Obecny stan testowania przeciwciał na COVID-19 to „katastrofa" - ocenił dyrektor generalny Roche, Severin Schwan. Przyczynić się do tego miała duża liczba niedokładnych testów, które pojawiły się na rynku w związku z rosnącym popytem na te usługi.
Kolejne kraje decydują się na przesiewowe testy serologiczne, by dowiedzieć się jak rozwija się potencjalna odpornośc na Covid-19 w społeczeństwie. Masowe testy serologiczne w tym kierunku realizują już m.in. Stany Zjednoczone.
- Testy te są nic nie warte - powiedział dyrektor generalny Roche podczas środowej konferencji podczas której przedstawiono wyniki spółki za pierwszy kwartał 2020 r. Stwierdził, że "postępowanie niektórych firm, jest etycznie bardzo wątpliwe". Jego ocena ma mieć związek z analizą przez Roche kilku obecnie dostępnych na rynku produktów.
- Z technologicznego punktu widzenia, wykorzystując test paskowy (wykonywany na podstawie próbki pobranej poprzez ukłucie palca) nigdy nie uzyskasz tak dobrego wyniku, jak w przypadku pobrania krwi z żyły - mówił dyrektor Roche Diagnostics, Thomas Schinecker opisując konstrukcję niektórych testów na przeciwciała które używają prostszego paska testowego zamiast sprzętu laboratoryjnego.
W maju testy przeciwciał od Roche
Roche opracowuje obecnie własny test na obecność przeciwciał w organizmie. Test ma być dostępu już na początku maja. Test będzie oparty na technologii diagnostycznej Elecsys i serii analizatorów Cobas. Spółka współpracuje z FDA (Food and Drug Administration) w celu uzyskania autoryzacji w celu stosowania "w przypadkach nagłych" (Emergency Use Authorization - szybsza ścieżka autoryzacji produktu leczniczego i wyrobów medycznych w Stanach), pomimo tego, że FDA zezwala obecnie producentom na rozpowszechnianie samodzielnie zweryfikowanych testów serologicznych przed oficjalną autoryzacją.
Jeśli chodzi o
Ponadto Roche opracowuje także własny test multipleksowy (poręczny, pozwalający na detekcję kilku, a nawet kilkudziesięciu, analitów z niewielkiej objętości badanego materiału), jako test wykrywający zakażenie koronawirusem SARS-Cov-2. Obecnie firma wypracowuje kompromis między dokładności testu a czasem uzyskania wyniku.
- Chcemy mieć pewność, że osiągniemy docelową wydajność, która odpowiada standardowi, który sami sobie wyznaczyliśmy. Chcę mieć pewność, że będzie on działał tak blisko testu laboratoryjnego - mówił Thomas Schinecker.
Wzrosty w diagnostyce Roche - I kwartał
W pierwszym kwartale tego roku, sprzedaż w dziale diagnostycznym wzrosła o 5 proc. do prawie 3 mld USD.
Ogólna sprzedaż testów molekularnych wzrosła o 29 proc. Wzrost popytu wynika z coraz szerszej stosowanych testów na obecność koronawirusa.
- Jeśli chodzi o Roche, nie mam wątpliwości, że ludzie będą więcej inwestować w wysokowydajne systemy diagnostyczne . Kraje, które je miały, radziły sobie wyjątkowo dobrze - mówił Severin Schwan.
źrodło: Reuter, FierceBiotech
JK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!