Palenie papierosów przyspiesza starzenie skóry, pogłębia zmarszczki i sprawia, że twarz wygląda nawet o dwa lata starzej – twierdzą eksperci i badania cytowane przez WHO. Dym papierosowy zawiera ponad 7 tys. substancji chemicznych, które niszczą kolagen, pogarszają dotlenienie skóry i nasilają stres oksydacyjny. Dobra wiadomość jest jednak taka, że regeneracja skóry po rzuceniu palenia zaczyna się już po pierwszej dobie bez papierosa.
Eksperci od lat podkreślają, że palenie papierosów bardzo szybko odbija się na wyglądzie skóry. Już po kilku papierosach dochodzi do zwężenia naczyń krwionośnych, przez co cera dostaje mniej tlenu i składników odżywczych.
Efekt jest widoczny szybciej, niż wielu palaczy przypuszcza. Skóra staje się bardziej matowa, ziemista i wygląda na zmęczoną. Z czasem pojawiają się także charakterystyczne zmarszczki wokół ust oraz utrata jędrności.
Badania pokazują, że umiarkowane i głębokie zmarszczki występują u palaczek nawet trzy razy częściej niż u kobiet, które nigdy nie paliły. Komputerowe analizy twarzy wykazały również, że niemal 70 proc. palaczy wygląda średnio o dwa lata starzej niż osoby niepalące.
Największym zagrożeniem dla skóry nie jest sama nikotyna, ale dym papierosowy, który powstaje podczas spalania tytoniu. Zawiera on około 7 tysięcy substancji chemicznych, w tym blisko 70 o działaniu rakotwórczym.
Substancje obecne w dymie nasilają stres oksydacyjny, uszkadzają komórki skóry i zaburzają produkcję kolagenu oraz elastyny. To właśnie dlatego cera palaczy szybciej traci elastyczność, gorzej się regeneruje i staje się bardziej podatna na przesuszenie.
Eksperci zwracają uwagę, że połączenie dymu papierosowego i promieniowania UV działa na skórę szczególnie destrukcyjnie. Skóra gorzej goi się także po zabiegach dermatologicznych i estetycznych, dlatego lekarze często zalecają odstawienie papierosów jeszcze przed planowanymi procedurami.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) od lat określa palenie mianem globalnej epidemii zdrowotnej. W Polsce po papierosy sięga niemal co trzeci dorosły, a w Europie pali około jedna czwarta społeczeństwa.
Coraz częściej pojawiają się jednak głosy, że dotychczasowe działania antynikotynowe nie przynoszą oczekiwanych efektów. W artykule opublikowanym w prestiżowym czasopiśmie Nature Health byli urzędnicy WHO przyznali, że realizacja założeń Ramowej Konwencji WHO o ograniczeniu użycia tytoniu wyraźnie spowolniła.
Wdrażanie działań wynikających z Ramowej konwencji WHO o ograniczeniu użycia tytoniu (FCTC) uległo stagnacji w wielu regionach, a polityczny impet osłabł… – napisano w publikacji.
Autorzy zwracają uwagę, że cele WHO dotyczące ograniczenia palenia do 2025 roku oraz redukcji przedwczesnych zgonów do 2030 roku nie są realizowane zgodnie z planem.
W debacie publicznej coraz częściej pojawia się pojęcie redukcji szkód. Chodzi o ograniczanie negatywnych skutków palenia u osób, które nie są w stanie całkowicie zerwać z nałogiem.
Eksperci przypominają, że największe zagrożenie stanowi proces spalania tytoniu i powstający wtedy dym. Właśnie dlatego coraz więcej mówi się o produktach bezdymnych, takich jak podgrzewacze tytoniu.
W cytowanym artykule w Nature Health podkreślono:
Szybkie pojawienie się regulowanych, nieopalanych (bezdymnych) produktów nikotynowych stworzyło historyczną szansę na przyspieszenie procesu wygaszania epidemii palenia.
Autorzy proponują również globalny cel „Smoke-Free 2040”, zakładający zmniejszenie liczby codziennych palaczy do poziomu poniżej 5 proc. dorosłej populacji do 2040 roku.
Najbardziej zaskakujące dla wielu osób może być tempo, w jakim organizm zaczyna się regenerować po odstawieniu papierosów. Już po 8–12 godzinach poziom tlenu we krwi wraca bliżej normy, co poprawia dotlenienie skóry. Po pierwszej dobie cera może wyglądać na bardziej nawilżoną i mniej zmęczoną. Po tygodniu poprawia się mikrokrążenie, a skóra odzyskuje bardziej równomierny koloryt. Znika szary odcień, a twarz wygląda na bardziej wypoczętą.
Po miesiącu wiele osób zauważa wyraźną zmianę w lustrze. Skóra staje się gładsza, lepiej nawilżona, a drobne zmarszczki wokół ust i oczu są mniej widoczne. Największe efekty pojawiają się po około trzech miesiącach. Organizm stopniowo odbudowuje zdolność produkcji kolagenu i elastyny, dzięki czemu cera odzyskuje jędrność, elastyczność i naturalny blask.
Badania pokazują, że poziom kolagenu poprawia się już po 4–8 tygodniach od rzucenia palenia, a po 12 tygodniach może zbliżać się do poziomu sprzed rozpoczęcia nałogu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze