Minister Adam Niedzielski ocenił pierwsze dni funkcjonowania reformy POZ. To potężna zmiana, która zwiększa możliwości pacjentów i oznacza dodatkowe środki - podsumował.
1 lipca rozpoczął się pierwszy etap wdrożenia reformy POZ, która według szefa resortu zdrowia, była bardzo oczekiwana przez pacjentów, szczególnie w dobie postcowidowej, kiedy to "zapotrzebowanie na nadrabianie pewnych efektów zdrowotnych jest bardzo duże".
- Widzimy bardzo duże zainteresowanie ze strony pacjentów. Część lekarzy rodzinnych aż się skarży na to zainteresowanie, w tym rozumieniu, że pacjenci przychodzą i oczekują tego nowego, poszerzonego katalogu badań. I z tego punktu widzenia – cieszę się, że ta reforma odpowiada na ich zapotrzebowanie - powiedział Minister Zdrowia, Adam Niedzielski.
Reklama
Dodał także, że wdrożenie reformy od 1 lipca oznacza dodatkowe środki w ramach budżetu powierzonego. W skali półrocza na poszerzony panel badań zostało przeznaczonych 110 mln zł.
– A to dopiero pierwszy element reformy - zaznaczył minister. - Drugim będzie wdrożenie opieki koordynowanej od 1 października i to będą dodatkowe środki w wysokości 700-800 mln zł rocznie.
Zdaniem ministra, opieka koordynowana daje szanse większym, ale też mniejszym przychodniom, bo pozwoli włączyć niektóre usługi specjalistyczne i nadal poszerzać ofertę dla pacjentów.
– Nie tylko diagnostyka, ale i konsultacje ze specjalistami - zapowiedział Adam Niedzielski.
Zmiany w POZ, które weszły w życie od lipca, zakładają miedzy innymi, że lekarz rodzinny będzie mógł zlecić pacjentowi więcej badań diagnostycznych i profilaktycznych oraz zajmie się opieką koordynowaną nad pacjentem.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze