Reformy systemowe, w tym zdefiniowanie nowej sieci szpitali, a także poprawę jakości obsługi pacjenta - zapowiada minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak podkreśla, poziom obsługi pacjenta ma ogromny wpływ na ocenę jakości leczenia. Minister, który na przełomie września i października ma przedstawić recovery plan, ujawnia coraz więcej szczegółów planowanych zmian.
Niedzielski pytany w czwartek wieczorem w TVP Info o plan działań i cele na najbliższy czas przypomniał, że jego pierwszym krokiem jako ministra było zdefiniowanie strategii jesiennej walki z pandemią. Jak mówił, plan opublikował tydzień po objęciu urzędu.
Szef MZ zapowiedział, że na przełomie września i października przedstawi plan odbudowy ochrony zdrowia Polaków, jako odpowiedź na ograniczeniu dostępu do świadczeń medycznych w początkowym okresie epidemii i zaniechanie przez wielu Polaków badań profilaktycznych. Sieć szpitali do zmiany Następnie – jak mówił – zajmie się reformami systemowymi, w tym "przede wszystkim reformą w zakresie szpitalnictwa, czyli zdefiniowaniem nowej sieci szpitali, bo taki wymóg jest związany ze zbliżającym się czerwcem 2021 r. (do końca czerwca 2021 r. obowiązują umowy ze szpitalami w sieci - przyp. red.)". Jakość obsługi pacjentów - Jednocześnie bardzo mocno chciałbym postawić na aspekty jakościowe, nie tylko w sensie medycznym, ale związane z pewną kulturą obsługi pacjentów. Tym, czego moim zdaniem bardzo brakuje w naszym sektorze medycznym, są właśnie standardy klienckie świadczenia usług medycznych; to, że musimy czekać, będąc w rejestracji, to, czy jesteśmy obsługiwani w sposób zgodny ze standardami, które panują wszędzie w całej gospodarce, to, żeby pacjenci otrzymywali właściwą informację i koordynację procesu leczenia" – wskazał A. Niedzielski. Jak dodał, te zagadnienia, choć nie są stricte medyczne, mają ogromny wpływ na ocenę jakości leczenia. Skala zachorowań może się zwiększać, ale ważna ilość ciężkich przypadków i zgonów Minister zdrowia odniósł się również do rosnącej liczby przypadków koronawirusa. - Przede wszystkim nie należy być zaskoczonym, bo rzeczywiście ta skala zachorowań może się zwiększać. Dzieje się tak dlatego, bo przywracamy normalne funkcjonowanie, nasza gospodarka powoli wraca na nowe-stare tory, dzieci wróciły do szkół, do przedszkoli, dlatego ta skala zachorowań na pewno się zwiększy- wskazał Adam Niedzielski. Uspokajał, że skala zachorowań ponad 800 w czwartek nie jest dla resortu zaskoczeniem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!