WHO ostrzega przed gwałtownym wzrostem sprzedaży saszetek nikotynowych oraz rosnącym ryzykiem uzależnienia młodzieży od nikotyny. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia sprzedaż tych produktów wzrosła w 2024 roku o ponad 50 proc., a globalny rynek osiągnął wartość blisko 7 mld dolarów. Eksperci alarmują, że w wielu krajach nadal brakuje przepisów regulujących obrót i reklamę saszetek nikotynowych.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała raport dotyczący dynamicznego wzrostu rynku saszetek nikotynowych. Organizacja zwraca uwagę, że produkty te są coraz częściej promowane wśród młodych ludzi, a regulacje prawne nie nadążają za tempem sprzedaży.
Według danych WHO w 2024 roku sprzedaż detaliczna saszetek nikotynowych przekroczyła 23 miliardy sztuk. To wzrost o ponad 50 proc. w porównaniu z 2023 rokiem.
W raporcie podano również, że w 2025 roku globalny rynek tych produktów był wart prawie 7 miliardów dolarów.
O zagrożeniach związanych z saszetkami nikotynowymi mówił dr Vinayak Prasad, kierujący programem Tobacco Free Initiative (TFI) w WHO.
Używanie saszetek nikotynowych szybko się rozprzestrzenia, a regulacje prawne z trudem nadążają za tym trendem – podkreślił dr Vinayak Prasad.
Ekspert zaznaczył, że brak odpowiednich przepisów może prowadzić do wzrostu uzależnień od nikotyny wśród młodzieży oraz zwiększać ryzyko problemów zdrowotnych.
Z raportu WHO wynika, że około 160 krajów nie posiada konkretnych regulacji dotyczących sprzedaży i obrotu saszetkami nikotynowymi. W 16 państwach sprzedaż takich produktów została całkowicie zakazana.
Organizacja podała także, że przepisy regulujące ten rynek obowiązują obecnie w 32 krajach. W części z nich wprowadzono ograniczenia dotyczące smaków, reklamy oraz sprzedaży nieletnim.
Według WHO:
Eksperci WHO alarmują, że producenci saszetek nikotynowych kierują swoje działania marketingowe głównie do młodych odbiorców.
Dr Etienne Krug, dyrektor Departamentu Uwarunkowań Zdrowia, Promocji i Prewencji WHO, podkreślił, że „produkty są zaprojektowane tak, by uzależniać”.
Belgijski epidemiolog mówił również o „pilnej potrzebie ochrony młodzieży przed manipulacją ze strony przemysłu”.
Zdaniem WHO działania producentów mają prowadzić do normalizacji stosowania nikotyny i obniżania postrzegania ryzyka zdrowotnego.
Saszetki nikotynowe to niewielkie woreczki umieszczane między dziąsłem a wargą. Nikotyna uwalnia się przez błonę śluzową jamy ustnej.
Produkty zazwyczaj zawierają:
WHO przypomina, że ekspozycja na nikotynę w okresie dojrzewania może negatywnie wpływać na rozwój mózgu, koncentrację i proces uczenia się.
Organizacja ostrzega także, że wczesny kontakt z nikotyną może zwiększać ryzyko długotrwałego uzależnienia oraz późniejszego używania innych wyrobów tytoniowych i nikotynowych. Zdaniem ekspertów stosowanie nikotyny zwiększa również ryzyko chorób układu krążenia.
Raport WHO opublikowano przed przypadającym 31 maja Światowym Dniem Bez Tytoniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze