AstraZeneca inwestuje w USA aż 50 miliardów dolarów – ogłosił dyrektor generalny brytyjsko-szwedzkiego koncernu, Pascal Soriot. Pieniądze mają zostać przeznaczone na rozwój produkcji leków oraz badania i rozwój (R&D). Nowa fabryka firmy AstraZeneca w stanie Wirginia ma stać się największym ośrodkiem wytwarzania substancji czynnych na świecie. To odpowiedź na zmieniającą się politykę handlową USA oraz dążenie do uniezależnienia się od zagranicznych dostaw leków.
Według planów korporacji, nowy zakład będzie koncentrował się na produkcji leków stosowanych w leczeniu chorób przewlekłych. AstraZeneca, brytyjsko-szwedzki koncern farmaceutyczny, znany m.in. z produkcji szczepionek przeciwko covid-19, podkreśla, że inwestycja nie tylko zwiększy dostępność innowacyjnych terapii w USA i na świecie, ale także stworzy dziesiątki tysięcy wysoko płatnych miejsc pracy.
- To ogromny impuls dla amerykańskiej gospodarki i potwierdzenie wiary w amerykański potencjał innowacyjny w dziedzinie produktów takich jak biofarmaceutyki – zaznaczył Soriot.
Reklama
Choć oficjalnie motywy inwestycji to rozwój i ekspansja na kluczowym rynku, komentatorzy – w tym agencja Reutera – zauważają, że to również reakcja na politykę celną prezydenta Donalda Trumpa. Sekretarz handlu USA, Howard Lutnick, wskazał, że Stany Zjednoczone przez dekady były zależne od importu leków i substancji czynnych, co w opinii administracji Trumpa było „strukturalną słabością”.
- Prezydent Trump chce to zmienić. Nowa polityka celna ma na celu odbudowę suwerenności farmaceutycznej USA – dodał Lutnick.
Reklama
Przedsiębiorstwo prognozuje, że do 2030 r. jego roczne przychody sięgną 80 mld dolarów – z czego aż 50 proc. będzie generowane właśnie w Stanach Zjednoczonych. Już dziś USA są największym rynkiem dla AstraZeneca: znajduje się tam 19 centrów badawczo-rozwojowych, produkcyjnych i komercyjnych, a 42 proc. całkowitych przychodów firmy pochodzi właśnie z tego kraju.
Firma AstraZeneca nie ukrywa, że inwestycja w USA to nie tylko biznes, ale również decyzja strategiczna – zabezpieczenie dostaw leków, wzmocnienie pozycji na rynku amerykańskim i pokazanie zaangażowania w rozwój innowacyjnych terapii. AstraZeneca od dawna inwestowała w intensywny rozwój biologii molekularnej i genetyki leczącej choroby rzadkie, ale na tym się nie zatrzymuje.
Soriot podkreślił, że firma chce być liderem globalnych zmian:
- Nasze zaangażowanie w USA to nie tylko inwestycja w gospodarkę, ale przede wszystkim w zdrowie milionów ludzi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze