Dostęp do aptek całodobowych w Warszawie staje się coraz poważniejszym problemem, o czym dyskutowano podczas konferencji „Apteka blisko pacjenta”. Eksperci zwracają uwagę na zjawisko białych plam aptecznych, które ograniczają bezpieczeństwo lekowe mieszkańców dużych miast i mniejszych miejscowości. Przedstawiciele samorządów i organizacji pacjenckich wskazują, że brak nocnych aptek może prowadzić do realnych zagrożeń zdrowotnych i systemowych.
6 lipca odbyła się konferencja „Apteka blisko pacjenta. Czy mieszkańcy Warszawy tracą dostęp do aptek całodobowych? Jakie wsparcie mogą okazać samorządy?”.
Organizatorzy wskazywali, że powstawanie białych plam aptecznych oznacza realne zagrożenie dla pacjentów:
Jak podkreślono, problem dotyczy nie tylko Warszawy, ale także mniejszych miast, gdzie apteki całodobowe przestają funkcjonować.
Edyta Narewska-Mróz, zastępca naczelnika Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia dla Dzielnicy Mokotów, podkreśliła, że zamknięcie apteki na Gagarina było nagłe i trudne do przewidzenia.
W trakcie konferencji powiedziała:
Sprawa apteki na Gagarina jest dosyć świeża, bo do tej pory apteka funkcjonowała. To z dnia na dzień się skończyło.
Dodała również, że Mokotów posiada dużą liczbę aptek:
W dzielnicy Mokotów generalnie do tej pory nigdy nie było problemu z aptekami (…) jest ich między sześćdziesiąt a osiemdziesiąt.
Jednocześnie podkreśliła ograniczenia informacyjne:
My dowiadujemy się po prostu, że placówka zostaje zamknięta. To są placówki prywatne.
Ekspertka zaznaczyła, że dzielnice nie uczestniczą w procesie zamykania aptek i nie mają realnego wpływu na decyzje właścicieli ani organów nadzorczych.
Wskazała także, że mimo świadomości problemu:
Wiemy, że apteki nocne są potrzebne, mamy tego świadomość i będziemy starali się jakoś ten problem rozwiązać.
Grzegorz Pietruczuk, burmistrz dzielnicy Bielany, zwrócił uwagę na społeczne znaczenie jednej apteki całodobowej obsługującej nie tylko dzielnicę, ale także okolice Warszawy.
Podkreślił:
Ja mam w dzielnicy, gdzie mieszka blisko 50 tysięcy seniorów, mamy 18 tysięcy dzieci.
Dodał również, że apteka pełni funkcję ponadlokalną:
Ta apteka de facto nie tylko obsługuje Bielany, ona obsługuje też miejscowości podwarszawskie, często też Bemowo czy kawałek Żoliborza.
Reklama
Burmistrz zwrócił uwagę na kluczowy problem funkcjonowania systemu:
Zwrócili państwo uwagę na bardzo ważną rzecz, że aptek jest sporo, ale jest to kontrast, bo od pewnej godziny to 'sporo' przekłada się na zero.
Podkreślił, że brak apteki całodobowej oznacza realne utrudnienie dla mieszkańców:
Trudno mi sobie wyobrazić, że apteka przestanie funkcjonować.
Ryszard Kalisz, ekspert w zakresie ochrony praw obywatelskich, podkreślił, że apteki są elementem systemu bezpieczeństwa państwa.
Jak zaznaczył mecenas:
Apteki są systemem ochrony zdrowia. I bezpieczeństwa ochrony zdrowia, i bezpieczeństwa lekowego. Nie ma leczenia bez aptek.
Wskazał również na problemy systemowe w Polsce:
Jest to element złej organizacji państwa.
I dodał:
Mamy w Polsce utworzone instytucje, które nie podlegają żadnej kontroli, są samodzielne i wcale nie działają na rzecz praw obywateli.
W tym kontekście odniósł się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego oraz Narodowego Funduszu Zdrowia, wskazując na ich znaczną autonomię i wpływ na system ochrony zdrowia.
Jednym z kluczowych fragmentów wypowiedzi Kalisza było określenie charakteru decyzji administracyjnych:
Zamykanie apteki jest karą. I to karą dla wszystkich.
Dodał, że takie decyzje mają wpływ nie tylko na właściciela apteki, ale także na lokalną społeczność i pacjentów.
Kalisz odniósł się również do problemów interpretacyjnych prawa farmaceutycznego i decyzji inspekcji.
Wskazał, że w niektórych przypadkach dochodziło do działań represyjnych wobec aptek, a późniejsze zmiany przepisów powodowały spory prawne dotyczące legalności wcześniejszych działań.
Podkreślił także, że część decyzji administracyjnych dotyczących zamykania aptek nadal pozostaje w mocy, co wpływa na funkcjonowanie aptek całodobowych w Polsce.
W centrum debaty pozostało jedno pytanie: jak zapewnić, aby każdy mieszkaniec – niezależnie od dzielnicy i godziny – miał realny dostęp do leków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze