Wiele osób pracuje po 11-16 godzin dziennie. Niektórzy chcą szybko spłacić kredyt, inni - powiększyć i tak spory majątek. To co piąty obywatel naszego kraju. Wszyscy jednak za pracoholizm płacą zdrowiem i życiem rodzinnym - wynika z badań platformy edukacyjnej Centrum Profilaktyki Społecznej.
W badaniu przeprowadzonym przez platformę edukacyjną Centrum Profilaktyki Społecznej na próbie 1003 Polaków reprezentujących sześć różnych grup zawodowych i 18 zawodów w drugim kwartale br. niemal 8% otwarcie przyznawało uzależnienie od pracy. Kiedy jednak przefiltrowano wyniki przez kryteria diagnostyczne określające pracoholizm, problem ten dotyczył już co piątego pracownika. Oznacza to, że ok. 20% Polaków spełnia diagnostyczne kryteria pracoholika.
Socjolog dr. Mariusz Jędrzejki, autor badań, za główną przyczynę takiego stanu rzeczy uznaje ambicje indywidualne oraz kwestie finansowe. Przeważająca część badanych uzasadniała nadwyżki pracy koniecznością spłaty zadłużeń bądź pragnieniem podwyższenia swojego statusu materialnego i społecznego. Autor badania za powód wskazuje również pragnienie "życia ponad siły" - ciągłego dążenia do poszerzania majątków i dobrobytu własnego pomimo już i tak znacznego dorobku.
Najwięcej przypadków pracoholizmu odnotowano w branży medycznej, prawniczej, transportowej oraz budowlanej. Dla przykładu, wielu lekarzy, adwokatów, kurierów czy budowlańców pracuje nieraz 11-16 godzin dziennie. Podobnie jest nawet w branży medialnej i show biznesie, gdzie również "wybiciu się" towarzyszą zazwyczaj ogromne nadwyżki w czasie pracy.
Głównym skutkiem ubocznym pracy ponad miarę jest utrata relacji społecznych, również w rodzinie. Terapeuci coraz cześciech spotykają się z przypadkami małżeństw, które pomimo dzielenia jednego dachu nad głową efektywnie żyją na odległość ze względu na ogromne nakłady pracy poza domem.
Poza ograniczeniem bądź utratą życia społecznego i rodzinnego do skutków ubocznych pracoholizmu należy również częste sięganie po używki, takie jak alkohol, leki (np. na bezsenność) czy inne substancje psychoaktywne. Niemal połowa prawników sięga po alkohol codzinnie a wśród ludzi ze świata rozrywki wskaźnik ten dochodzi już do 70%.
Co więcej, przepracowanie może skutkować szybszym wypaleniem zawodowym i utratą satysfakcji z wykonywanej pracy. Nadwyręża ono także zdrowie człowieka i może podwyższyć ryzyko chorób serca, bezsenności czy depresji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze