Reklama

24-godzinny strajk młodych lekarzy w Wielkiej Brytanii

Polityka Zdrowotna
12/02/2016 14:07

W ubiegłą środę strajkowali młodzi lekarze w Wielkiej Brytanii. To już drugi 24-godzinny protest w ciągu ostatnich kilku tygodni, podczas którego młodych medyków musiały zastąpić służby ratunkowe. 

Tym razem do strajku przystąpiło nieco mniej lekarzy niż poprzednio – 43 proc. z nich pracowało normalnie. Ci, którzy postanowili przyłączyć się dziś do protestu, prowadzili w mediach społecznościowych wspólną akcję informowania o tym, dlaczego ich praca jest ważna.

Przyczyną strajku jest zapowiedziana przez brytyjski rząd zmiana kształtu umów zawieranych z młodymi lekarzami. Według władz, miałyby one stać się bardziej sprawiedliwe i jednocześnie bezpieczniejsze dla pacjentów. Chodzi przede wszystkim o wprowadzenie całotygodniowej obsługi w szpitalach. Według lekarzy, nowe warunki umów zmuszą ich do jeszcze większego wysiłku niż obecnie, przy zmniejszonych dochodach.

Reklama

Jak podaje Informacyjna Agencja Radiowa rząd chce istotnie zmienić strukturę zarobków, podnosząc pensje, ale obniżając stawki za nadgodziny. Brytyjski minister zdrowia, Jeremy Hunt powtarza jednak, że wzburzenie wśród lekarzy to efekt dezinformacji. Jak twierdzi minister, nowe kontrakty obniżą, a nie podwyższą liczbę godzin pracy, a zarobki lekarzy nie spadną, lecz wzrosną, z wyjątkiem tych nielicznych, którzy i tak przeciążają się nadgodzinami.

Druga strona zarzuca jednak rządowi, że to on nie zgadza się na rozsądny kompromis, rozgrywając politycznie normalny spór o warunki pracy. Brytyjskie Stowarzyszenia Lekarzy planuje jeszcze jeden strajk w szpitalach pod koniec lutego.

Reklama

Rozmowy w sprawie nowych kontraktów toczą się już od 2012 roku.

 

Źródło: IAR,  gov.uk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości