Firma farmaceutyczna Sanofi, oraz Novo Nordisk poddają się presji ograniczenia cen za insulinę, zapoczątkowaną w tym miesiącu przez koncern Eli Lilly. Dla pacjentów diabetologicznych oznacza to obniżkę cen o ponad 70%, za najpopularniejsze produkty.
Według szacunków na cukrzycę choruje obecnie 30 mln Amerykanów a insulinę przyjmuje codziennie ok 7,5 mln obywateli. Spośród nich ok. 17 proc. stanowią chorzy na cukrzycę typu 1., dla których dostęp do insuliny to kwestia życia i śmierci.
Od kilku lat, temat cen niezbędnych do przeżycia pacjentów z cukrzycą preparatów pozostaje na ustaw amerykanów, wielokrotnie będąc głównym temat politycznych dyskusji. Cena za 10 ml fiolkę z insuliną, oscyluje obecnie w Stanach Zjednoczonych w granicach 180-275 dolarów podczas gdy w Polsce to koszt kilkunastu dolarów. Szacunkowo, koszt produkcji takiej dawki dla firmy, to około 2-10 dolarów.
Z początkiem tego miesiąca, o obniżce cen katalogowych dla insuliny poinformowała firma Eli Lilly.
Historyczną obniżkę cen komentował prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden mówiąc, że to "czas, aby inni producenci poszli w jego ślady (producenta insuliny Eli Lilly - przyp. red.)”. I tak się dzieje. Główni dostawcy insuliny, jeden za drugim, zapowiadają znaczne obniżki cen.
Firma Sanofi poinformowała w czwartek, że obniży ceny katalogowe na swoje najczęściej przepisywane produkty insulinowe na rynku amerykańskim. Podobny ruch wykonała ich rynkowy rywal, Novo Nordisk. Sanofi, Novo Nordisk i Lilly, wspólnie kontrolują około 90% amerykańskiego rynku insuliny.
Zmiana prawa na rzecz dostępności pacjentów diabetologicznych do leczenia
Obniżki cen mają związek ze zmianą legislacji i ustanowieniem przez rząd Stanów Zjednoczonych granicy 35 dolarów poziomu współpłacenia za produkty insulinowe w ramach programu ubezpieczeń społecznych Medicaid.
Zgodnie z amerykańskim prawem firmy farmaceutyczne są zobowiązane do zwrotu kosztów do Medicaid, jeśli roczny wzrost cen leków przekroczy inflację. Co więcej, jak zauważają komentatorzy rynku zdrowotnego w Stanach ubezpieczyciele prywatni już płacili i tak za te leki znacznie mniej przy uwzględnieniu indywidualnych umów i rabatów. Wobec tego, dla większości pacjentów, jest to zmiana niewiele znacząca, a producenci w ostatecznym rozrachunku, nie odczują znacząco tych zmian w swoich budżetach.
Cena insuliny w Stanach Zjednoczonych a w Polsce
Lilly, w czwartym kwartale tego roku, planuje obniżyć ceny katalogowe dla swoich najczęściej przepisywanych produktów insulinowych o 70%. Obniżki cen obejmą produkty Humalog i Humulin. Do 25 dolarów za fiolkę pacjenci zapłacą także za zastrzyk insuliny Lispro. Obecnie cena katalogowa za fiolkę Humalogu wynosi 275 dolarów. Eli Lilly planuje obniżyć tę kwotę do 66 dolarów. Dla porównania Polsce, za Humalog poza refundacją, pacjent musi zapłacić do 133,1 zł.
Sanofi, od początku przyszłego roku, o 78% obniży ceny katalogowe dla klientów objętych prywatnym ubezpieczeniem zdrowotnym, na swój najczęściej przepisywany produkt insulinowy w Stanach, Lantus. Oprócz Lantusa, Sanofi zapowiedziało, że obniży o 70% ceny katalogowe swojej szybko działającej insuliny Apidra. Markowa cena katalogowa Lantus wynosi 438,07 dolarów za wstrzykiwacz do insuliny i 292,07 USD za fiolkę 10 ml. Te, mają zostać obniżone odpowiednio do 96 i 64 dolarów. Dla porównania, w Polsce po podwyżce urzędowej ceny zbytu w marcu, za produkt Lantus pacjenci muszą zapłacić 99,76 zł (5 wkładów po 3 ml.).
Z kolei duński producent leków obniży cenę katalogową swojej insuliny NovoLog o 75%, a Novolin i Levemir o 65%. Obecnie, cena katalogowa dla 10 ml roztworu Levemir wynosi 334 dolarów. W Polsce, po marcowych podwyżkach, urzędowa cena zbytu dla tego produktu to 112,23 zł (5 wkładów po 3 ml.)
JK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I niech mi ktoś powie, ze firmy farmaceutyczne to nie są organizacje przestępcze
I niech mi ktoś powie, ze firmy farmaceutyczne to nie są organizacje przestępcze