W lutym Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało, że finalny model centrów zdrowia psychicznego (CZP) przedstawi do końca marca, ale tak się nie stało. Nowy termin to maj. Tak mówi wiceministra zdrowia, Katarzyna Kęcka. I zastrzega, że najpierw chce poznać ustalenia i wnioski Najwyższej Izby Kontroli.
W rozmowie z PAP Katarzyna Kęcka podkreśliła, że kluczowe znaczenie ma raport Najwyższa Izba Kontroli, który ma zostać opublikowany 20 kwietnia.
— Chcemy najpierw zapoznać się z wynikami kontroli, zanim przedstawimy docelowy model — zaznaczyła.
Dodała, że prezentacja planowana jest po majówce, podczas posiedzenia Rady do Spraw Zdrowia Psychicznego.
Pilotaż CZP trwa od 2018 roku i był już kilkukrotnie przedłużany — obecnie do końca 2026 r. Centra koncentrują się na opiece blisko pacjenta, zapobieganiu kryzysom psychicznym i szybkim reagowaniu w sytuacjach pogorszenia stanu zdrowia.
Obecnie CZP obejmują około połowy dorosłej populacji Polski. Eksperci, lekarze i pacjenci oczekują rozszerzenia systemu na cały kraj.
Kontrole NIK z 2024 r. wskazały jednak na problemy organizacyjne w części placówek, m.in. w województwie wielkopolskim, co dodatkowo podkreśla potrzebę dopracowania docelowego modelu.
Kącka Zaznaczyła, że opieka środowiskowa w centrach ma wejść na stałe od 1 stycznia 2027 r. i do końca 2029 r. objąć całą populację kraju.
Powiedziała, że wskaźniki jakości w centrach zdrowia psychicznego mają pokazać, że faktycznie opieka środowiskowa jest zdecydowanie lepszą formą opieki.
- Chcemy też sprawdzić, w jaki sposób pacjent w opiece środowiskowej jest prowadzony. Wiemy, że liczba osób z niej korzystających wzrosła, co miało spowodować spadek liczby hospitalizacji, ale tego spadku w skali kraju nie ma.
- Interesuje nas na przykład czy hospitalizowany pacjent wrócił do szpitala i po jakim czasie. Chcemy się dowiedzieć, dlaczego tam wrócił. Wyłączamy z tego osoby, które są hospitalizowane w związku z rozpoznaniami F10-F19, czyli zaburzeniami psychicznymi i zaburzeniami zachowania spowodowanymi zażywaniem substancji psychoaktywnych – podkreśliła wiceministra.
Reklama
W ubiegłym tygodniu weszło w życie zarządzenie prezesa NFZ, które zakłada, że centra zdrowia psychicznego będą raportować dodatkowe dane.
Według Kęckiej zarzuty o biurokratyzację nie mają uzasadnienia.
- Wymagana jest aktualizacja pliku, która zajmuje kilka minut i spowoduje aktualizację słownika w systemie informatycznym. W przypadku pacjentów, którzy objęci są opieką czynną, będzie to wybór jednego wskaźnika, a w przypadku pacjentów tzw. pierwszorazowych, czyli ok. 20 proc. pacjentów, zaznaczenie dodatkowego wyboru - powiedziała.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze