ABM na zlecenie Ministra Zdrowia we współpracy z Małopolskim Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego uruchamia ogólnopolskie badanie monitorujące zmienność genetyczną wirusa SARS-CoV-2 w Polsce. W Polsce potwierdzono już obecność tzw. brytyjskiej mutacji koronawirusa, która charakteryzuje się wyższą zakaźnością.
"Na moje zlecenie ABM uruchamia monitoring zmienności wirusa SARS-CoV-2 w Polsce, którego celem jest identyfikowanie rodzajów występujących mutacji. Dziękuję prof. K. Pyrć za zgodę na pełnienie funkcji lidera projektu" - informował na Twitterze w piątek minister zdrowia Adam Niedzielski.
Projekt powstał w odpowiedzi na zgłoszoną przez Ministerstwo Zdrowia potrzebę realizacji ogólnopolskiego badania geno-epidemiologicznego wariantów genetycznych SARS-CoV-2, jak również potrzebę monitorowania zagrożenia jakie mogą stwarzać nowe warianty genetyczne wirusa, w szczególności dla efektywności szczepień przeciw COVID-19.
Nowe mutacje - czy groźniejsze?
- Celem projektu będzie monitoring zmienności oraz ewolucji wirusa SARS-CoV-2 w Polsce w najbliższych 18 miesiącach. Efektem bezpośrednim będzie stała weryfikacja obecności w kraju wariantów potencjalnie niebezpiecznych (VOC, variant of concern), ale również analiza ewolucji wirusa pod kątem skuteczności szczepionki i możliwości reinfekcji, czy też skuteczności dostępnych testów diagnostycznych RT-qPCR. – podkreśla lider projektu prof. Krzysztof Pyrć, Kierownik Pracowni Wirusologii Małopolskiego Centrum Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Mutacje w genach wirusa SARS-CoV-2 mogą wpływać na zwiększenie zakaźności oraz zdolności wywoływania choroby przez wirusa, jak również na jego niższą podatność na przeciwciała ozdrowieńców oraz przeciwciała indukowane w procesie szczepienia.
Ponadto mutacje mogą utrudniać prawidłową diagnostykę SARS-CoV-2 dostępnymi narzędziami diagnostycznymi (RT-PCR, testy antygenowe), które powinny być aktualizowane tak by rozpoznawać najnowsze warianty genetyczne wirusa.
Projekt pod kierownictwem prof. dr hab. Krzysztofa Pyrcia pozwoli na monitorowanie ewolucji wirusa SARS-CoV-2 w Polsce pod kątem wpływu zmienności na epidemiologię, efektywność testów molekularnych i antygenowych, szczepień oraz potencjalnych leków przeciwwirusowych.
- Rozpoczęcie badania na zlecenie na Ministra Zdrowia stanowi ważny element dla dalszych decyzji w zarządzaniu pandemią. Wkrótce dowiemy się czy mutacja koronawirusa ma znaczenie dla rozprzestrzeniania, zakażalności i przebiegu pandemii. Dzięki ogólnopolskiemu badaniu będziemy wiedzieli nie tylko punktowo czy mutacja jest w Polsce, ale również jaka jest jej powszechność i czy ma wpływ na rozwój epidemii – komentuje p.o. Prezes Agencji Badań Medycznych dr n. med. Radosław Sierpiński.
W ramach projektu planowane jest sekwencjonowanie izolatów wirusa pobranych od pacjentów spełniających kryteria epidemiologiczne oraz analiza bioinformatyczna uzyskanych danych. Na tej podstawie możliwa będzie identyfikacja występujących wariantów genetycznych wirusa SARS-CoV-2 z uwzględnieniem czynników ryzyka.
Brytyjska mutacja w Polsce
W ubiegły czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski potwierdził, że MZ otrzymał informację, że laboratorium prywatne w Krakowie potwierdziło obecność brytyjskiej wersji mutacji koronawirusa w Polsce. Jak podkreślił, nie jest to zaskakująca informacja, ponieważ wariant ten jest już w innych krajach europejskich. Zapowiedział, że w poniedziałek rusza sieć badania w kierunku innych wariantów wirusa w Polsce.
Tzw. brytyjska mutację koronawirusa, która charakteryzuje się wyższą zakaźnością, na szczęście nie powoduje cięższego przebiegu COVID-19. W Europie jest też już wiele potwierdzonych przypadków wariantu południowoafrykańskiego. Również ta odmiana jest bardziej zakaźna.
Pojawiają się informacje o identyfikowaniu kolejnych mutacji, które wymagają zbadania, aby określić m.in. czy odpowiadają za większą zakaźność, mniejszą odporność na reinfekcję czy np. cięższy przebieg COVID.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!