Reklama

Brakuje lekarzy. Szpital w Krakowie wstrzymuje pracę oddziału

Szpital Miejski Specjalistyczny im. Gabriela Narutowicza w Krakowie od początku marca czasowo wstrzyma działalność Oddziału Chorób Wewnętrznych i Chorób Płuc oraz Oddziału Chorób Płuc z Onkologią. Zawieszenie ma potrwać maksymalnie do końca sierpnia. Powodem decyzji jest niedobór kadry lekarskiej.

Jak poinformował we wtorek Urząd Miasta Krakowa, pacjenci pulmonologiczni nie zostaną bez pomocy. Opieka i dostęp do świadczeń mają być realizowane na dwóch oddziałach internistycznych dysponujących łącznie 65 łóżkami oraz w poradni chorób płuc.

Szpital podkreślił w komunikacie na swojej stronie internetowej, że oddziały prowadzące leczenie chorób płuc nie są likwidowane, a decyzja ma charakter wyłącznie tymczasowy.

Trwa rekrutacja lekarzy

Placówka zapewnia, że prowadzi intensywne działania rekrutacyjne i zaprasza lekarzy do podjęcia współpracy, aby jak najszybciej przywrócić pełne funkcjonowanie zawieszonych oddziałów.

Reklama

Szpital Narutowicza zmaga się z poważnym zadłużeniem, które wynosi co najmniej 140 mln zł. W związku z sytuacją finansową w lipcu ubiegłego roku władze Krakowa odwołały ówczesną dyrektor Mariolę Marchewkę. Obowiązki szefa placówki powierzono Annie Tylek, która po rozstrzygnięciu konkursu oficjalnie objęła stanowisko w listopadzie.

Program naprawczy i wsparcie miasta

W grudniu dyrektor Anna Tylek informowała o wdrożeniu planu naprawczego, którego jednym z kluczowych elementów jest stabilizacja sytuacji kadrowej. Od listopada zatrudnienie w szpitalu znalazło 40 nowych pracowników, a placówka przyjmuje również lekarzy stażystów na 13-miesięczne staże.

Reklama

Wiceprezydent Krakowa Stanisław Kracik zapowiedział jednocześnie udzielenie szpitalowi wsparcia finansowego.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: sko/PAP Aktualizacja: 03/02/2026 16:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości