Duński system opieki zdrowotnej jest systemem mocno uporządkowanym, bardzo wysoko ocenianym w wielu opracowaniach branżowych. Wielość dobrych praktyk zastosowana w stworzonym kilkanaście lat temu, niejako na nowo systemie, może posłużyć niejednemu decydentowi odpowiedzialnemu za reformę systemu w swoim kraju. Istotną rolę powierzono wówczas podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) czyniąc ją realnym, pierwszym ogniwem, z jakim ma kontakt pacjent pojawiający się duńskim systemie.
Duński system ochrony zdrowia uchodzi za jeden z lepszych systemów opieki zdrowotnej na świecie. Bardzo dobre opinie o nim mają sami Duńczycy. 91 proc. badanych pozytywnie ocenia m.in. opiekę świadczoną przez ich lekarza rodzinnego oraz samą organizację POZ. Do tego stanu rzeczy przyczyniła się zapewne przeprowadzona w 2007 r. reforma, która to wymusiła wzmocnienie POZ, sprawiając, że odgrywa ona obecnie w duńskim systemie bardzo ważną rolę.
Wizyta u specjalisty ze skierowaniem lub dopłatą
Duńczycy mają do wyboru dwie opcje ubezpieczenia zdrowotnego. Praktycznie wszyscy obywatele (98 proc.) wybierają ubezpieczenie z tzw. grupy 1, w ramach której lekarze ogólni (general practitioner, GP) pełnią funkcję swego rodzaju "strażników" systemu. Posiadający tę opcję ubezpieczenia pacjenci, potrzebują skierowania na wizytę u specjalistów, z wyjątkiem lekarzy kilku specjalności. Pozostałe 2 proc. Duńczyków posiada ubezpieczenie z tzw. grupy 2, które to umożliwia dostęp do specjalistów bez skierowania, w tym jednak przypadku do takich wizyt obowiązują dopłaty. W obu wariantach ubezpieczenia, skierowania wymaga dostęp do świadczeń realizowanych na poziomie szpitalnym.
Lekarz rodzinny jako "strażnik" systemu opieki zdrowotnej w Danii
Obywatele Danii mają zagwarantowany powszechny i bezpłatny dostęp do lekarza pierwszego kontaktu. Wspominany lekarz jest swego rodzaju punktem kontaktowym, łącznikiem pacjenta z pozostałymi elementami systemu.
Duński lekarz pierwszego kontaktu kończy 6-letnie studia medyczne oraz dodatkową 5-letnią specjalizację. W zamyśle duńskiego modelu POZ, lekarz rodzinny powinien posiadać jak największą wiedzę na temat stanu zdrowia pacjenta, jak i warunków jego życia oferując mu kompleksową pomoc. Lekarze pierwszego kontaktu są odpowiedzialni za profilaktyką, leczenie oraz koordynację opieki nad pacjentem. Po konsultacji, lekarz rodzinny może skierować pacjenta m.in. do specjalisty bądź szpitala. Szacuje się jednak, że około 90 proc. wszystkich interwencji medycznych jest rozwiązywana właśnie przez lekarza działającego w ramach POZ.
Lekarze pierwszego kontaktu w Danii są również odpowiedzialni za zapewnienie opieki po godzinach funkcjonowania swojej praktyki.
POZ w Danii ma ugruntowaną pozycję, jednak duża liczba wyzwań, z jakim mierzyć musi się współczesny system opieki zdrowotnej wymusza konieczność ciągłego wzmacniania tej części systemu. Te wyzwania to m.in. rosnąca średnia długość życia czy wzrost liczby chorych przewlekle. Dla przykładu, wskaźnik możliwych do uniknięcia hospitalizacji osób z przewlekłym zapaleniem oskrzeli czy cukrzycą jest w Danii znacznie wyższy niż w Szwecji czy Norwegii.
20 proc. duńskich lekarzy to lekarze praktykując w POZ
Ponad 20 proc. praktykujących w Danii lekarzy jest zatrudnionych w przychodniach. Praktyki prowadzone przez lekarzy pierwszego kontaktu są opłacane w 30 proc. stawką kapitacyjną, a w 70 proc. opłatami za zrealizowane interwencje medyczne. W Danii nagradza się zatem aktywność a nie wyniki, na co zwracają eksperci widzący potrzebę reformy systemu, który miałby koncentrować się na wysokiej jakości udzielanych świadczeń.
Struktura funkcjonujących w ramach POZ praktyk, zmienia się. Coraz częściej praktyki indywidualne przekształcają się w praktyki grupowe, składające się z dwóch do czterech lekarzy oraz dwóch do trzech pielęgniarek. 30 proc. wizyt w ramach POZ odbywa się w formie konsultacji telefonicznych, 70 proc. stanowią konsultacje bezpośrednie oraz wizyty domowe. Przeciętny Duńczyk w ramach POZ odbywa średnio 7 wizyt rocznie. Szacuje się również, że jedynie około 4 proc. pacjentów leczonych na tym poziomie opieki kierowanych jest do szpitali.
Tylko 2 proc. pacjentów wymaga konsultacji u specjalisty
Średnio 2 proc. pacjentów leczonych w ramach POZ, wymaga opieki lekarza specjalisty, a 2-3 proc. pacjentów to chorzy kierowani np. do fizjoterapeuty.
Ambulatoryjna opieka specjalistyczna w Danii świadczona jest w przyszpitalnych przychodniach przez lekarzy zatrudnianych w szpitalach lub samozatrudnionych specjalistów. Samozatrudnieni mogą pracować w pełnym lub niepełnym wymiarze czas pracy. Lekarze pracujący w niepełnym wymiarze godzin, w ramach ambulatoryjnej opieki zdrowotnej mogą praktykować pod pewnymi warunkami także w szpitalach. Usługodawcy funkcjonujący w ramach specjalistyki są finansowani na zasadzie zwrotu kosztów za zrealizowaną usługę. Część wynagrodzenia specjalistów stanowią również dopłaty pacjentów objętych np. 2 grupą ubezpieczenia oraz składki odprowadzane w ramach prywatnych, dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych. Opłaty dla pacjentów z 2 grupy ubezpieczenia są ustalane przez lekarzy specjalistów. W ramach publicznego systemu opieki zdrowotnej nie ma natomiast opłat za konsultacje i leczenie dla pacjentów z grupy 1 ubezpieczenia.
Bez wątpienia duński system opieki zdrowotnej opiera się na POZ, bardzo dobrze zorganizowanej, w której lekarz rodzinny pełni funkcję żandarma, gatekeepera. Ta cała dobrze działająca "machina" nie jest jednak bez wad. W 2014 r. upadł krajowy system służący monitorowaniu m.in. wyników działania POZ. Dania jest obecnie jednym z niewielu krajów OECD, w którym nadzór nad tym elementem systemu jest mocno utrudniony.
Polecamy także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!