Reklama

A.Niedzielski: bierzemy pod uwagę ryzyko pojawienia się IV fali

Polityka Zdrowotna
21/04/2021 16:49

Absolutnie bierzemy pod uwagę ryzyko pojawienia się czwartej fali koronawirusa - powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak mówił, z tego powodu m.in. zachowana będzie co najmniej do jesieni infrastruktura szpitali tymczasowych. Wskazał, że w Polsce nadal dominująca jest mutacja brytyjska.

Czy może nas czekać IV fala zachorowań?

- Absolutnie bierzemy pod uwagę ryzyko pojawienia się IV fali. To ryzyko jest definiowane  głównie w kontekście pojawiania się nowych mutacji wirusa, które mogą być nie objęte zakresem ochrony szczepiennej - mówił minister odnosząc się do pytania, czy może nas czekać IV fala zachorowań?

- To jest główne ryzyko, które trzeba brać pod uwagę - stwierdził mówiąc o nowych mutacjach. Podał przykład Wielkiej Brytanii, która ograniczyła loty z Indii, kiedy pojawiła się tam nowa mutacja i działanie władz francuskich, które ograniczają loty z Gujany Francuskiej, gdzie jest spopularyzowana mutacja brazylijska.

Reklama

- Chcemy zachować infrastrukturę szpitali tymczasowych. W każdym województwie będą "pary", czyli szpital jednoimienny i tymczasowy pod jego auspicjami, niezależnie od poziomu zachorowań. Jak mówił taka infrastruktura na pewno zostanie utrzymana do września. Jako elementy zabezpieczenia wymienił też dystrybucję tlenu oraz leków.

- Bardzo ważnym zagadnieniem jest też sekwencjonowanie genomu wirusa, czyli badanie z jakimi mutacjami mamy do czynienia - stwierdził A. Niedzielski. Przypomniał, że w Polsce podjęte zostały od stycznia działania w tym zakresie.

Reklama

Jak podał, w Polsce dominująca jest mutacja brytyjska, a oprócz tego zidentyfikowana została mutacja nigeryjska i południowoafrykańska, zaś nie zidentyfikowano jeszcze mutacji brazylijskiej.

Dopytywany o informacje prof. Krzysztofa Pyrcia, który informował o dwóch przypadkach mutacji brazylijskiej w okolicach Tarnowa, minister zdrowia podkreślił, że otrzymuje raporty na temat mutacji bezpośrednio z NIZP-PZH i do tej pory nie było takiej informacji w raporcie. Jednocześnie przyznał, że "ten raport z pewnym opóźnieniem przedstawia informacje i być może prof. Pyrć ma informacje bieżące, które dopiero wchodzą do sprawozdawczości".

Reklama

 

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości