Standardy opieki okołoporodowej powinny działać. Ale nie ma potrzeby, żeby wydawał je minister zdrowia w formie rozporządzenia. I tak ostatecznie o sposobie postępowania z pacjentkami decyduje lekarz.
W ten sposób wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko broniła dziś decyzji MZ w sprawie zmiany zasad obowiązywania standardów opieki okołoporodowej, które po 2018 roku mają funkcjonować wyłącznie w formie zaleceń, a nie przepisów prawa.
Kobiety i dzieci priorytetem rządu
- Jednym z priorytetów tego rządu jest opieka nad kobietami ciężarnymi i dziećmi – mówiła dziś w Sejmie Józefa Szczurek-Żelazko. - Realizujemy to zadanie z konsekwencją i dużą skutecznością. W stosunku do kobiet realizowanych jest wiele programów profilaktycznych w trosce o ich zdrowie prokreacyjne. Działa także opieka koordynowana nad kobietą w ciąży i inicjatywy wspierające karmienie piersią – mówiła wiceminister zdrowia.
- W ostatnim czasie pojawiły się doniesienia, że MZ likwiduje standardy opieki okołoporodowej – przypomniała Józefa Szczurek-Żelazko. Obecny standard opieki obowiązuje do 2018 roku. Już w tej chwili minister zdrowia podjął działania powołując zespół, który już pracuje w MZ nad nowymi standardami organizacyjnymi opieki okołoporodowej – mówiła wiceminister i jednocześnie podkreśliła, że to lekarz decyduje o sposobie postępowania z pacjentkami. - Wiemy jak szybko rozwija się nauki medyczne i zapisywanie pewnych procedur w standardzie przez ministra mogłoby być niecelowe. To lekarze są zobowiązani do przestrzegania zaleceń towarzystw naukowych, które są na bieżąco z osiągnięciami medycyny światowej – dodała wiceminister zdrowia.
Szpitale nie będą przestrzegać zaleceń?
Od kilku miesięcy trwa dyskusja o standardach opieki okołoporodowej. Zapoczątkowała ją decyzja ministerstwa zdrowia, że tylko do końca przyszłego roku standardy będą obowiązywały w formie powszechnie obowiązującego prawa. Potem będą to już tylko zalecenia towarzystw naukowych. Jeszcze większe kontrowersje wzbudził fakt, że wśród ekspertów pracujących nad nowymi standardami znalazł się prof. Bogdan Chazan. Szerzej pisaliśmy o tym
Organizacje pacjenckie, które protestują przeciwko zmianom w standardach opieki okołoporodowej podkreślają, że już teraz nie wszystkie szpitale stosują się do obowiązujących regulacji. Ich zdaniem, jeśli standardy staną się tylko zaleceniami, szpitale tym bardziej nie będą się do nich stosować.
Z raportu NIK wynika, że pacjentki mają ograniczony dostęp do znieczulenia, naruszane jest również ich prawo do intymności. W ocenie NIK zmian wymagają przepisy określające standardy na oddziałach porodowych. Izba zaleca także przeprowadzenie kampanii informacyjnej promującej porody fizjologiczne.
Aleksandra Smolińska
Źródło: Sejm, NIK
Foto: FB
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!