Reklama

A. Niedzielski: zbliżamy się do ścieżki stabilizacji liczby zachorowań

Polityka Zdrowotna
10/11/2020 15:34

Zbliżamy się do ścieżki stabilizacji liczby zachorowań, jednak przy wciąż bardzo dużej liczbie zachorowań - ocenił we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak mówił, patrząc na trendy, mamy do czynienia z coraz mniejszymi wzrostami. Jednocześnie apelował w związku ze Świętem Niepodległości o ograniczenie się do obchodów w małych grupach. - W tym roku wyrazem patriotyzmu niech będzie to, że zostaniemy w domu - stwierdził.

Minister zdrowia Adam Niedzielski, który wziął udział w konferencji przed szpitalem tymczasowym na Stadionie Narodowym podkreślał, że "wszyscy cały czas przyglądamy się temu, jak rozwija się sytuacja pandemii."

- Dzisiaj liczba nowych zachorowań przekroczyła 25 tys.  Patrząc na trendy, to ten wzrost stopniowo maleje. Mamy do czynienia z coraz mniejszymi wzrostami. Zbliżamy się do ścieżki stabilizacji liczby zachorowań, jednak przy wciąż bardzo dużej liczbie zachorowań - ocenił.

- Będziemy obserwowali kolejne dni, bo ten wzrost jest blisko liniowego, a nie dalszego scenariusza w tempie wykładniczym - zapowiedział. Podkreślił, że o potencjalnym stabilizowaniu się liczby zachorowań mówi też liczba zleceń wystawianych przez lekarzy rodzinnych na testy w kierunku koronawiursa. Przypomniał, że we wrześniu, gdy wprowadzono taką możliwość dla lekarzy rodzinnych, mieliśmy do czynienia z bardzo dynamicznym wzrostem wystawionych zleceń, a od ubiegłego tygodnia mamy do czynienia ze spadkiem liczby tych zleceń.

Reklama

Jednocześnie zastrzegał, że są to tylko zakresy, a ważniejsze są działania, m.in. tworzenie szpitali tymczasowych, przekształcanie innych szpitali na placówki, które mają zająć się covidem.

- Pilnując tempa rozwoju pandemii, staramy się nadążyć z rozbudową infrastruktury, aby nawet realizacja czarnych scenariuszy nie załamała systemu ochrony zdrowia - przekonywał. Wskazał na wykres  liczby łózek dostępnych oraz zajętych i podkreślał, że cały czas udaje się zachować bufor. Jednocześnie przekonywał, że cały czas MZ pilnuje też dostępności w zakresie innych zachorowań.

Reklama

 

Wojsko pomaga

Podziękował wojsku polskiemu. Jak mówił, wojska obrony terytorialnej pomagają w realizacji kilku zadań, m.in. w administrowaniu łóżkami w szpitalach. A. Niedzielski wyliczał, że mamy ponad 700 żołnierzy skierowanych do wsparcia we wprowadzaniu danych w szpitalach, ok. 300 żołnierzy w punktach pobrań, ok. 900 - pomaga w innych czynnościach w placówkach, jak np. pomoc przy przeniesieniu chorych czy mierzeniu temperatury.

 

Apel na 11 listopada

Minister zdrowia zaapelował w związku ze zbliżającym się Świętem Niepodległości o pozostanie w domach. - To będzie święto nietypowe, bo nie możemy go spędzić tak, jak do tej pory. Musimy ograniczyć się do małych grup, małych zgromadzeń. W tym roku wyrazem patriotyzmu niech będzie to, że zostaniemy w domu - mówił. - Jesteśmy w takiej sytuacji, że te reguły izolacji i noszenie maseczek - musimy pokazywać, że to jest nasze najsilniejsze oręże - dodał.

Reklama

 

Szpital tymczasowy - umowa w trakcie procedowania

Z kolei szef kancelarii premiera Michał Dworczyk poinformował, że w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym dostępnych jest już 300 łóżek i są przyjęci pierwsi pacjenci. Z kolei w niedzielę zostanie oddanych kolejne 200 łóżek. Docelowo będzie tu 1,2 tys. łózek. Zaznaczył, że szpitale tymczasowe są budowane po to, aby w sytuacji przeciążenia systemu, można było przyjąć pacjentów covidowych.

Jak wyjaśnił, stworzenie i uruchomienie szpitala będzie finansowane z budżetu KPRM. Umowa jest w trakcie ustaleń i jest jeszcze niepodpisana. Podstawą prawną do stworzenia tej placówki była decyzja administracyjna premiera RP o rygorze wykonalności natychmiastowej.

Reklama

Przypomniał, że wskazał, że poza szpitalem na Stadionie Narodowym budowanych jest 20 szpitali tymczasowych pod auspicjami wojewodów - powstają one w każdym województwie. Kolejne 17 takich obiektów budują, zgodnie z decyzją administracyjną premiera, spółki Skarbu Państwa.

Dyrektor szpitala na Stadionie Narodowym dr Andrzej Zaczyński zapewniał, że łóżka są gotowe do przyjęcia pacjentów z innych szpitali. jednocześnie zastrzegał, że jeżeli nadal jest możliwość leczenia w szpitalach standardowych, to preferencją jest, aby tam leczyć pacjentów. - Jeżeli szpitale standardowe będą się przepełniały, to pacjenci będą kierowani do szpitala tymczasowego - wskazywał.

Reklama

Jak mówił, szpital tymczasowy na Stadionie narodowym jest "wentylem bezpieczeństwa". - Kompensujemy nadmiar pacjentów w szpitalach, tak by żaden pacjent nie musiał oczekiwać na przyjęcie w karetce - dodał.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości