Amazon zapowiedział, że chce poszerzyć swoją ofertę artykułów dla szpitali - w sprzedaży i dystrybucji internetowego giganta miałyby pojawić się produkty farmaceutyczne.
Już teraz firma oferuje szpitalom i mniejszym klinikom artykuły medyczne. Dzięki otrzymanym licencjom w 47 z 50 stanów, internetowy hegemon stale zaopatruje swoich klientów w takie materiały jak bandaże elastyczne, glukometry, stetoskopy, zestawy do lewatywy, testy ciążowe, elektryczne wózki inwalidzkie. Obecnie Amazon nie sprzedaje produktów wysokiego ryzyka „klasy 3” – urządzeń wszczepianych w ludzkie ciało, tj. rozruszniki serca lub implantów.
Za mały asortyment dla szpitali
Wśród klientów Amazona znajdą się zarówno duże ośrodki medyczne, szpitale jak i mniejsze kliniki, przychodnie i gabinety dentystyczne. Część szpitali niechętnie nawiązuje współpracę z Amazonem, ze względu na brak asortymentu klasy 3.
Problem logistyczny najpoważniejszym hamulcem dla Amazona
Jak bardzo liczy się tradycja i doświadczenie w stosunku do konkurencyjnych cen? Możliwe, że będziemy mogli się już niedługo przekonać. O ile Amazon poradzi sobie z przeszkodą logistyczną. To dotychczas najpoważniejszy hamulec dla internetowego giganta. Sklep nie posiada odpowiedniej infrastruktury magazynowej i logistycznej, która pozwalałaby na przechowywanie i przewożenie wrażliwych na temperaturę produktów farmaceutycznych.
Rynek wart nawet 480 mld dolarów
Wiele producentów farmaceutycznych wymaga, aby ich produkty były przechowywane i transportowane w odpowiednich, ściśle kontrolowanych warunkach. O ile ograniczenia logistyczne nie odstraszą Amazona od inwestycji, to do 2021 r. może on stać się znaczącym graczem na rynku, szacowanym nawet na 480 mld dolarów. W 2017 r. rynek ten wyceniono na 281 mld dolarów.
Źródło: CNBC News
JK
Foto: Wikipedia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!