przeforsowanie że kobiety chorują na nowotwór piersi a nie na raka sutka ( prawda,ze inaczej to brzmi?!) pozostaję do dyspozycji w tej sprawie hanna tchorzewska-korba
Od ponad 30lat pracuje w onkologii- W Zakładzie Rehabilitacji Narodowego Instytutu Onkologii w warszawie- i od tylu lat mówię,że chory na nowotwór jest leczony a nie my i Pacjent walczy z nowotworem. wiele przez te lata sie zmienilo - ale wiele przed nami , przede wszystkim w komunikacji z Pajentem. Każda inicjatywa w tym kierunku jest wazna tak jak przeforsowanie że kobiety chorują na nowotwór piersi a nie na raka sutka ( prawda,ze inaczej to brzmi?!) pozostaję do dyspozycji w tej sprawie hanna tchorzewska-korba