Letni skok zachorowań mutacją Delta koronawirusa jest prawdopodobnie ostatnią dużą falą COVID-19 w Stanach Zjednoczonych - ocenił były komisarz amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), Scott Gottlieb.
- Myślę, że ta fala zakażeń mutacją Delta koronawirusa jest prawdopodobnie ostatnim poważnym wzrostem infekcji SARS-CoV-2, który mamy w Stanach Zjednoczonych, o ile nie wydarzy się coś nieoczekiwanego - powiedział w wywiadzie Scott Gottlieb, były komisarz FDA, obecnie członek rady nadzorczej jednego z producentów szczepionek p/COVID-19 Pfizer.
W Stanach Zjednoczonych do tej pory potwierdzono 43,8 mln zakażeń COVID-19. Z powodu zakażenia koronawirusem zmarło 703 tys. osób. Obecnie, każdego dnia potwierdzanych w Stanach Zjednoczonych jest około 103 tys. nowych przypadków zakażeń, a z każdym dniem liczba ta spada. Nowym zakażeniom towarzyszy także stosunkowo niska liczba zgonów i hospitalizacji. Co najmniej jedną dawkę szczepień przyjęło już ponad 65% Amerykanów.
wykres: Google
Zdaniem Scotta Gottlieba, mimo spodziewanych dalszych spadków zakażeń w Stanach Zjednoczonych, pandemia nie ustąpi tak szybko w perspektywie globalnej. - Wyzwaniem teraz będzie dystrybucja szczepień w terenach trudno dostępnych - ocenił i dodał, że właśnie tym zagadnieniem, powinna zająć się teraz Światowa Organizacja Zdrowia.
W ciągu najbliższych 12 miesięcy producenci szczepionek przeciw COVID-19 wspólnie wyprodukują od 10 do 15 mld dawek szczepionek. Przy globalnej populacji liczącej 7,5 mld ludzi i rozprowadzonych już od 5 do 6 mld dawek brak dostaw nie jest już największym wyzwaniem - podkreślił.
źródło: Reuters
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!