Średnia wieku pielęgniarek w Polsce wynosi już 55 lat i nadal rośnie — alarmuje Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych. Według danych przytoczonych przez Krystynę Ptok, Polska ma jedynie 5,7 pielęgniarki na 1000 mieszkańców, czyli dwa razy mniej niż kraje z najbardziej efektywną ochroną zdrowia. Problem pogłębia starzenie się społeczeństwa, rosnąca liczba emerytur w zawodzie oraz odpływ personelu do sektora prywatnego.
Krystyna Ptok, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, podkreśliła, że sytuacja kadrowa w polskim pielęgniarstwie staje się coraz trudniejsza. Jak zaznaczyła, średnia wieku pielęgniarek wynosi obecnie 55 lat, a liczba nowych pracowników nie nadąża za skalą odejść na emeryturę.
Liczba pielęgniarek rośnie niewystarczająco szybko, żeby „zasypać" dziurę pokoleniową w grupie zawodowej – powiedziała.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w 2024 roku prawo wykonywania zawodu posiadało 323,6 tys. pielęgniarek. Jednak bezpośrednio z pacjentami pracowało około 219,9 tys. osób.
Z raportu „Analizy kadrowe pielęgniarek” przygotowanego przez OZZPiP wynika, że Polska znacząco odstaje od innych krajów rozwiniętych pod względem liczby pielęgniarek.
W państwach takich jak Norwegia, Finlandia, Niemcy, Szwecja, Austria, Dania czy Izrael średnio pracuje 11,2 pielęgniarki na 1000 mieszkańców. W Polsce wskaźnik wynosi jedynie 5,7 pielęgniarki na 1000 mieszkańców.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że mimo problemów kadrowych polskie pielęgniarki mają wysokie kwalifikacje zawodowe. Prawie 40 proc. posiada wyższe wykształcenie, a jedna trzecia ukończyła specjalizację.
Najczęściej wybierane kierunki specjalizacji to pielęgniarstwo anestezjologiczne i intensywnej terapii oraz pielęgniarstwo chirurgiczne.
W raporcie podkreślono także, że:
Polskie pielęgniarki odpowiadają definicji najbardziej zaawansowanej grupy w nomenklaturze OECD (professional nurse).
Eksperci alarmują, że tempo wzrostu liczby pielęgniarek jest zbyt niskie wobec zmian demograficznych. Między 2010 a 2023 rokiem liczba pielęgniarek zwiększyła się o 12 proc., ale liczba seniorów w Polsce wzrosła aż o 47 proc.
Raport ostrzega, że bez szybkich działań w części województw do 2039 roku liczba pielęgniarek może spaść poniżej 4 na 1000 mieszkańców. Tymczasem realne zapotrzebowanie szacowane jest na poziomie od 12,5 do 13,5 pielęgniarki na 1000 osób.
Zdaniem Krystyny Ptok konieczne są działania zachęcające młodych ludzi do wyboru pielęgniarstwa. Problem zaczyna się już na etapie edukacji.
W grupie piętnastolatków osoby zainteresowane pielęgniarstwem stanowią 1 procent – zaznaczyła przewodnicząca.
Dodatkowym wyzwaniem pozostaje zatrzymanie wykwalifikowanych pielęgniarek w publicznej ochronie zdrowia. Wiele osób wybiera pracę w sektorze prywatnym lub w branży medycyny estetycznej.
Jak wskazała Krystyna Ptok, samo zwiększanie liczby absolwentów nie rozwiąże problemu braków kadrowych.
Choć w województwie mazowieckiem jest stosunkowo dużo osób z prawem wykonywania zawodu, nie przekłada się to na pracę z podmiotach leczniczych. Konkurencję stanowią branża medycyny estetycznej, czy podmioty prywatne – powiedziała.
Według przewodniczącej młode osoby rozpoczynające pracę powinny otrzymywać wsparcie bardziej doświadczonych pracowników. Ważne mają być także mentoring, możliwości awansu oraz poprawa bezpieczeństwa pracy.
12 maja obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek i Położnych. Święto ustanowiła Międzynarodowa Rada Pielęgniarek (ICN) podczas kongresu w Meksyku w 1973 roku.
Data obchodów upamiętnia rocznicę urodzin Florence Nightingale, uznawanej za prekursorkę nowoczesnego pielęgniarstwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze