Reklama

Brytyjczycy obawiają się o przyszłość NHS

Polityka Zdrowotna
06/07/2017 11:06

Osiemdziesiąt dwa procent dorosłych obywateli Wielkiej Brytanii obawia się o przyszłość NHS, a sześćdziesiąt procent jest zdania, że służba zdrowia w kraju zmierza w złym kierunku—wynika z ankiety przeprowadzonej przez British Medical Association.

Badanie 1000 dorosłych Brytyjczyków wykazało również znaczący wzrost liczby osób niezadowolonych z NHS, który obecnie wynosi 43 procent, w porównaniu z 33 procentami osób, które były zadowolone z usług ubezpieczyciela zdrowotnego.

Rośnie liczba niezadowolonych z opieki zdrowotnej

Dla porównania w 2015 roku jedynie 21 proc. było niezadowolonych, a aż 56 proc. było usatysfakcjonowanych działaniami NHS. Co więcej, prawie dwie trzecie ankietowanych (62 procent) prognozuje, że NHS stanie się jeszcze gorsze w nadchodzących latach (w porównaniu z 39 procentami dwa lata temu). Najczęściej wymieniane trzy główne problemy to: brak finansowania (50 procent), obawy o przymusowe opłaty za NHS (41 procent), oraz przewidywania, że czas oczekiwania na wizytę wzrośnie (35 procent).

Reklama

—Smutne jest to, że tak wielu pacjentów nie jest zadowolonych z usług, które otrzymują od NHS, zwłaszcza że wiemy, że pacjenci nie są generalnie negatywnie nastawieni do służby zdrowia, a wskaźniki satysfakcji z poprzednich lat były znacznie wyższe— powiedziała profesor Helen Stokes -Lampard, przewodnicząca Królewskiego Stowarzyszenia Lekarzy Rodzinnych, w odpowiedzi na prośbę o skomentowanie danych.

Lekarze przeciążeni pracą

—Zgodnie z najnowszymi badaniami, obciążenie pracą ogólną wzrosło o 16 procent w ciągu ostatnich siedmiu lat, ale w tym samym okresie zasoby naszej służby spadły, w związku z czym nasi pracownicy nie są w stanie sprostać oczekiwaniom pacjentów—dodała Stokes -Lampard.

Reklama

Ankieta przeprowadzona przez BMA wśród lekarzy również ujawniła ciemną stronę NHS. Najczęstszym wymienianym problemem jest zbyt długi czas oczekiwania na wizytę u lekarza rodzinnego. 71 proc. lekarzy jest zdania, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy pacjentom coraz trudniej jest dostać się na wizytę u lekarza. W swoim przemówieniu na dorocznej konferencji lekarzy rodzinnych, przewodniczący Dr Mark Porter powiedział, że NHS „jest na skraju załamania".

—Brak łóżek, brak lekarzy, kolejki do leczenia, które stale rosną nie są nieuniknione. To jest wynik wyboru politycznego—stwierdził.— Nie musimy wydawać mniej naszego PKB na zdrowie niż inne  przodujące europejskie gospodarki. Nasz rząd świadomie zdecydował się to zrobić. Gdybyśmy wydawali na zdrowie przeciętnie tyle, co inne kraje, wtedy w naszym systemie pojawiłoby się dodatkowych 15 mln funtów w przeciągu następnych 5 lat.

Reklama

Obecnie rząd zapowiedział szereg zmian w NHS, w tym zwiększenie liczby lekarzy rodzinnych, wydłużenie godzin otwarcia praktyk GP i zwiększenie nakładów na służbę zdrowia. Niestety obecnie nadal ogromnym problemem są braki kadrowe, szczególnie w niektórych rejonach kraju.

 

Magdalena Mroczek

Źródło:  pharmatimes.com 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości