Pfizer kontra Polska – sześciodniowa rozprawa przed belgijskim sądem w Brukseli właśnie dobiegła końca. Spór dotyczy szczepionek przeciwko COVID-19 i kwoty blisko 6 mld zł za 60 mln niedostarczonych dawek, które nie zostałyby wykorzystane. Jak wynika z informacji uzyskanych od polskich rozmówców, wyrok w sprawie Pfizer przeciwko Polsce może zapaść dopiero w 2027 roku.
Sprawa Pfizer Inc., Pfizer Export BV i BioNTech Manufacturing GmbH przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej dotyczy umowy na dostawy szczepionek przeciw COVID-19, rozwiązanej przez Polskę w kwietniu 2022 roku. Polska poinformowała wówczas, że nie przyjmie kolejnych dostaw preparatów.
Powodem była nadpodaż szczepionek – w magazynach Agencji Rezerw Strategicznych znajdowało się ponad 20 mln niewykorzystanych dawek, a kolejne miały zostać zutylizowane.
Rozprawa rozpoczęła się 21 stycznia i trwała sześć dni. Przez pierwsze trzy dni prawnicy Pfizera przedstawiali argumenty, domagając się zapłaty za niedostarczone szczepionki przez Polskę i Rumunię. W kolejnym tygodniu, od 28 stycznia, swoje stanowisko prezentowały Polska i Rumunia, reprezentowane przez jedną kancelarię – belgijską kancelarię Strelia. Było to pierwsze posiedzenie dotyczące meritum sprawy; wcześniejsze dotyczyły wyłącznie kwestii proceduralnych.
Firmy Pfizer i BioNTech domagają się od Polski 5,65 mld zł, powiększonych o odsetki i koszty sądowe, za 60 mln nieodebranych dawek szczepionek przeciw COVID-19. Strona polska argumentuje, że szczepionki nie zostały wyprodukowane, a więc firma nie poniosła kosztów ich wytworzenia. Zdaniem obrony zapłata 6 mld zł za dawki, które nigdy nie powstały, byłaby rażąco nieproporcjonalna.
Pełnomocnicy Pfizera odwoływali się nie tylko do zapisów umownych, ale także do argumentów politycznych. Podkreślali, że brak zapłaty przez Polskę podważa solidarność europejską. Wskazywali również, że Polska dysponowała środkami finansowymi, a argument o wojnie w Ukrainie i kosztach pomocy uchodźcom nie powinien zwalniać z realizacji zobowiązań umownych.
Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że podejmuje wszelkie możliwe działania w celu ochrony interesów państwa.
Rząd Rzeczypospolitej Polskiej podejmuje wszelkie prawnie dostępne działania, aby chronić interesy Rzeczpospolitej Polskiej – przekazał resort.
Postępowanie toczy się przed sądem belgijskim w Brukseli, przy wsparciu Prokuratorii Generalnej RP oraz kancelarii prawnej z siedzibą w Belgii.
W oświadczeniu dla Euractiv firma Pfizer podkreśliła, że po 2022 roku starała się dostosować do potrzeb państw UE.
Firma Pfizer wykazała się niezwykłą elastycznością i stałym zaangażowaniem – wskazano, wymieniając m.in. refakturowanie dostaw, europejską sieć produkcyjną i centralny magazyn.
Pfizer zaznaczył też, że „ważne jest, aby wszystkie strony przestrzegały swoich zobowiązań umownych”.
Umowa z maja 2021 roku zawarta przez kraje UE początkowo obejmowała 900 mln dawek, z opcją na kolejne 900 mln. Ostatecznie zakontraktowano 1,1 mld dawek szczepionek o wartości ponad 21 mld euro (ok. 90 mld zł).
Oprócz Polski pozwy objęły także Rumunię (28 mln dawek, 550 mln euro) oraz Węgry, które zostały pozwane na 60 mln euro za 3 mln dawek.
Decyzja w sprawie Pfizer przeciwko Polsce może mieć istotne znaczenie nie tylko finansowe, ale i precedensowe dla całej Unii Europejskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze