Niedawno Ministerstwo Zdrowia wydłużyło do końca 2018 r. termin na dostosowanie się oddziałów anestezjologii i intensywnej terapii do nowych wymogów. Szpitale pytają jednak kto za te zmiany zapłaci.
Polska Federacja Szpitali skierowała do resortu zdrowia uwagi do projektu rozporządzenia wydłużającego termin na dostosowanie się do nowych wymogów na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii.
Szpitali nie stać na dodatkowe koszty
Szpitale zrzeszone w PFSz chcą wiedzieć kto sfinansuje narzucone przez resort zdrowia zmiany. Mimo, że placówki zyskały na to nieco więcej czasu, wielu nie stać na poniesienie dodatkowych kosztów. Chodzi miedzy innymi o wyposażenie w odpowiedni sprzęt i aparaturę medyczną oraz zatrudnienie odpowiedniej liczby personelu medycznego.
Oddziały anestezjologiczne tylko w szpitalach z intensywną terapią
Polska Federacja Szpitali odniosła się także do poszczególnych zapisów projektu rozporządzenia postulując m.in. odstąpienie od wymogu tworzenia tzw. oddziałów anestezji w placówkach medycznych, w których nie udziela się świadczeń z zakresu intensywnej terapii. PFSz zwraca także uwagę na interdyscyplinarność intensywnej terapii i konieczność partnerskiej współpracy lekarzy intensywistów z lekarzami innych specjalności, z pielęgniarkami oraz w sprawach organizacyjnych z kadrą zarządzającą szpitali.
PFSz zgłasza też postulat udziału przedstawicieli środowiska organizatorów ochrony zdrowia w dalszych pracach nad projektem.
Aleksandra Smolińska
Źródło: PFSz
Polecamy także:
O przesunięciu terminu na spełnienie wymogów na oddziałach anestezjologicznych pisaliśmy O powołaniu Rady Anestezjologii i Intensywnej Terapii przy MZ pisaliśmyChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!