Reklama

Czy to już depresja? – zacznijmy od diagnozy

Polityka Zdrowotna
23/02/2022 17:14

Emocje, których doświadczamy nie podlegają jednoznacznej kategoryzacji, często sami nie potrafimy ich nazwać.  Stopniowe nazywanie stanów emocjonalnych, potrzeb, czy impulsów których doświadczamy jest atrybutem naszej dojrzałości. - tłumaczy Wojciech Pawlak, psychiatra w Centrum Terapii Psychomedica - ALLENORT. Łączymy kryzysy takie jak nadmiar pracy zawodowej, brak wypoczynku, rozpad związku, czy w ciągu ostatnich dwóch lat pandemia COVID-19 i wszelkie konsekwencje z nią związane i w pewnym momencie zadajemy sobie pytanie, czy to już depresja? Zacznijmy od diagnozy.

Doświadczenie nazwane depresją

Stany, w których przytłacza nas smutek, bezsilność, lęk przed światem powodują cierpienie i często rezygnację z wcześniej zaplanowanych pomysłów. Jeżeli takie doświadczenia są chwilowe, nie przywiązujemy do nich większej wagi, ale co jeśli taka chandra przeciąga się na dni, tygodnie albo nawet miesiące? Naturalnie większość z nas szuka racjonalnego wytłumaczenia i logicznego związku między naszym smutkiem a wydarzeniami w naszym życiu. Oczywiście, zazwyczaj taki związek przyczynowo – skutkowy istnieje i jest w pełni uzasadniony, co niestety nie wystarcza żeby wyrwać nas z doświadczanej apatii czy pustki emocjonalnej.

Reklama

W codziennym języku nasze doświadczenie nazywamy kryzysem, przepracowaniem, albo smutkiem po rozstaniu. Z mojej profesjonalnej perspektywy tutaj rodzi się pytanie jak połączyć tą powszechną narrację, która jest jak najbardziej uzasadniona, z tą medyczną i w którym momencie to doświadczenie nazwać depresją, a co więcej jak wytłumaczyć dlaczego warto leczyć to co ja jako psychiatra nazywam depresją?

Zacznijmy od diagnozy, czyli kiedy smutek można nazwać depresją. Co do tego panuje powszechna zgoda w środowisku specjalistów od zdrowia psychicznego, że jeśli smutek, brak energii, pustka emocjonalna utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie przez przeważającą część dnia, to mamy do czynienia z depresją. Równocześnie mogą występować zaburzenia snu, apetytu, koncentracji, obniżone libido, obniżona samoocena, myśli rezygnacyjne czy wręcz samobójcze. 2 tygodnie to krótki okres, jednak wystarczający żeby w funkcjonowaniu naszego mózgu zaczęły pojawiać się już niebezpieczne wzorce aktywności poszczególnych struktur, które będą się powtarzały w kolejnych tygodniach czy miesiącach, a w dłuższej perspektywie będą prowadziły do dewastujących dla nas zmian utrwalających smutek, bierność, zmęczenie i apatię. 

Reklama

DMN i zaburzona równowaga

Tak płynnie przechodzimy z opisu tego co jest depresją na poziomie emocji i uczuć do neuronauki, która w ostatnich 20 latach dostarcza kolejnych przekonujących dowodów, że przewlekły smutek, apatia, wycofanie społeczne i wszelkie objawy, które możemy zaobserwować w depresji mają swoje odbicie w aktywności mózgu. Na dzisiaj najogólniej można powiedzieć, że u osób z tym schorzeniem obserwujemy zaburzoną równowagę w obrębie sieci domyślnej mózgu DMN, która odpowiada za nasze myśli, które nie są skierowane na konkretne zadania, za to bardziej angażują się w analizę emocji. Wydaje się, że gdy przeżywamy smutek, lęk, niepewność to DMN, a szczególnie jej niektóre elementy, są „nadmiernie zapracowane”.

Reklama

To właśnie na poziomie biologicznym nazywane jest depresją; zagubienie naszego umysłu w ciągłym rozpamiętywaniu bezsilności, pustki i bezradności a ostatecznie i śmierci. 

Kwestią wtórną jest, czy na zgłoszenie się do psychiatry miał wpływ kryzys życiowy czy objawy są samoistne, ten aspekt może mieć wpływ na dobór sposobu leczenia, a nie na sam fakt wskazań do jego podjęcia. Przykładowo, doświadczeniem powszechnym w żałobie jest smutek, jeśli jednak spełnia kryteria depresji, to mamy do czynienia z depresją i żałobą równocześnie. W tym konkretnym przykładzie po prostu uwzględnimy sposoby leczenia adekwatne do sytuacji, czyli prawdopodobnie raczej wsparcie psychologiczne, chyba że nasilenie objawów jest znaczne, wtedy także farmakoterapię. 

Reklama

Leczenie korzystne dla neurobiologii mózgu

To co jest szalenie optymistyczne, to fakt, że z biegiem lat poszerza się wachlarz dostępnych metod leczenia. Nadal chcemy, żeby ich skuteczność była wyższa, jednak łącząc różne strategie, mamy możliwość pomocy pacjentowi, każda z metod korzystnie modyfikuje neurobiologię mózgu. Nie ma lepszej czy gorszej metody leczenia. W mojej opinii najlepsze są te strategie, które są skuteczne zgodnie z dostępną wiedzą medyczną i równocześnie są zgodne z preferencjami pacjenta.

Reklama

Na dziś najszerzej stosowanymi strategiami są farmakoterapia i psychoterapia, ale bardzo cenne są także techniki uważności, rozwijające się techniki przezczaszkowej stymulacji magnetycznej czy przezczaszkowej stymulacji prądem stałym.

O każdym sposobie leczenia można napisać bardzo wiele, kluczow jest dobra relacja i otwarta rozmowa z psychiatrą, wtedy najłatwiej dopasować najefektywniejsze strategie terapii. Bywa, że dopasowanie leków zajmuje kilka miesięcy, dla niektórych techniki relaksacyjne są nudne i irytujące i wolą wybrać inną formę np. relaksację pod postacią warsztatów pracy z ciałem w stylu jogi. W leczeniu chodzi o to, żeby z poziomu ogólnych standardów, wykuć indywidualną strategię, która będzie pasowała konkretnej osobie. Czasami jest to podobne do zakupu ubrania w sklepie marki sieciowej, gdzie tylko wybieramy pasujący rozmiar i nie trzeba nam więcej. Przekładając na terapię - leczenie działa, daje efekty i szczęśliwie kończy się po jednym epizodzie depresji. Czasami potrzebujemy jednak „osobistego krawca”, ponieważ cierpimy na zaburzenia nawracające, leczenie jest skomplikowane, a relacja z naszym psychiatrą i psychoterapeutą staje się długoterminowe i istotne w naszym życiu. Truizm, że każdy przypadek jest indywidualny, ma rację bytu. Kluczowe jest, by w całym procesie dać czas sobie i osobie, która chce nam pomóc wrócić do zdrowia.

Reklama

Autorem komentarza eksperckiego jest Wojciech Pawlak, psychiatra w Centrum Terapii Psychomedica - ALLENORT

 

Polecamy także:

 

 

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości